video-jav.net

Nikt nie może w imię Boga popełniać zła

„Osoba religijna wie, że Bóg jest Świętym i że nikt nie może twierdzić, iż odwołuje się do Jego imienia, aby popełniać zło. Każdy przywódca religijny jest wezwany do zdemaskowania wszelkich prób manipulowania Bogiem w celach, które nie mają nic wspólnego z Nim lub Jego chwałą” - powiedział papież. Ojciec Święty przyjął dziś uczestników międzynarodowej konferencji odbywającej się pod hasłem „Walka z przemocą popełnioną w imię religii”.

Polub nas na Facebooku!

Oto tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy Przyjaciele, serdecznie witam i dziękuję za obecność. Jest rzeczą bardzo ważną, aby władze polityczne i przywódcy religijni mogli się spotkać w celu omówienia sposobu reagowania na akty przemocy popełnione w imię religii.

Zacznę od powtórzenia tego, co często mówiłem, a zwłaszcza podczas mojej wizyty w Egipcie: „Bóg, miłośnik życia, nie przestaje kochać człowieka i dlatego zachęca go do przeciwstawiania się drodze przemocy… Do urzeczywistniania tego nakazu powołane są przede wszystkim – a dzisiaj szczególnie – religie, ponieważ, choć stoimy wobec pilnej potrzeby Absolutu, nieodzowne jest wykluczenie wszelkiej absolutyzacji, która usprawiedliwiałaby formy przemocy. Przemoc jest w istocie zaprzeczeniem wszelkiej autentycznej religijności…. Jesteśmy zobowiązani do zgłaszania przypadków pogwałcenia ludzkiej godności i praw człowieka, do obnażania prób usprawiedliwiania wszelkich form nienawiści w imię religii i do potępiania ich jako bałwochwalczych zafałszowań Boga”(Przemówienie do uczestników Międzynarodowej Konferencji Pokojowej, Centrum Konferencyjne Al-Azhar, Kair, 28 kwietnia 2017 r.).

Przemoc promowana i dokonywana w imię religii może tylko zdyskredytować samą religię. A zatem taka przemoc musi być potępiona przez wszystkich, a szczególnie przez osoby autentycznie religijne, które wiedzą, że Bóg jest zawsze dobrem, miłością i współczuciem oraz że nie ma w Nim miejsca na nienawiść, urazę czy zemstę. Osoba wierząca wie, że do największych bluźnierstw należy przyzywanie Boga jako usprawiedliwienia własnych grzechów i zbrodni, wzywanie Go, aby usprawiedliwiać zabijanie, masowe morderstwa, zniewolenie, wyzysk w jakiejkolwiek formie, ucisk i prześladowanie jednostek i całych grup ludności.

Osoba religijna wie, że Bóg jest Świętym i że nikt nie może twierdzić, iż odwołuje się do Jego imienia, aby popełniać zło. Każdy przywódca religijny jest wezwany do zdemaskowania wszelkich prób manipulowania Bogiem w celach, które nie mają nic wspólnego z Nim lub Jego chwałą. Musimy ukazać z nieustannym wysiłkiem, że każde ludzkie życie jest święte, że zasługuje na szacunek, poważanie, współczucie i solidarność, bez względu na pochodzenie etniczne, religię, kulturę lub przekonania ideologiczne i polityczne.

Przynależność do określonej religii nie przyznaje jednostce dodatkowej godności i praw, ani też brak przynależności nie neguje ich, ani też ich nie pomniejsza.

Istnieje zatem potrzeba wspólnego zaangażowania ze strony władz politycznych, przywódców religijnych, nauczycieli i osób zajmujących się edukacją, szkoleniem i komunikacją, aby przestrzec wszystkich kuszonych przez wypaczone formy błędnej religijności, oraz tych wszystkich, którzy nie mają nic wspólnego z wyznaniem religii godnej tego imienia.

Pomoże to wszystkim ludziom dobrej woli, którzy szukają Boga, aby spotkali się z Nim w prawdzie, aby spotkali Tego, który uwalnia nas od strachu, nienawiści i przemocy, i który pragnie wykorzystać kreatywność i energię każdej osoby, aby szerzyć swój oferowany wszystkim plan miłości i pokoju.

Panie i Panowie! Ponawiam moje uznanie za waszą gotowość do zaangażowania się w refleksję i dialog na temat tak niezmiernie ważny oraz za wasz fachowy wkład w rozwój kultury pokoju, zawsze budowanej na prawdzie i miłości. Niech Bóg błogosławi wam i waszej pracy. Dziękuję wam.


tlum. st (KAI) / Watykan

Papież zniesie ekskomunikę chińskich biskupów wybranych przez rząd

Papież Franciszek postanowił znieść ekskomunikę i zaakceptować siedmiu biskupów katolickich wyznaczonych przez rząd chiński – podaje Wall Street Journal. Powołuje się przy tym na osobę znającą stan rokowań między Stolicą Apostolską a rządem ChRL. Przez wiele lat Watykan nie uznał święceń biskupów, które odbywały się wbrew papieżowi i które uznawano za nielegalne. Rzecznik Watykanu odmówił komentarza w tej sprawie.

Polub nas na Facebooku!

Decyzja odzwierciedla dążenie Stolicy Apostolskiej do lepszych stosunków z Chinami, gdzie szybko rozwija się chrześcijaństwo, choć głównie w postaci protestantyzmu. Ma też się przyczynić do zakończenia podziału między kontrolowanym przez rząd tzw. “Kościołem patriotycznym”, a większym, tzw. Kościołem katakumbowym wiernym Rzymowi. Według danych World Religion Database w Chinach w 2015 roku było 7,3 milionów katolików w Kościele wspieranym przez rząd i 10,5 miliona poza nim.

Kardynał Joseph Zen ze Kiun, emerytowany biskup Hongkongu ostrzegał przed jakąkolwiek umową między Chinami a Stolicą Apostolską uważając, że reżimem totalitarny nie jest godny zaufania. Jego następca, kardynał John Tong, który do sierpnia ub. roku był biskupem Hongkongu, nazwał zbliżenie „mniejszym złem”. Wall Street Journal powołując się na swoje źródło podaje, iż Watykan nieformalnie poinformował Pekin o decyzji papieża, która jeszcze nie została podpisana, ale która mogłaby zostać ogłoszona wiosną bieżącego roku. Wtedy to Pekin będzie musiał zaakceptować proponowaną umowę dającą papieżowi prawo weta wobec przyszłych kandydatów na biskupa, których Ojciec Święty zatwierdzałby lub zawetował po ich selekcji przez rząd chiński.

st (KAI) / Watykan