Nasze projekty
Reklama
fot. Vatican Media

Franciszkańska czy augustiańska? O czym będzie pierwsza adhortacja Leona XIV

Pierwszą adhortację, która dziś zostanie zaprezentowana w Watykanie, papież Leon XIV podpisał 4 października, we wspomnienie św. Franciszka z Asyżu. Czy ta data była przypadkowa?

W hierarchii dokumentów papieskich adhortacja zajmuje trzecie miejsce. Najważniejsze są konstytucje apostolskie, następnie encykliki. Oba te rodzaje dokumentów mają charakter organizacyjny lub doktrynalny i odnoszą się do spraw ogólnokościelnych. Adhortacja natomiast to forma papieskiego nauczania na określony temat. Samo słowo adhortatio po łacinie oznacza nie tylko napomnienie, ale i zachętę.

Do czasu adhortacji papieża Franciszka o świętości, adhortacje były zazwyczaj dokumentami powstającymi po zakończeniu synodów. Wcześniej jednak zdarzały się też adhortacje poświęcone konkretnym tematom, które papież chciał podjąć niezależnie – jak choćby Redemptoris custos Jana Pawła II o św. Józefie. Leon XIV postanowił, że jego pierwszy obszerny dokument także będzie adhortacją – “niesynodalną”. O czym? To właśnie jest najbardziej intrygujące.

ZOBACZ>>> Pierwszy taki dokument. Leon XIV podpisał adhortację apostolską

Reklama

Adhortacja o ubogich?

Wczoraj minęło pięć miesięcy od wyboru Leona XIV na Stolicę Piotrową. Pontyfikat zaczyna nabierać tempa. Coraz wyraźniej widać rysy nowego papieża, które z czasem utrwali historia. Leon XIV coraz odważniej udziela wywiadów i wypowiedzi, komentuje sytuację międzynarodową, została potwierdzona pierwsza pielgrzymka – do Turcji i Libanu. A dziś świat pozna jego pierwszą adhortację.

Za „franciszkowym” charakterem Dilexi te przemawia nie tylko data podpisania dokumentu – 4 października, dzień św. Franciszka. Oko kamery uchwyciło bowiem nie tylko podpis papieża, lecz także tytuły rozdziałów wyraźnie nawiązujące do duchowości świętego z Asyżu i stylu pontyfikatu papieża Franciszka. Pojawiają się tam frazy: „Wołanie ubogich”, „Uprzedzenia ideologiczne”, „Bóg wybiera ubogich”, „Jezus, ubogi Mesjasz”, „Kościół dla ubogich”, „Prawdziwe bogactwo Kościoła”. Tak, jakby autorem dokumentu był nie Leon, lecz… Franciszek.

Dilexi te

A jednak szczególnie zastanawia sam łaciński tytuł: Dilexi te – „Pokochałem cię” lub – w języku biblijnym – „Umiłowałem cię”. Kto wypowiada te słowa? Bóg do człowieka? Bóg, który „do końca umiłował swoich”?

Reklama

W Piśmie Świętym często pojawia się motyw Bożej miłości. Ich sens przywodzi na myśl słowa Jezusa z Ewangelii św. Jana: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem”. U proroka Malachiasza Bóg mówi: „Umiłowałem was” – i to stwierdzenie staje się fundamentem teologii miłości Boga do ludzkości: miłości pierwszej, pierwotnej, na którą człowiek może tylko odpowiedzieć. Tak też brzmi tytuł ostatniej encykliki Franciszka z 2024 roku: Dilexit nos, „Umiłował nas”, o sercu Jezusa nie potrafiącym nie kochać

Tymczasem tytuł adhortacji brzmi: Umiłowałem ciebie, nie was. To przesunięcie akcentu wydaje się znaczące. Może papież chce w ten sposób ukazać nie ogólną miłość Boga do rodzaju ludzkiego, lecz bardzo osobistą – skierowaną do każdego człowieka z osobna: do ciebie, do mnie?

Dilexi te tarde

A może to człowiek kieruje do Boga te słowa? „Umiłowałem Cię!” Psalm 17 rozpoczyna się od wyznania: „Miłuję Cię, Panie, mocy moja”. W tym znaczeniu dilexi te to nie chwilowy akt, lecz wydarzenie trwałe, które zmienia całkowicie ludzką historię. Akt nawrócenia. Odpowiedź człowieka na miłość Boga, która jest odpowiedzią miłości zmieniającej życie.

Reklama

Dilexi te tarde – „Późno Cię umiłowałem” – napisał św. Augustyn. „Późno Cię umiłowałem, Piękności dawna i zawsze nowa, późno Cię umiłowałem!” – wyznaje w „Wyznaniach”. To opis momentu nawrócenia człowieka, który przez lata żył, odrzucając Boga, a jednak został przemieniony przez miłość. Augustyn stał się jednym z największych filarów duchowości chrześcijańskiej, a jego duchowi synowie – augustianie – to przecież zakon, z którego wywodzi się Robert Prevost, czyli papież Leon XIV.

Czy więc pierwsza adhortacja Leona XIV będzie „franciszkowa” czy raczej „leoniańska”?

ZOBACZ TEŻ>>> Leon XIV do młodych: „Nie podążajcie za tymi, którzy używają słów wiary, aby dzielić”

Kontynuacja, nie przeciwstawienie

Wróćmy na chwilę do przeszłości. Pierwsza adhortacja papieża Franciszka – Evangelii gaudium – miała charakter posynodalny, była owocem synodu o nowej ewangelizacji z 2012 roku, zwołanego jeszcze przez Benedykta XVI. Z jednej strony był to więc dokument o korzeniach benedyktyńskich, z drugiej – głęboko franciszkowy, zawierający kluczowe idee rozwinięte później w jego pontyfikacie. Akt twórczej kontynuacji.

Podobnie może być i teraz. Leon XIV, podejmując dziedzictwo Franciszka, konkretnie: temat ubóstwa, może w tej adhortacji nadać mu nowy ton – augustiański, a może po prostu własny: leoniański. Może wskazać nowe aspekty, zupełnie inne niż te, do których przyzwyczaił Franciszek.

To może zaskoczyć tych, którzy oczekiwali po następcy Franciszka wyraźnego zerwania ze stylem poprzednika. Nauczanie papieży nie wpisuje się w logikę politycznych opozycji. W Kościele nie chodzi o przeciwstawianie pontyfikatów, lecz o kontynuację – różną w stylu, ale wspólną w duchu.

Papieże nie konkurują ze sobą. Papieże kontynuują dzieło swoich poprzedników.

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas