“Módl się za rządzących, nawet jeśli się z nimi nie zgadzasz”

Przyzwyczailiśmy się do narzekania na naszych rządzących, a powinniśmy się za nich modlić, nawet jeśli się nimi nie zgadzamy! - powiedział dziś papież Franciszek w porannej homilii w Domu św. Marty. Nawiązywał w ten sposób do dzisiejszego czytania z Listu św. Pawła do Tymoteusza.

Polub nas na Facebooku!

Msze papieskie w Domu św. Marty wróciły dzisiaj po wakacyjnej przerwie.

“Zalecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością” – pisze św. Paweł w Pierwszym Liście do Tymoteusza, czytanym w dzisiejszej Liturgii Słowa (1 Tm 2,1-8).

Cytując te słowa papież zauważył, że „wszyscy ludzie Boży” są wezwani do modlitwy, prosząc „na każdym miejscu”, „bez gniewu i sporu”. Apostoł zaleca „prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia” za wszystkich ludzi, w tym „za królów i za wszystkich sprawujących władzę”. Podkreślił, iż Apostoł wskazuje, iż „środowiskiem” człowieka wierzącego jest modlitwa.

Jednak – zauważył Franciszek – politycy albo otrzymują pochlebstwa od swoich protegowanych albo obelgi. Podobnie jest z biskupami, chociaż, “niektórzy z nich na to zasługują”. Tym niemniej wielu ludziom weszło w krew rzucanie obelg pod adresem rządzących. W tym kontekście Ojciec Święty zwrócił uwagę na obowiązek modlitwy za sprawujących władzę. Nawiązując do niedawnego kryzysu rządowego we Włoszech papież zapytał:

„Któż z nas modlili się za rządzących? Któż z nas modlił się za parlamentarzystów? Aby zgodnie budowali i rozwijali przyszłość swej ojczyzny?”. Przytoczył słowa Apostoła Pawła: „Chcę więc, by mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste, bez gniewu i sporu” i zaapelował: „Należy dyskutować, a to jest funkcja parlamentu, należy dyskutować, ale nie niszczyć drugiego; trzeba wręcz modlić się za drugiego, za tego, który ma inne zdanie od mojego”.

Franciszek zauważył, że zdaniem wielu ludzi „polityka jest brudna”. Ale Paweł VI, podkreślił, że jest to „najwznioślejsza forma miłości”.

„Polityka może być brudna, tak jak każdy zawód może być brudny, każdy… Ale to my brudzimy różne rzeczy, nie zaś jakaś sprawa sama w sobie jest brudna. Sądzę, że musimy nawrócić się i modlić za wszystkich polityków, wszystkich! Modlić się za rządzących. O to prosi Paweł. Kiedy słuchałem Słowa Bożego, przyszedł mi na myśl ten bardzo piękny fakt Ewangelii, władca modlący się za jednego ze swoich poddanych, setnik modlący się za swoje sługę. Także władcy muszą modlić się za swój lud, a ten modli się za swojego sługę: «To mój sługa, jestem za niego odpowiedzialny». Rządzący są odpowiedzialni za życie kraju. Dobrze pomyśleć, że jeśli ludzie modlą się za rządzących, to także rządzący będą zdolni do modlitwy za lud, tak właśnie jak ten setnik, który modli się za swojego sługę”

– powiedział Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

ad, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Papież: Jak pokonać zło? Przyjmując Boże przebaczenie

Jak można pokonać zło? Przyjmując Boże przebaczenie - powiedział dziś papież podczas rozważań poprzedzających modlitwę Anioł Pański w Watykanie. W katechezie dla zgromadzonych na Placu św. Piotra komentował czytaną w dzisiejszej Ewangelii przypowieść o miłosiernym Ojcu.

Polub nas na Facebooku!

Oto pełny tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejsza Ewangelia (Łk 15, 1-32) zaczyna się od pewnych osób krytykujących Jezusa, które widząc Go w towarzystwie celników i grzeszników mówią pogardliwie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi” (w. 2). Zdanie to okazuje się w istocie wspaniałą wieścią. Jezus przyjmuje grzeszników i jada z nimi. Właśnie to dzieje się z nami podczas każdej Mszy świętej, w każdym kościele: Jezus cieszy się przyjmując nas przy swoim stole, gdzie ofiarowuje się za nas. To zdanie moglibyśmy napisać na drzwiach naszych kościołów: „Tutaj Jezus przyjmuje grzeszników i zaprasza ich do swego stołu”. A Pan, odpowiadając tym, którzy go krytykowali, przytacza trzy cudowne przypowieści, które ukazują Jego szczególną miłość względem tych, którzy czują się od Niego oddaleni.

Wspaniale byłoby dzisiaj, żeby każdy z was wziął Ewangelię, Ewangelię św. Łukasza, rozdział 15 i przeczytał trzy przypowieści. Są cudowne!

W pierwszej przypowieści mówi: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną?” (w. 4) Któż z was? Człowiek rozsądny tego nie czyni: porachuje dwa razy i poświęca jedną, by zachować dziewięćdziesiąt dziewięć. Bóg zaś nie rezygnuje, Jemu zależy właśnie na tobie, który jeszcze nie znasz piękna Jego miłości, tobie, który jeszcze nie przyjąłeś Jezusa w centrum swojego życia, tobie, który nie potrafisz przezwyciężyć swojego grzechu, tobie, który z powodu złych rzeczy, które wydarzyły się w twoim życiu, nie wierzysz w miłość. W drugiej przypowieści jesteś tą drobną monetą, z której utratą Pan się nie godzi i której nieustannie szuka: chce tobie powiedzieć, że jesteś cenny w Jego oczach, wyjątkowy. Nikt nie może ciebie zastąpić w sercu Boga. Masz miejsce, to ty i nikt inny nie może ciebie zastąpić, a także mnie, nikt nie może zastąpić mnie w sercu Boga. Natomiast w trzeciej przypowieści Bóg jest ojcem, który oczekuje powrotu syna marnotrawnego: Bóg zawsze na nas czeka, nie przestaje, nie upada na duchu. Ponieważ to my, każdy z nas, jesteśmy tym synem ponownie branym w objęcia, tą odnalezioną monetą, tą owcą pogłaskaną i braną na ramiona. Codziennie czeka, abyśmy zauważyli Jego miłość. A ty mówisz: „Ale wiele nakombinowałem, zbyt wiele nakombinowałem!”. Nie bój się: Bóg ciebie kocha, miłuje ciebie takim, jakim jesteś i wie, że tylko Jego miłość może zmienić twe życie.

Ale ta nieskończona miłość Boga do nas, grzeszników, będąca centrum sercem Ewangelii, może zostać odrzucona. To właśnie czyni starszy syn z przypowieści. On w tej chwili nie rozumie miłości i ma na myśli bardziej pana niż ojca. Grozi to także i nam: wiara w boga bardziej rygorystycznego niż miłosiernego, boga, który pokonuje zło raczej siłą niż przebaczeniem. Ale tak nie jest, Bóg zbawia miłością, a nie siłą; proponując siebie, a nie narzucając. Ale starszy syn który jest zamknięty, nie akceptuje miłosierdzia swego ojca, popełnia gorszy błąd: uważa się za sprawiedliwego, uważa się za zdradzonego i wszystko ocenia na podstawie swojego wyobrażenia sprawiedliwości. Dlatego rozzłościł się na brata i zarzucił ojcu: „Skoro jednak wrócił ten syn twój, kazałeś zabić utuczone cielę” (por. w. 30). Ten twój syn: nie mówi o nim „mój brat”, ale „twój syn”. Czuje się jedynakiem. My również się mylimy, gdy uważamy się za sprawiedliwych, gdy uważamy, że to inni są źli. Nie uważajmy siebie za dobrych, ponieważ sami, bez pomocy Boga, który jest dobry, nie potrafimy pokonać zła.

Nie zapomnijcie dzisiaj wziąć Ewangelię i przeczytajcie trzy przypowieści św. Łukasza w rozdziale 15. Będzie to dla was korzystne, będzie dla was zbawienne.

Jak można pokonać zło? Przyjmując Boże przebaczenie, przyjmując przebaczenie braci. Dzieje się tak za każdym razem, kiedy idziemy do spowiedzi: tam otrzymujemy miłość Ojca, który zwycięża nasz grzech: już go nie ma, Bóg o nim zapomina. Bóg przebaczając, traci pamięć, zapomina o naszych grzechach, zapomina. Bóg jest bardzo dobry wobec nas. Przeciwnie niż my, którzy powiedziawszy „nie ma sprawy”, przy pierwszej okazji przypominamy sobie z nawiązką o doznanych krzywdach. Nie, Bóg usuwa zło, czyni nas nowymi wewnętrznie i w ten sposób sprawia, że odradza się w nas radość, a nie smutek, nie mrok w sercu, nie podejrzenie. Radość. Bracia i siostry, odwagi! Z Bogiem żaden grzech nie ma ostatniego słowa.

Niech Matka Boża, która rozwiązuje węzły życiowe, uwolni nas od uważania siebie za rzekomo sprawiedliwych i sprawi, abyśmy odczuwali potrzebę pójścia do Pana, który nas zawsze oczekuje, aby nas wziąć w ramiona, aby nam przebaczyć.

Tłumaczenie: KAI

ad/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap