video-jav.net

Znaki Zmartwychwstania w Afryce

W Afryce doświadczanej biedą, konfliktami zbrojnymi i terroryzmem nie brakuje wyraźnych znaków Zmartwychwstania. Jednak aby ten kontynent mógł naprawdę wykorzystać swój ogromny potencjał, trzeba tam potwierdzić prymat człowieka nad polityką i ekonomią. Wskazuje na to znający doskonale Czarny Ląd o. Giulio Albanese.

Polub nas na Facebooku!

Jako przykład afrykańskiego „cudu zmartwychwstania” włoski kombonianin podaje Republiką Środkowoafrykańską. Listopadowe odwiedziny papieża Franciszka sprawiły, że ten kraj, targany krwawą wojną domową, zaczął nowy pokojowy etap. Udało się spokojnie przeprowadzić wybory prezydenckie i odważnie pogłębić dialog międzyreligijny.

W tym kontekście o. Albanese wskazuje, że cała Afryka mogłaby doznać „przemieniającego cudu zmartwychwstania”, gdyby nie pewne bolesne problemy. Są to: rabunkowa eksploatacja jej zasobów przez możnych tego świata, która prowadzi do kolejnych konfliktów, oraz szerząca się wśród polityków korupcja i ogromne zyski, jakie bogata Północ czerpie z handlu bronią na tym kontynencie.


RV / Bangi

Porywacz samolotu EgyptAir poddał się

Rano Airbus A320 linii EgyptAir lecący z Aleksandrii do Kairu, pod wpływem groźby pasażera został przekierowany do Larnaki na Cyprze. Napastnik miał przy sobie pas, prawdopodobnie z ładunkiem wybuchowym.

Polub nas na Facebooku!

Porywacz egipskiego pochodzenia poddał się po kilku godzinach przetrzymywania zakładników. Wszyscy pasażerowie pozostający w uprowadzonym samolocie EgyptAir zostali uwolnieni. Sprawca porwania jest już w rękach cypryjskich władz.

Samolotem leciało 55 pasażerów i 7 członków załogi. Na pokładzie znajdowali się prawdopodobnie obywatele innych krajów, w tym Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Media podawały, że porywaczem jest pracownik naukowy uniwersytetu w Aleksandrii. Te informacje zdementował minister lotnictwa Egiptu. Okazało się, że profesor był pasażerem samolotu. Porywacz egipskiego samolotu to mieszkaniec Egiptu, Seif Eldin Mustafa – twierdzi ministerstwo spraw zagraniczny Cypru. Resort poinformował o tym na swoim koncie na Twitterze. Wcześniej władze Egiptu nie chciały ujawnić tożsamości porywacza.

Do uprowadzenia maszyny doszło najprawdopodobniej z przyczyn osobistych. Jak twierdzi korespondent greckiej gazety w Larnace porywacz chciał zobaczyć byłą żonę.

Do Larnaki wysłano inny egipski samolot, który ma zabrać uwolnionych pasażerów, którzy lecieli do Kairu.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/AFP/Beata Kukiel-Vraila/BBC/Reuters/wcześn/to/sk