Zmarł Günter Grass

Nie żyje Guenter Grass - urodzony w Gdańsku noblista

Był to jeden z największych współczesnych pisarzy niemieckich. Wiadomość potwierdziło Polskiemu Radiu niemieckie wydawnictwo Kiepenheuer.  

Pisarz miał 87 lat. Zmarł w szpitalu w Lubece.

Guenter Grass światowy rozgłos pisarz zdobył w 1959 roku powieścią "Blaszany bębenek", która, ocenzurowana, ukazała się w Polsce dopiero w 1984 roku. Jest także autorem tak zwanej "gdańskiej trylogii", do której należą powieści: "Blaszany bębenek", "Kot i mysz", "Psie lata". Inne popularne książki Grassa to: "Z dziennika ślimaka", "Szczurzyca" oraz "Wróżby kumaka", ironiczna opowieść o polsko-niemieckim pojednaniu. W 2009 roku ukazała się jego ostatnia powieść "Skrzynka".

W kwietniu 2012 roku pisarz opublikował wiersz "Co trzeba powiedzieć", który wywołał oburzenie w Niemczech i w Izraelu. W utworze Grass apelował o zaprzestanie sprzedaży Izraelowi niemieckich okrętów podwodnych zdolnych przenosić broń jądrową. Uważa, że wyposażanie Izraela w takie statki jest przestępstwem.

Guenter Grass jest laureatem wielu prestiżowych wyróżnień, między innymi Nagrody Sonninga, przyznawanej przez Uniwersytet w Kopenhadze za wkład w kulturę europejską. W 1999 roku pisarz otrzymał Nagrodę Fritza Bauera, przyznawaną przez Unię Humanistyczną, najstarszą niemiecką organizację występującą w obronie praw obywatelskich. Ten sam rok przyniósł mu też literackiego Nobla.

Grass został uhonorowany tytułem doktora honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego oraz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.


Informacyjna Agencja Radiowa (IAR(/wcześn./dokumentacja/dabr


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

“L’Osservatore Romano”: papieska bulla syntezą wiary chrześcijańskiej

Jako syntezę wiary chrześcijańskiej postrzega papieską bullę „Misericordiae vultus” redaktor naczelny L'Osservatore Romano, Giovanni Maria Vian.

Oto jego komentarz opublikowany na łamach watykańskiego dziennika:

Syntezą wiary chrześcijańskiej jest bulla ogłaszająca Jubileusz Miłosierdzia, ogłoszona przez Papieża Franciszka. A to dlatego, że jak czytamy na jej początku, właśnie miłosierdzie jest sercem objawienia, które znajduje swój szczyt w Jezusie z Nazaretu, obliczu Ojca i Jego miłości, misericordiae vultus. Dokument papieski w wymowny sposób jest skierowany do tych, którzy zechcą ją przeczytać, bez rozróżnień, i wyraża nadzieję, że «do wszystkich, wierzących i dalekich, dotrze balsam miłosierdzia jako znak królestwa Bożego już obecnego» wśród ludzi.

Daty wyznaczające początek i koniec tego nowego nadzwyczajnego roku świętego wyjaśnione są przez Papieża w świetle miłosierdzia, od początku 8 grudnia 2015 r. do zakończenia 20 listopada 2016 r.: a zatem między liturgicznymi obchodami Niepokalanego Poczęcia NMP i niedzielą Chrystusa Króla Wszechświata. Aby podkreślić na początku Jubileuszu działanie Boga – który «nie chciał zostawić ludzkości samej i we władzy zła», lecz zachował Maryję wolną od grzechu pierworodnego – a na jego zakończenie ukazać panowanie Chrystusa, a więc Jego miłosierdzia, nad całym wszechświatem.

W tych ramach, które przypominają całą historię zbawienia, Papież Franciszek mówi, że postanowił rozpocząć Rok Święty w pięćdziesiątą rocznicę zakończenia Soboru Watykańskiego II, ponieważ Kościół «czuje potrzebę, by zachowywać żywy» Sobór, nazywany początkiem nowej drogi. Wówczas odczuwano «potrzebę, by mówić o Bogu ludziom współczesnym w sposób bardziej zrozumiały», jak już w 1950 r. powiedział Montini do Jeana Guittona: «Jaki ma pożytek mówienie prawdy, jeśli ludzie naszych czasów jej nie rozumieją?».

Papieży Soboru ich następca wspomina w bulli poprzez ich słowa, które umieszczają Vaticanum II w tym starym i wciąż nowym kluczu do lektury: «Teraz oblubienica Chrystusa woli stosować lekarstwo miłosierdzia» i w ten sposób «pokazywać, że jest pełną miłości matką wszystkich, łagodną, cierpliwą, którą miłosierdzie i dobroć kieruje do dzieci od niej oddzielonych», powiedział Jan XXIII otwierając Vaticanum II. Zamknięty pod znakiem «starej historii Samarytanina», przedstawionej przez Pawła VI jako wzór jego duchowości.

Pół wieku po zakończeniu największego zgromadzenia chrześcijan, jakie kiedykolwiek się odbyło, Papież Franciszek wspomina je jako «nowy etap nieustannej ewangelizacji». I posługuje się obrazem przypominającym tytuł (Burzenie bastionów) i sens książeczki Hansa Ursa von Balthasara, opublikowanej w 1952 r.: «Po zburzeniu murów, które od zbyt wielu lat zamykały Kościół w uprzywilejowanej twierdzy, nadszedł czas, by głosić Ewangelię w nowy sposób» i «dawać z większym entuzjazmem i odwagą świadectwo» wiary w Chrystusa, jedynego Pana.

Oto zatem czas sprzyjający powrotowi do tego, co istotne, i przemienieniu każdej wspólnoty chrześcijańskiej w «oazę miłosierdzia», przez przezwyciężenie obojętności, dzieła miłosierdzia co do ciała i duszy, odkrywanie piękna spowiedzi i zmianę życia, otwarcie na spotkanie z kobietami i mężczyznami wyznającymi inne religie. Jak pielgrzymi w drodze do celu, do którego każdy, być może nieświadomie, zmierza. Bez lęku przed «niespodziankami Boga».


OR / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas