video-jav.net

Franciszek podsumował pielgrzymkę do krajów bałtyckich

Moją misją było głoszenie tym narodom radości Ewangelii i rewolucji miłosierdzia, czułości, ponieważ wolność nie wystarcza, by nadać sens i pełnię życiu bez miłości - tak papież Franciszek podsumował swoją pielgrzymkę do krajów bałtyckich w trakcie audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Watykanie.

Polub nas na Facebooku!

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W minionych dniach odbyłem podróż apostolską na Litwę, Łotwę i do Estonii, z okazji stulecia niepodległości tych tak zwanych krajów bałtyckich. W ciągu tych stu lat kraje te przeżyły pół wieku pod jarzmem okupacji, najpierw nazistowskiej a następnie sowieckiej. Narody te wiele wycierpiały i dlatego Pan spojrzał na nie z upodobaniem – jestem tego pewien. Dziękuję prezydentom tych trzech republik oraz przedstawicielom władz cywilnych za zgotowane mi wspaniałe przyjęcie. Dziękuję biskupom i wszystkim, którzy współpracowali w przygotowaniu i przeprowadzeniu tego wydarzenia kościelnego.

Moja wizyta miała miejsce w bardzo odmiennej sytuacji w porównaniu z tą, jaką napotkał święty Jan Paweł II. Dlatego moją misją było głoszenie tym narodom radości Ewangelii i rewolucji miłosierdzia, czułości, ponieważ wolność nie wystarcza, by nadać sens i pełnię życiu bez miłości, bez miłości pochodzącej od Boga. Ewangelia która w czasie próby daje siłę i animuje walkę o wyzwolenie, w czasach wolności jest światłem dla codziennej drogi osób, rodzin, społeczeństw i jest solą, która nadaje smak zwyczajnemu życiu, chroniąc je przed zepsuciem przeciętności i samolubstwa.

Na Litwie katolicy stanowią większość, podczas gdy na Łotwie i w Estonii przeważają luteranie i prawosławni, lecz wielu odeszło od życia religijnego. Tak więc wyzwaniem jest umocnienie komunii między wszystkimi chrześcijanami, która rozwinęła się już w czasie trudnego okresu prześladowań. Rzeczywiście nieodłączną częścią tej podróży był wymiar ekumeniczny i znalazł on wyraz w chwili modlitwy w katedrze w Rydze oraz podczas spotkania z młodzieżą w Tallinie.

Zwracając się do odpowiednich władz trzech krajów podkreśliłem wkład, jaki wnoszą one do wspólnoty narodów, a zwłaszcza do Europy: jest to wkład wartości humanistycznych i społecznych przekazywanych poprzez tygiel próby. Zachęcałem do dialogu między pokoleniami ludzi starszych a młodymi, aby kontakt z „korzeniami” mógł nadal przynosić owoce w teraźniejszości i przyszłości. Zachęcałem, aby zawsze łączyć wolność z solidarnością i gościnnością, zgodnie z tradycją tych ziem.

Młodzieży i osobom starszym poświęcone były dwa spotkania specjalne: z młodzieżą w Wilnie, a z osobami starszymi w Rydze. Na placu w Wilnie, wypełnionym chłopcami i dziewczętami wyczuwalne było motto wizyty na Litwie: „Jezus Chrystus naszą nadzieją”. Świadectwa ukazały piękno modlitwy i śpiewu, w których dusza otwiera się na Boga; radość służenia innym, porzucając ograniczenia swego „ja”, aby być w drodze, zdolnymi do powstania po upadkach. Spotykając się z osobami starszymi na Łotwie podkreśliłem ścisły związek między cierpliwością a nadzieją. Ci, którzy przeszli poprzez ciężkie próby są korzeniami ludu, których należy strzec z Bożą łaską, aby nowe pędy mogły z nich czerpać, rozkwitać i przynosić owoce. Wyzwaniem dla tych, którzy się starzeją, jest nie zamykanie się w sobie, ale pozostawanie otwartymi i łagodnymi na duchu i sercu. Jest to możliwe dzięki mocy Ducha Świętego, w modlitwie i słuchaniu Słowa.

Także podczas spotkania z kapłanami, osobami konsekrowanymi i seminarzystami na Litwie wyraźnie ukazał się istotny dla nadziei wymiar stałości: być skoncentrowanym na Bogu, mocno zakorzenionymi w Jego miłości. Jakże wspaniałe świadectwo dali w tej dziedzinie i nadal daje wielu starszych kapłanów, zakonników i zakonnic! Znosili oszczerstwa, więzienia, deportacje … ale trwali niezłomni w wierze. Zachęciłem, aby nie zapominać, aby strzec pamięć o męczennikach, aby podążać za ich przykładem.

Jeśli idzie o pamięć, w Wilnie oddałem hołd ofiarom ludobójstwa Żydów na Litwie, dokładnie w 75 rocznicę likwidacji wielkiego getta, które było przedsionkiem śmierci dla dziesiątków tysięcy Żydów. Jednocześnie odwiedziłem Muzeum Walki z Okupacją i o Wolność: zatrzymałem się na modlitwie w celach, w których byli przetrzymywani, torturowani i zabijani opozycjoniści wobec reżimu. Zbijano około 40 osób każdej nocy. Poruszające jest to, jak daleko może się posunąć ludzkie okrucieństwo. Pomyślmy o tym!

Lata mijają, reżimy mijają, lecz nad wileńską Ostrą Bramą stale czuwa nad swoim ludem Maryja, Matka Miłosierdzia, jako znak niezawodnej nadziei i pociechy (por. SOBÓR WATYKAŃSKI II, Konst. dogmat. Lumen gentium, 68).

Żywym znakiem Ewangelii jest zawsze konkretna miłość. Także tam, gdzie silniejsza jest sekularyzacja Bóg przemawia językiem miłości, troski, bezinteresownej służby potrzebującym. A wówczas otwierają się serca i dzieją się cuda: na pustyniach rodzi się nowe życie.

Podczas trzech celebracji eucharystycznych – w Kownie, na Litwie, w Agłonie na Łotwie i w Tallinie w Estonii – święty wierny lud Boży, pielgrzymujący po tych ziemiach ponowił swoje „tak” dla Chrystusa, naszej nadziei; ponowił je wraz z Maryją, która zawsze okazuje się Matką swoich dzieci, zwłaszcza najbardziej cierpiących; ponowił je jako lud wybrany, kapłański i święty, w którego sercu Bóg rozbudza łaskę chrztu świętego.

Módlmy się za naszych braci i siostry na Litwie, Łotwie i w Estonii. Dziękuję.

Rozpoczyna i kończy pielgrzymki u Matki Bożej Większej

Wracając z lotniska, gdzie wylądował samolot wiozący Franciszka z Estonii, papież poprosił kierowcę o zatrzymanie się przy rzymskiej bazylice Matki Bożej Większej, aby złożyć Maryi podziękowanie za kolejną podróż zagraniczną.

Polub nas na Facebooku!

Tradycja ta to specjalność papieża Franciszka, darzącego szczególnym nabożeństwem wizerunek Matki Bożej Wybawicielki Ludu Rzymskiego, znajdujący się w bocznym ołtarzu bazyliki Santa Maria Maggiore. Wymyślił ją wracając ze swojej pierwszej zagranicznej podróży apostolskiej, którą odbył w lipcu 2013 r. do Brazylii, aby uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży w Rio de Janeiro. Właśnie wtedy po raz pierwszy – ku zaskoczeniu wszystkich – poprosił kierowcę samochodu wiozącego go z lotniska o zatrzymanie przy Matce Bożej Większej. Przed bizantyjską ikoną, którą rzymianie darzą czcią od czasu, gdy Matka Boża ocaliła ich przed dżumą, Franciszek złożył wówczas piłkę futbolową oraz piłkarski trykot, podarowany mu przez młodzież w Rio de Janeiro.

Nie był to jednak pierwszy raz, gdy jako papież modlił się przed znajdującą się w tej bazylice ikoną Salus Populi Romani, darzy bowiem zarówno ten obraz jak i całą bazylikę szczególnym nabożeństwem. Tutaj dziękował za wybór na Stolicę Piotrową już dzień później, tutaj kilka razy przychodził w święto Bożej Rodzicielki Maryi obchodzone zawsze 1 stycznia. 

Razem z wizytą, którą odbył wczoraj, 25 września, tuż po powrocie z Tallina, był już u Matki Bożej Większej 65 razy.

Zarówno bazylika, jak i czczona w niej ikona Maryi o tytule Wybawicielki Ludu Rzymskiego, są niezwykłe. Santa Maria Maggiore to pierwszy kościół w zachodnim Kościele dedykowany Matce Pana Jezusa. Jego budowę zlecił w 431 r. papież Sykstus III na wzgórzu eskwilińskim tuż po powrocie z Soboru w Efezie, gdzie zatwierdzono dogmat o Bożym rodzicielstwie Maryi. Wkrótce sprowadzono tu bizantyjską ikonę Matki Bożej, której autorstwo tradycja przypisywała św. Łukaszowi, znającemu osobiście Matkę Pana Jezusa. Wkrótce właśnie ta ikona zaczęła być czczona jako cudowna, ponieważ w trakcie dżumy, zabijającej mieszkańców Rzymu w VI w. papież Grzegorz Wielki nosił ją w procesji, błagając Pana Boga o cud oddalenia zarazy. Zaraza odeszła, a ikona zyskała tytuł Salus Populi Romani – Wybawicieliki Ludu Rzymskiego.

ad/Stacja7