video-jav.net

Franciszek: bądźmy miłosierni jak Ojciec [VIDEO]

"Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swym współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?" - mówił Papież nawiązując do niedzielnej Ewangelii o przebaczeniu

Polub nas na Facebooku!

Nawiązując do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Mt 18, 21-35) papież stwierdził, że zawarta w nim nauka o przebaczeniu nie neguje doznanej krzywdy, ale uznaje, że człowiek stworzony na obraz Boga jest zawsze większy niż popełnione zło. Przypominając przypowieść o miłosiernym królu i bezlitosnym słudze zaznaczył, że monarcha to obraz Boga, który nam nieustannie przebacza, zaś sługa – to obraz nas samych, kiedy odmawiamy przebaczenia naszym braciom i siostrom.

 

 

Franciszek przypomniał, że Bóg każdemu z nas przebaczył grzech pierworodny i wielokrotnie otrzymywaliśmy łaskę Bożego przebaczenia, a zatem sami możemy ze swej strony przebaczyć innym. „Ojciec Niebieski jest pełen miłości i pragnie ją nam zaoferować, ale nie może tego uczynić, jeśli zamkniemy nasze serca na miłość innych ludzi” – stwierdził papież.

 

„Niech Dziewica Maryja pomoże nam być coraz świadomymi bezinteresowności i wspaniałości przebaczenia otrzymanego od Boga, aby stać się miłosiernym jak On, Dobry Ojciec, cierpliwy i pełny łaskawości” – zakończył swoje rozważanie Ojciec Święty. Następnie odmówił modlitwę „Anioł Pański” i udzielił apostolskiego błogosławieństwa.

 

Papież pozdrowił też poszczególne grupy wiernych, w tym uczestników biegu Via Pacis, który objął miejsca kultu różnych religii w Rzymie. „Życzę, aby ta inicjatywa kulturalna i sportowa mogła sprzyjać dialogowi, współistnieniu i sprawie pokoju” – powiedział Franciszek. Pozdrowił też swoich rodaków z La Plata. Tradycyjnie na zakończenie Ojciec Święty prosił o modlitwę w swojej intencji i życzył wszystkim dobrej niedzieli i smacznego obiadu.


st (KAI) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna

Watykan zaniepokojony działaniami Korei Północnej

Stolica Apostolska jest bardzo zaniepokojona zachowaniem Korei Północnej. Wspólnota międzynarodowa powinna się wykazać w tej sprawie jednością – oświadczył szef watykańskiej dyplomacji, odnosząc się do kolejnych prowokacji militarnych komunistycznego reżimu.

Polub nas na Facebooku!

Abp Paul Gallagher wybiera się do Nowego Jorku na obrady zgromadzenia ogólnego ONZ. Jak podkreślił, będzie mu zależało na zjednoczeniu wszystkich krajów wobec kryzysu na Półwyspie Koreańskim.

„Jesteśmy w najwyższym stopniu zaniepokojeni – mówi abp Gallagher. – Ze względu na swe położenie geograficzne Półwysep Koreański ma istotne znaczenie dla pokoju na świecie. Wiemy, że nie było formalnego zakończenia wojny koreańskiej i dlatego trzeba zrobić wszystko co w naszej mocy, by promować pokój i bezpieczeństwo na tym półwyspie, bo tak wiele innych krajów jest tu zaangażowanych: Chiny, Japonia i oczywiście sama Korea Południowa. Nasze cele są zatem bardzo jasne. Stolica Apostolska zabiega o świat wolny od broni atomowej i – jak to powiedział przed dwoma laty Ojciec Święty w ONZ – świat oparty na etyce braterstwa. Jest to bardzo pilna sprawa dla całego świata i mamy nadzieję, że wspólnota międzynarodowa nadal będzie wywierała presję na Koreę Północną. Ale faktycznie rzecz biorąc nie ma dziś żadnego dialogu, nie zostały otwarte żadne kanały komunikacji i dlatego jesteśmy bardzo zaniepokojeni” – powiedział Radiu Watykańskiemu sekretarz ds. relacji Stolicy Apostolskiej z państwami.

 

Abp Gallagher przyznaje, że również Stolica Apostolska nie ma aktualnie żadnego kontaktu z północnokoreańskim reżimem. Przed dwudziestu laty istniały pewne kanały. Ja sam dwukrotnie byłem wtedy w Pjongjang, ale teraz mamy relacje i to bardzo dobre jedynie z Koreą Południową – powiedział szef watykańskiej dyplomacji. Ma on nadzieję, że wspólnocie międzynarodowej uda się znaleźć jakieś kanały komunikacji z komunistycznym reżimem. Jednakże teraz nie wiadomo, co robić dalej.

 

Zdaniem szefa watykańskiej dyplomacji świat musi oprzytomnieć i zdać sobie sprawę, że znajdujemy się w obliczu największego zagrożenia od czasów II wojny światowej. Dotyczy to nie tylko sytuacji w Korei, ale także wielu innych regionów świata, gdzie trwają wojny i konflikty.


RV / Watykan

KAI