Msza Święta przy grobie Jana Pawła II w dzień liturgicznego wspomnienia

Redemptorysta ks. Leszek Pyś odprawił Mszę św. prymicyjną przy grobie św. Jana Pawła II, w dniu liturgicznego wspomnienia papieża Polaka. Eucharystię koncelebrował z nim m.in. kard. Konrad Krajewski, abp Piero Marini oraz kilkudziesięciu polskich kapłanów.

Polub nas na Facebooku!

Jezus przygotowuje swoich uczniów na wydarzenie Golgoty. Idą przecież do Jerozolimy, ostatni raz razem: mistrz z Nazaretu i Jego uczniowie, pełni odwagi i inicjatywy, kiedy ludzie wychwalają ich nauczyciela, skłonni do zaszczytów i kalkulacji, kiedy słyszą o Królestwie Niebieskim, na tyle niestabilni w wierności, że w każdej chwili mogą odejść, czy dokonać zdrady. A przecież uczeń, to ten, który ma być posłany z Dobrą Nowiną o miłości. tej miłości, która jest silniejsza, niż śmierć. Dlatego Jezus zaczyna mówić apostołom o ogniu, który zapłonie na krzyżu. Który zapali i oczyści serca ludzi żyjących w martwych strukturach społecznych, także tych świątynnych – mówił w homilii ks. Maksymilian Lelito, misjonarz z diecezji tarnowskiej, nawiązując do Ewangelii z dnia.

 

 

Kaznodzieja nawiązał też do postaci św. Jana Pawła II, którego liturgiczne wspomnienie obchodzone jest w Kościele katolickim 22 października. Ten ogień miłości płonął w sercu św. Jana Pawła II, a wśród nas jest obecnych wielu świadków, którzy potwierdzą, że ta miłość nigdy się nie spalała. Nawet wtedy, gdy po raz ostatni powiedział “amen”. Ale przed rozpoczęciem Eucharystii on klękał i trwał tak w bezruchu kilka, a czasem nawet kilkanaście minut, sprawiając wrażenie nieobecnego, jak czytamy w jednym ze wspomnień. Mówiąc językiem Ewangelii, to był czas, gdy Jan Paweł II był wraz z Jezusem w drodze do Jerozolimy, to był ten moment, kiedy Chrystus mówił mu o Swoich pragnieniach. A później, kiedy rozpoczynała się Eucharystia, on stawał przed wiernymi i, promieniując miłością z Golgoty, mówił: “pokój z Wami” – powiedział ks. Lelito.

Cotygodniowej Mszy św. w języku polskim, sprawowanej przy grobie św. Jana Pawła II, 22 października przewodniczył neoprezbiter o. Leszek Pyś CSsR, który sprawował ją jako prymicyjną.

Wraz z nim koncelebrowało ją kilkudziesięciu kapłanów, m.in. kard. Konrad Krajewski, papieski jałmużnik a także abp Piero Marini, wieloletni mistrz papieskich ceremonii liturgicznych i przyjaciel papieża Wojtyły. Wzięli w niej udział Polacy mieszkający w Rzymie, a także nieliczni pielgrzymi, przebywający obecnie w Wiecznym Mieście.

SPRAWDŹ: Dzisiaj w liturgii wspominamy św. Jana Pawła II

 

ag/KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Z WATYKANU

Franciszek: Modlitwa psalmami pomaga żyć w obecności Boga

O znaczeniu modlitwy psalmami dla życia w obecności Boga mówił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Spotykając się z wiernymi w auli Pawła VI zaznaczył, że chodzi o uniknięcie postawy ludzi żyjących bez jakiegokolwiek odniesienia do rzeczywistości transcendentnej.

Polub nas na Facebooku!

Psałterz przedstawia modlitwę jako podstawową rzeczywistość życia. Odniesienie do Absolutu i do tego, co transcendentalne – nazywane przez mistrzów ascezy ”świętą bojaźnią Bożą” – jest tym, co czyni nas w pełni ludźmi, jest granicą, która wybawia nas od samych siebie, uniemożliwiając nam wejście w to życie w sposób drapieżny i żarłoczny. Modlitwa jest ocaleniem człowieka – stwierdził Franciszek. Przestrzegł przed modlitwą fałszywą i podkreślił, że „kiedy prawdziwy duch modlitwy jest przyjmowany w sposób szczery i zstępuje do naszych serc, to sprawia ona, że kontemplujemy rzeczywistość oczami samego Boga”.

 

 

Papież zaznaczył, że modlitwa stanowi centrum życia, a ten, kto czci Boga – miłuje Jego dzieci i szanuje istoty ludzkie. Nie jest ona środkiem uspokajającym, a raczej rozbudza poczucie odpowiedzialności. Dodał, że wszystkie psalmy są odmawiane przez wszystkich i za wszystkich. Uczą nas, że tam, gdzie jest Bóg, tam musi być też i człowiek.

Ojciec Święty przypomniał biblijne nauczanie, że „nigdy nie można odrzucić łez ubogich, bo można nie spotkać Boga”. Bóg nie może znieść „ateizmu” ludzi kwestionujących Boży obraz, który jest odciśnięty w każdym człowieku. Świętokradztwem jest nie rozpoznanie go, to ohyda, to najgorsza zniewaga, jaką można wyrządzić świątyni i ołtarzowi – podkreślił Franciszek.

Niech modlitwa Psalmów pomoże nam nie popadać w pokusę „bezbożności”, to znaczy żyć, a może nawet modlić się, tak jak gdyby Pana Boga nie było, jak gdyby nie było ubogich – stwierdził papież na zakończenie swej katechezy.

 

Papież zwrócił się do Polaków

W czasie audiencji papież zwrócił się do Polaków. Wspomniał o jutrzejszym wspomnieniu liturgicznym św. Jana Pawła II. Jutro będziemy obchodzić liturgiczne wspomnienie Świętego Jana Pawła II, w jubileuszowym roku setnej rocznicy Jego urodzin. On, człowiek głębokiej duchowości, w modlitwie liturgicznej i w medytacji Psalmów codziennie kontemplował promieniujące Oblicze Boga. Zachęcał również wszystkich chrześcijanin, by rozpoczynali każdy dzień uwielbieniem Boga, zanim wkroczą na nie zawsze proste drogi codziennego życia – powiedział Franciszek.

SPRAWDŹ: Modlitwa o pokój wyznawców różnych religii w Rzymie. „Religie nie chcą wojny”

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap