Nasze projekty

Franciszek: potrzebujemy wyzwolenia od poczucia porażki w obliczu nieudanych połowów

"Piotr i Paweł przekazują nam obraz Kościoła powierzonego w nasze ręce, ale wiernie i czule prowadzonego przez Pana; Kościoła słabego, ale mocnego obecnością Boga" - mówił papież Franciszek podczas porannej mszy św. w bazylice watykańskiej w uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła.

fot. Vatican News/YouTube

Podczas mszy świętej papież poświęcił również paliusze dla nowych arcybiskupów-metropolitów, w tym abp. Tadeusza Wojdy, metropolity gdańskiego.

„Choć był gorliwym uczniem Pana, nadal rozumował według świata”

Na początku papież podkreślił, że w centrum życia obu apostołów znajdowało się spotkanie z Jezusem, które odmieniło ich życie. Franciszek zaznaczył, że Piotr został wyzwolony przede wszystkim z poczucia niegodności i goryczy porażki, dzięki bezwarunkowej miłości Jezusa.

Choć był wytrawnym rybakiem, wielokrotnie doświadczył w środku nocy gorzkiego smaku porażki, bo nic nie ułowił, a wobec pustych sieci ogarniała go pokusa, by się poddać; choć był silny i porywczy, często ogarniał go strach; choć był gorliwym uczniem Pana, nadal rozumował według świata, nie mogąc zrozumieć i przyjąć znaczenia krzyża Chrystusowego; choć mówił, że gotów jest oddać za Niego swe życie, wystarczyło, że poczuł się podejrzany o to, iż jest jednym z Jego uczniów, by się przestraszył i zaparł się Mistrza – mówił.

Reklama
Reklama

„Jemu dał klucze, które otwierają drzwi prowadzące do spotkania z Panem”

Jezus kochał Piotra bezinteresownie i zachęcał, „by się nie poddawał, by znów zarzucił sieci w morze, by chodził po wodzie, by odważnie patrzył na własną słabość, by szedł za Nim drogą krzyżową, by oddał życie za braci i siostry, by karmił swoje owce”.

W ten sposób uwolnił go od lęku, od kalkulacji opartych wyłącznie na ludzkich pewnikach, od trosk doczesnych, zaszczepiając w nim odwagę do ryzykowania wszystkiego i radość z poczucia, że jest rybakiem ludzi. Powołał go, aby umacniał swoich braci i siostry w wierze. Jemu dał – jak słyszeliśmy w Ewangelii – klucze, które otwierają drzwi prowadzące do spotkania z Panem, oraz władzę wiązania i rozwiązywania: wiązania braci i sióstr z Chrystusem i rozluźniania węzłów i okowów ich życia – dodał.

„Paweł został wyzwolony z niewoli swego ja”

Następnie zauważył, że również Paweł doświadczył wyzwolenia przez Chrystusa. Został wyzwolony z niewoli najbardziej przytłaczającej, z niewoli swego „ja” i z niewoli Szawła-Saula, imienia pierwszego króla Izraela, a stał się Pawłem, co oznacza „mały”. Został też uwolniony od religijnej żarliwości, która czyniła go zapaleńcem w zachowywaniu tradycji, jakie otrzymał (por. Ga 1,14) i brutalnym w prześladowaniu chrześcijan. Formalne przestrzeganie religii i obrona tradycji za pomocą miecza, zamiast otworzyć go na miłość wobec Boga i braci, uczyniły go surowym. Od tego Bóg go uwolnił, ale nie oszczędził mu wielu słabości i trudności, które uczyniły jego misję ewangelizacyjną bardziej owocną – powiedział Franciszek.

Reklama
Reklama

Kościół spogląda na tych dwóch olbrzymów wiary i widzi dwóch apostołów, którzy wyzwolili moc Ewangelii w świecie, jedynie dlatego, że sami zostali wyzwoleni przez spotkanie z Chrystusem – powiedział Franciszek. Zaznaczył, że Jezus czyni to samo z nami: zapewnia nas o swojej bliskości, modli się za nas i wstawia u Ojca, ale też łagodnie upomina, gdy popełniamy błędy, abyśmy znaleźli siłę do powstania i podjęcia drogi.

„Potrzebujemy uwolnienia od poczucia porażki”

Tłumaczył, że podobnie jak Piotr jesteśmy wezwani do uwolnienia się od poczucia porażki „w obliczu naszych niekiedy nieudanych połowów”.

Dotknięci przez Pana, my także zostaliśmy uwolnieni. I zawsze potrzebujemy wyzwolenia, bo tylko wolny Kościół jest Kościołem wiarygodnym. Podobnie jak Piotr, jesteśmy wezwani do uwolnienia się od poczucia porażki w obliczu naszych niekiedy nieudanych połowów; do uwolnienia się od strachu, który nas obezwładnia i czyni nas bojaźliwymi, zamykając nas w naszych pewnikach i odbierając nam odwagę prorokowania – podkreślił papież.

Reklama

„Przekazują nam obraz Kościoła mocnego obecnością Boga”

Piotr i Paweł przekazują nam obraz Kościoła powierzonego w nasze ręce, ale wiernie i czule prowadzonego przez Pana; Kościoła słabego, ale mocnego obecnością Boga; Kościoła wyzwolonego, który może ofiarować światu to wyzwolenie, jakiego nie może sobie dać o własnych siłach: wyzwolenia od grzechu, od śmierci, od rezygnacji, od poczucia niesprawiedliwości, od utraty nadziei, które tak bardzo upadla życie kobiet i mężczyzn naszych czasów – zaznaczył.

Na koniec Franciszek pozdrowił nowych arcybiskupów-metropolitów oraz delegację prawosławnego Patriarchatu Ekumenicznego z Konstantynopola. Modlimy się za Was, za Pasterzy, za Kościół, za nas wszystkich: abyśmy wyzwoleni przez Chrystusa, byli apostołami wyzwolenia na całym świecie – powiedział papież na zakończenie swej homilii.

kh/KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę