Dziękczynienie za Świętego

„Był świętym heroicznym!” mówił w homilii kardynał Angelo Comastri, podczas Mszy Świętej Dziękczynnej za kanonizację Jana Pawła II. Tysiące Polaków zgromadziły się 28 kwietnia na Placu Świętego Piotra, by podziękować za swojego Świętego.

Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Dziękczynienie za Świętego
„Był świętym heroicznym!” mówił w homilii kardynał Angelo Comastri, podczas Mszy Świętej Dziękczynnej za kanonizację Jana Pawła II. Tysiące Polaków zgromadziły się 28 kwietnia na Placu Świętego Piotra, by podziękować za swojego Świętego.

Piękna pogoda, tysiące pielgrzymów i dzień naznaczony symbolami Jana Pawła II. To był prawdziwie polski czas w Watykanie, a także kolejny sygnał skierowany do rodzin – macie swojego Świętego. Na Bazylice wciąż wisiały portrety obydwu papieży wyniesionych na ołtarze – Jana XXIII i Jana Pawła II. Wizerunek "polskiego" świętego znajdował się z lewej strony (patrząc w kierunku Bazyliki), z tej samej strony, gdzie stoi potężny posąg Świętego Piotra z kluczami w dłoni. Sam plac, otoczony Kolumnadą Berniniego, wypełniony był polskimi pielgrzymami z całego świata. Choć nie tylko… Kultu Jana Pawła II nie określają żadne granice, więc nie zabrakło wiernych z wielu innych krajów.

 

Początkowo wydawało się, że na Placu Świętego Piotra nie będzie już tłumów – wielu pielgrzymów zaraz po kanonizacji wyruszyło w drogę powrotną do swoich domów. Tymczasem z każdą minutą wypełniały się sektory, a w czasie Mszy dziękczynnej – trudno było znaleźć wolne miejsca. Mszy Świętej przewodniczył archiprezbiter bazyliki watykańskiej, kardynał Angelo Comastri… 1 kwietnia 2005, w przeddzień śmierci Jana Pawła II, wypowiedział słowa, które przygotowały świat na nieuchronne: "Tego wieczoru lub tej nocy Chrystus otworzy drzwi papieżowi." Teraz kardynał Comastri pojawił się w pięknie haftowanym ornacie z herbem Papieża Polaka i jego wizerunkiem. Rozpoczął po polsku: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" , "Na wieki wieków amen" – rozległo się w odpowiedzi przed Bazyliką i w podziękowaniu przez plac przetoczyła się burza oklasków.

 

Dziękczynienie za Świętego

Podczas homilii, kardynał Comastri wygłosił słowa, które mogą jeszcze mocniej zakotwiczyć się w historii, niż te wypowiedziane 1 kwietnia 2005 roku, bo dotyczą świętego i ludzi, którzy będą modlić się za wstawiennictwem Karola Wojtyły. "Święty Janie Pawle II, wyjednaj nam z nieba dar wielkiego światła, by odnaleźć drogę Bożego planu w odniesieniu do rodziny. Jest to jedyna droga dająca rodzinie godność, prawdę miłości oraz przyszłość małżonkom i przyszłość dzieciom" – mówił kardynał. Jednocześnie Comastri powołał się na nauczanie Jana Pawła II i jego słowa dotyczące rodziny:

 

"Jan Paweł II miał odwagę bronienia rodziny, która jest Bożym planem wyraźnie wypisanym w księdze życia: bronił rodziny, kiedy coraz bardziej upowszechniał się zamęt i publiczna agresja w stosunku do rodziny, w szalonej próbie napisania jakiejś  "Anty- księgi Rodzaju", wymierzonej przeciw Stwórcy.

 

W adhortacji apostolskiej "Familiaris consortio" Jan Paweł wyraźnie powiedział: “W obecnym momencie historycznym, gdy rodzina jest przedmiotem ataków ze strony licznych sił, które chciałyby ją zniszczyć lub przynajmniej zniekształcić, Kościół jest świadom tego, że dobro społeczeństwa, i jego własne, związane jest z dobrem rodziny, czuje silniej i w sposób bardziej wiążący swoje posłannictwo głoszenia wszystkim zamysłu Bożego dotyczącego małżeństwa i rodziny”.

 

Homilia kardynała Comastriego, mimo że głoszona po włosku, była wielokrotnie przerywana brawami wiernych zgromadzonych na Mszy. I tak jak rozpoczął po polsku, tak samo zakończył: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Ponownie przez plac przetoczyła się burza oklasków. Wszyscy stali i przez długie minuty bili brawo. Panowało ogromne wzruszenie, wszędzie powiewały biało-czerwone flagi, widać było małe i duże portrety Jana Pawła II, język polski, choć dominował, przeplatał się z hiszpańskim i  angielskim… „Dziękujemy!, Dziękujemy!” – wołali pielgrzymi: starsze panie, młodzi księża, dzieci i grupy młodzieżowe i całe rodziny.

 

Dziękczynienie za Świętego

Wcześniej, przed Mszą kardynał Stanisław Dziwisz dziękował papieżowi Franciszkowi i Benedyktowi XVI za kanonizację Jana Pawła II. Dziękował także władzom Rzymu za przyjęcie pielgrzymów. Przypomniał, jak zmieniało się przyjęcie kardynała Wojtyły przez Włochów, gdy został Papieżem. – Najpierw Włosi mówili: "polski papież", potem nazywali go już "naszym papieżem" – wspominał osobisty sekretarz Jana Pawła II.

 

Pielgrzymi z warszawskiej parafii Matki Bożej Królowej Aniołów byli zachwyceni homilią. Mimo sporych tłumów udało im się podejść blisko i ustawić przy kolumnadzie, która prowadzi do Bazyliki. Dzięki temu, zaraz po Mszy Świętej mogli nawiedzić grób papieża Polaka. Ich duszpasterz – ks. Rafał Kamiński – koncelebrował i udzielał Komunii Świętej: „Zaraz po pozostawieniu puszki w kaplicy Najświętszego Sakramentu, mogłem spokojnie pomodlić się przy grobie i ucałować płytę”. Pani Karolina, która przyjechała z grupą przyjaciół z Krakowa jest bardzo wdzięczna za tych kilka dni spędzonych w bliskości wielkich Świętych, a szczególnie za patrona, którego otrzymały rodziny: „Trochę przeczuwaliśmy, że tak się stanie… Przecież Jan Paweł II pomaga małżeństwom, dzieciom, starszym – wszystkim. Nie mogło być inaczej…”

 

Mimo, że tysiące pielgrzymów wyjechały z Rzymu jeszcze w niedzielę, od razu po kanonizacji, podczas poniedziałkowej Mszy dziękczynnej Plac Świętego Piotra wypełniony był po brzegi. A groby obydwu kanonizowanych Papieży były przez cały czas nawiedzane przez tłumy wiernych. W wyglądzie grobu Jana Pawła II zmieniło się tylko o jedno słowo. Zamiast dotychczasowego "BEATUS" pojawiło się "SANCTUS".


Z Watykanu

Patrycja Michońska Dynek i Sławomir Dynek

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Patrycja Michońska-Dynek

Patrycja Michońska-Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >

Sławomir Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Papież Franciszek ekskomunikował Marthę Heizer

Papież Franciszek nałożył karę ekskomuniki na przewodniczącą kontestującego ruchu "Wir sind Kirche" (Jesteśmy Kościołem), 67-letnią Marthę Heizer i jej męża Gerta - donosi w swoim dzisiejszym wydaniu ukazujący się w Innsbrucku dziennik "Tiroler Tageszeitung".

Polub nas na Facebooku!

Papież Franciszek ekskomunikował Marthę Heizer
Papież Franciszek nałożył karę ekskomuniki na przewodniczącą kontestującego ruchu "Wir sind Kirche" (Jesteśmy Kościołem), 67-letnią Marthę Heizer i jej męża Gerta - donosi w swoim dzisiejszym wydaniu ukazujący się w Innsbrucku dziennik "Tiroler Tageszeitung".

Sprostowanie Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej


Powodem nałożenia kary ekskomuniki jest symulowanie sprawowania Eucharystii, co jest poważnym przestępstwem (“delictum gravius”) w prawie kościelnym. Jak wyjaśniono, dr Heizer od dwóch i pół roku głosi publicznie, że wraz ze swym mężem i parą innych wiernych prowadzą takie celebracje we własnym domu. Proponowała ona sprawowanie Eucharystii prywatnie, bez kapłanów, aby w ten sposób wprowadzić “kapłaństwo kobiet”. Wyjaśniała, że w trakcie tych celebracji “Kościoła domowego” używają jedynie Biblii i modlą się spontanicznie. Stolica Apostolska postępowanie w sprawie tych “Mszy prywatnych” prowadziła przez kilka lat.

Nałożenie ekskomuniki oznacza, że osoby które ją zaciągnęły, bez uprzedniego zwolnienia z tej kary przez Stolicę Apostolską, nie mogą przyjmować sakramentów Kościoła. Wczoraj wieczorem dekret o ekskomunice osobiście chciał dostarczyć obydwojgu biskup Innsbrucku, Manfred Scheuer, ale nie został przyjęty.

Małżonkowie Heizer należeli do grona osób promujących tzw. referendum kościelne, poprzedzające utworzenie ruchu “Wir sind Kirche”. W 1996 r. Kongregacja Nauki Wiary orzekła, że inicjatywa ta “w części jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła i otwarcie przeciwstawia się kościelnemu porządkowi”, jej zwolennicy “przyczyniają się do rozłamu między ludem Bożym a kierownictwem Kościoła”, zaś “model Kościoła proponowany przez «Wir sind Kirche» jest nie do pogodzenia z obowiązującym modelem Kościoła”.

Ruch “Wir sind Kirche” (Jesteśmy Kościołem) zainicjował wiosną 1995 r. nauczyciel religii w gimnazjum w Innsbrucku, dr Thomas Plankensteiner. Oprócz Austrii organizacja zdobyła zwolenników w Niemczech i innych krajach. Jej członkowie domagają się m.in. zniesienia obowiązkowego celibatu dla księży, kapłaństwa kobiet w Kościele oraz większego zakresu współdecydowania świeckich w sprawach Kościoła. Martha Heizer była współzałożycielką “Wir sind Kirche”, od kwietnia br. jest przewodniczącą tego ruchu.


st (KAI) / Innsbruck


Sprostowanie Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej


Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *