video-jav.net

Franciszek: dotknięcie ubogiego szansą na oczyszczenie

„Dotknięcie ubogiego może nas oczyścić z obłudy i uczynić nas niespokojnymi o jego stan” – powiedział Franciszek podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. W swojej katechezie papież nawiązał do opisanego w Ewangelii św. Łukasza (5,12-16) cudu uzdrowienia trędowatego. Słów Franciszka na placu św. Piotra wysłuchało około 15 tys. wiernych.

Polub nas na Facebooku!

Na początku dzisiejszej audiencji spotkał on grupę uchodźców, otaczanych opieką przez Caritas diecezji florenckiej. Zaproszeni przez Ojca Świętego usiedli oni wokół papieskiego miejsca przewodniczenia, towarzysząc podczas katechezy.

Ojciec Święty zauważył, że trędowaty prosił nie tylko o uzdrowienie, ale również o oczyszczenie, czyli pełne uzdrowienie na ciele i na sercu. Przypomniał, że chory na tę straszną chorobę był wykluczony ze społeczeństwa. Mimo to, aby dotrzeć do Jezusa złamał nakazy i w akcie wiary prosił: «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić»”. „Błaganie trędowatego ukazuje, że kiedy stajemy przed Jezusem nie trzeba długich przemówień. Wystarcza kilka słów, pod warunkiem, że towarzyszy im pełna ufność w Jego wszechmoc i dobroć. Powierzenie się woli Boga oznacza w istocie zwrócenie się do Jego nieskończonego miłosierdzia. Nie ma innego miejsca, w którym można poczuć się pewniej!” – powiedział papież.

Ojciec Święty wyznał, że wieczorem, zanim uda się do łóżka, odmawia tę krótką modlitwę: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić!”. “Odmawiam pięć razy „Ojcze nasz”, każde za jedną z ran Jezusa, bo Jezus oczyścił nas swoimi ranami. Ja tak robię, ale możecie także podobnie czynić i wy u siebie w domu, i powiedzieć: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”, myśląc o ranach Jezusa i odmówić „Ojcze nasz” za każdą z nich. Jezus zaś wysłuchuje nas zawsze” – wyznał papież.

Franciszek podkreślił, że także Pan Jezus złamał nakazy i wbrew przepisom prawa dotknął trędowatego. „Jezus uczy nas, aby nie bać się dotykania ubogich i wykluczonych, bo On jest w nich obecny. Dotknięcie ubogiego może nas oczyścić z obłudy i uczynić nas niespokojnymi o jego stan” – stwierdził Ojciec Święty. Następnie nawiązał do obecności na dzisiejszej audiencji uchodźców: “Dzisiaj towarzyszą mi tutaj ci chłopcy. Wielu myśli o nich, że lepiej, aby pozostali w swojej ojczyźnie. Ale tam bardzo cierpieli. Są to nasi uchodźcy, ale wielu uważa ich za wykluczonych. Ależ proszę was – są to nasi bracia. Chrześcijanin nikogo nie wyklucza, zostawia miejsce dla wszystkich, wszystkim pozwala przybyć!” – stwierdził Franciszek.

Komentując następnie słowa Pana Jezusa nakazującego trędowatemu, by nic nikomu nie mówił, tylko pokazał się kapłanowi i złożył ofiarę za swe oczyszczenie papież podkreślił trzy elementy. Po pierwsze – iż działająca w nas łaska nie szuka sensacji, działając bez rozgłosu i upodabniając nasze serca do serca Pana Jezusa. Po drugie – ukazując się kapłanom i składając ofiarę trędowaty jest włączony na nowo w życie społeczne. I wreszcie pokazując się kapłanom, składa on świadectwo o Jezusie i Jego mesjańskiej władzy. „Siła współczucia z którym Jezus uzdrowił trędowatego sprawiła, że wiara tego człowieka otworzyła się na misję” – zaznaczył Franciszek.

“Pomyślmy o nas, o naszych biedach, każdy ma swoją własną …. pomyślmy szczerze. Ileż razy pokrywamy je obłudą „dobrych manier”. Właśnie wtedy musimy być sami, uklęknąć przed Bogiem i modlić się: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. I czyńcie to co wieczór zanim udacie się do łóżka, co wieczór. A teraz wszyscy razem trzykrotnie powtórzmy tę piękną modlitwę „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić” – powiedział Ojciec Święty.

Była to ostatnia audiencja środowa przed przerwą wakacyjną, choć w czwartek 30 czerwca odbędzie się audiencja jubileuszowa. Natomiast za tydzień 29 czerwca papież będzie przewodniczył uroczystościom świętych apostołów Piotra i Pawła. Poświęci wówczas paliusze nowych arcybiskupów-metropolitów. W lipcu natomiast Franciszek spotka się z wiernymi jedynie na niedzielnej modlitwie “Anioł Pański”. Audiencje środowe podejmie w sierpniu.


st (KAI) / Watykan

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę "Miłosierdzie to imię Boga" - wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Kup teraz!

 

Franciszek: dziś kara śmierci jest nie do przyjęcia

W dzisiejszych czasach, kara śmierci jest nie do przyjęcia, niezależnie od tego jak poważna byłaby zbrodnia osoby skazanej – powiedział papież w wideoprzesłaniu na odbywający się w Oslo VI Światowy Kongres Przeciw Karze Śmierci.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek zauważył, że w świecie rośnie sprzeciw wobec kary śmierci, nawet jako uprawnionej obrony społecznej.

 

„Rzeczywiście, w dzisiejszych czasach, kara śmierci jest nie do przyjęcia, niezależnie od tego jak poważna byłaby zbrodnia osoby skazanej. Jest ona zniewagą wobec nienaruszalności życia i godności osoby ludzkiej. Jest ona również sprzeczna z Bożym planem wobec poszczególnych osób i społeczeństwa, oraz Jego miłosierną sprawiedliwością. Nie jest też ona zgodna z wszelkimi słusznymi celami kary. Nie oddaje ona sprawiedliwości ofiarom, lecz w istocie sprzyja zemście. Przykazanie «nie zabijaj» ma wartość absolutną i dotyczy zarówno niewinnych jak i winnych” – powiedział Ojciec Święty.

 

W kontekście Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia papież wezwał do krzewienia na całym świecie coraz bardziej rozwiniętych form szacunku dla życia i godności każdej osoby, przypominając, że dane przez Boga prawo do życia należy również do przestępcy.

 

Franciszek wezwał też do poprawy warunków, w jakich żyją więźniowie, aby w pełni szanowano ich godność osób uwięzionych. Przypomniał, że podstawowym celem kary jest resocjalizacja sprawcy przestępstwa, gdyż także osoba odbywająca karę potrzebuje nadziei. „Kara zamknięta sama w sobie, bez miejsca na nadzieję jest formą tortury, a nie karą” – stwierdził papież. Ojciec Święty wyraził nadzieję, że obradujący w Oslo VI Światowy Kongres Przeciw Karze Śmierci będzie nowym impulsem do działań na rzecz zniesienia kary śmierci.


st (KAI) / Watykan