video-jav.net

Franciszek: niech państwa przejdą od słów do czynów

Państwa winny podjąć bardziej skuteczne i konkretne działania, aby choć trochę złagodzić trudne, często nieludzkie warunki, w jakich żyją migranci i uchodźcy. Zaapelował o to Franciszek w przemówieniu do członków Międzynarodowej Katolickiej Komisji ds. Migrantów (ICMC), których przyjął na audiencji w Watykanie 8 marca.

Polub nas na Facebooku!

Komisja obradowała w Rzymie od 6 marca pod kierunkiem jej przewodniczącego kard. Johna Njue z Kenii, który pozdrowił papieża w imieniu wszystkich zgromadzonych i przedstawił krótko wyniki prac.

Witając swych gości Ojciec Święty przypomniał, że trudne, a nawet nieludzkie warunki, w jakich żyją miliony uchodźców i migrantów na całym świecie, w ostatnich latach nie tylko się nie poprawiły, ale jeszcze bardziej pogorszyły. Przywołał w tym kontekście czasy egipskiej niewoli Żydów, dodając, że Pan wysłuchał ich krzyku i skarg. I dziś, tak jak wczoraj, właśnie wyzwolenie z biedy, ucisku i prześladowań jest integralną częścią misji, którą Bóg powierzył Kościołowi – zaznaczył gospodarz spotkania. Dodał, że praca ICMC „stanowi namacalny obraz tego misyjnego zaangażowania Kościoła”.

Zauważył, że wiele się zmieniło na świecie od czasu utworzenia tego organizmu w 1951: potrzeby ludzkie stają się coraz bardziej złożone, narzędzia odpowiadania na nie są coraz bardziej zadowalające a świadczona służba jest coraz bardziej profesjonalna. „Ale żadna z tych zmian nie zdołała, dzięki Bogu, naruszyć wierności Komisji jej posłannictwu” – podkreślił Franciszek i podziękował za to swym gościom.

Papież zaznaczył, że w ciągu tych ponad sześciu dziesięcioleci swego istnienia Komisja wyróżniała się w swej działalności, w imię Kościoła, wielorakimi dziełami pomocy na rzecz uchodźców i migrantów w najróżniejszych sytuacjach zagrożeń. Rozliczne inicjatywy, podejmowane na pięciu kontynentach, oznaczają w istocie „odmianę czterech czasowników: przyjąć, chronić, wspierać i integrować, dzięki którym pragnąłem udzielić duszpasterskiej odpowiedzi Kościoła na zjawisko migracji” – stwierdził papież, odwołując się do swego orędzia na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy z 15 sierpnia 2017.

Życzył dalszego prowadzenia tego dzieła i zachęcił Kościoły lokalne do zajmowania się osobami zmuszonymi do opuszczenia swej ojczyzny i które często padają ofiarami wszelkich oszustw, przemocy i nadużyć. Zwrócił uwagę, że nieocenione doświadczenie, zdobyte w ciągu wielu lat, pozwala Komisji świadczyć wysokiej jakości pomoc konferencjom biskupim i diecezjom, które ciągle jeszcze próbują się organizować, aby jak najlepiej odpowiedzieć na to „epokowe wyzwanie”.

„Aby wyzwolić uciskanych, odrzuconych i współczesnych niewolników, niezbędne jest wspieranie otwartego i szczerego dialogu z rządzącymi, będącego skarbem przeżytego doświadczenia, cierpień i dążeń narodu” – zachęcał Ojciec Święty. Podkreślił, że procesy podejmowane przez wspólnotę międzynarodową w sprawie opracowania globalnych paktów – na rzecz uchodźców i wobec migracji bezpiecznej, uporządkowanej i regularnej, „stanowią uprzywilejowaną przestrzeń do prowadzenia takiego dialogu”.

Również w tym zakresie ICMC jest zaangażowana na pierwszej linii, wnosząc cenny i kompetentny wkład w znajdowanie nowych dróg, aby społeczność międzynarodowa mogła odpowiedzieć właściwie na te problemy, tak znamienne dla naszych czasów – zaznaczył Franciszek. Wyraził zadowolenie, że wiele krajowych episkopatów idzie w tym kierunku, świadcząc przed całym światem o duszpasterskiej trosce Kościoła „o naszych braci i siostry imigrantów i uchodźców”.

Zaapelował, aby wspólnie zachęcać państwa do uzgadniania najwłaściwszych i najskuteczniejszych odpowiedzi na wyzwania stawiane przez zjawiska migracyjne, a można to czynić na gruncie katolickiej nauki społecznej. Dodał, że Kościół powinien też przyczyniać się do tego, aby przechodzić od słów, ujętych w obu wspomnianych paktach, do konkretnych działań „pod znakiem globalnej i podzielanej odpowiedzialności”. „Ale zaangażowanie Komisji idzie dalej. Proszę Ducha Świętego, aby nadal oświetlał waszą ważną misję, okazując miłosierną miłość Boga do naszych braci i sióstr migrantów i uchodźców” – zakończył swe przemówienie papież, zapewniając swych gości o swej bliskości i modlitwie.


kg (KAI) / Watykan

Papież: Nie możemy się nad sobą użalać

„Nie powinniśmy użalać się nad sobą. Wiara mówi nam, że jesteśmy i zawsze będziemy dziećmi Boga niezależnie od naszych grzechów i niewierności. Musimy cenić siebie, ponieważ jesteśmy kochani”. Papież Franciszek pisze o tym we wstępie do książki zatytułowanej „Nie wolno narzekać”.

Polub nas na Facebooku!

Jej autorem jest włoski psycholog i psychoterapeuta Salvo Noè . To właśnie on w ubiegłym roku podarował papieżowi tabliczkę z napisem zakazującym narzekania, która od tamtego czasu wisi na drzwiach papieskiego apartamentu w Domu św. Marty. Zrobił to, prezentując Ojcu Świętemu swoją książkę, do której drugiego wydania Franciszek napisał teraz wstęp.

Sycylijski psycholog przekonuje, że „więcej entuzjazmu, więcej wdzięczności i więcej odpowiedzialności pomoże każdemu rozwinąć swoje możliwości i pragnienie radości życia”. „Wiem, jakie napotykasz trudności, nie myślę jednak, abyś mógł znaleźć ukojenie w narzekaniu i skargach; przyniesie ci je wola działania, by polepszyć swoją sytuację”, zwraca się autor książki do czytelnika. I dodaje: „Przestań więc narzekać, a zmienisz na lepsze życie własne i innych”.

„Mimo że nasze czasy naznaczone są wielką niepewnością i kruchością, a także licznymi ranami wewnętrznymi musimy pozwolić Panu, by nas wyciągnął z przepaści naszych ran i żali. Musimy wybierać życie, szukać bliźniego, każdy dzień przyjmować jako okazję do dawania; walczyć o to, by przezwyciężyć życiowy lament, truciznę uprzedzeń, pochmurne myśli, plotkarstwo i urazy serca” – pisze papież we wstępie do książki. Wskazuje, że „w sercu każdego z nas jest trochę brudu, rdzy, ciężarów, które uzdrawia spotkanie z Bogiem”.

Książka wydana przez Włoską Edycję Paulińską trafi do księgarń 26 marca.


RV / Rzym