Włochy: Od 18 maja wracają msze święte z udziałem wiernych

Jak informuje Vatican News od 18 maja we Włoszech będzie można sprawować msze święte z ludem. Oficjalne porozumienie w tej sprawie zostało zawarte między rządem a Kościołem.

Polub nas na Facebooku!

Włochy: Od 18 maja wracają msze święte z udziałem wiernych
Jak informuje Vatican News od 18 maja we Włoszech będzie można sprawować msze święte z ludem. Oficjalne porozumienie w tej sprawie zostało zawarte między rządem a Kościołem.

Zgodnie z nakazem władz państwowych od 3 kwietnia na terenie całych Włoch zawieszone były msze św. z udziałem ludu. Po ponad 6 tygodniach wierni będą mogli bez przeszkód uczestniczyć w liturgii. Już w lutym w 10 diecezjach na terenie Lombardii (gdzie było na ten czas najwięcej zakażeń koronawirusem) do odwołania zawiesiło sprawowanie Mszy św. i innych nabożeństw.

– Od poniedziałku 18 maja możliwa będzie celebracja Eucharystii w kościołach z udziałem ludu. Podpisany dziś protokół mówi o kilku niezbędnych zasadach bezpieczeństwa sanitarnego, których będziemy musieli przestrzegać – mówi bp Stefano Russo, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Włoch.

Protokół jest owocem kilkutygodniowej współpracy włoskiego rządu z episkopatem. Podpisali go przewodniczący włoskiego episkopatu kard. Gualtiero Bassetti, premier Giuseppe Conte oraz minister spraw wewnętrznych Luciana Lamorgese.

Kard. Basetti zaznaczył że środki bezpieczeństwa przewidziane w protokole przewidują najodpowiedniejsze metody, które zapewnią, że uroczystości z ludem odbywać się będą w możliwie najbezpieczniejszy sposób.

Zgodnie z porozumieniem księży będą obowiązywać ścisłe zasady sanitarne, m .in. konieczna będzie dezynfekcja ławek i krzeseł w kościele. Księża mają też przygotować dla wiernych specjalne komunikaty na temat organizacji nabożeństw.

 

os, ad, VaticanNews, L’Agenda News/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Naukowcy badają, czy religijność wpływa na leczenie COVID-19

1000 osób chorujących na COVID19 już bierze udział w badaniu prowadzonym przez amerykańskiego kardiolaga, hinduskiego pochodzenia na temat wpływu modlitwy na proces wychodzenia z tej choroby. Naukowiec sprawdzi, czy fakt, że pacjenci się modlą cokolwiek zmienia w procesie chorobowym.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Naukowcy badają, czy religijność wpływa na leczenie COVID-19
1000 osób chorujących na COVID19 już bierze udział w badaniu prowadzonym przez amerykańskiego kardiolaga, hinduskiego pochodzenia na temat wpływu modlitwy na proces wychodzenia z tej choroby. Naukowiec sprawdzi, czy fakt, że pacjenci się modlą cokolwiek zmienia w procesie chorobowym.

Na pomysł tak niezwykłego eksperymentu naukowego wpadł kardiolog z Kansas City Heart Rhythm Institute –  doktor Dhanunjaya Lakkireddy. On sam urodził się w rodzinie wyznawców hinduizmu, choć w życiu zetknął się z katolicyzmem, ucząc się w katolickiej szkole. Od dawna fascynuje go zależność między religijnością a stanem zdrowia pacjentów. 

Obecne badanie rozpoczął 1 maja. Zaprosił do niego 1000 pacjentów zarażonych koronawirusem i leczonych z tego powodu. Spośród nich 500 losowo wybranych osób dostało od niego tekst uniwersalnej modlitwy, sformułowany na 5 różnych sposobów nawiązujących do modlitw obecnych w 5 światowych religiach (islam, chrześcijaństwo, buddyzm, hinduizm, judaizm). Po wybraniu jednej z nich pacjenci z tej grupy będą mieli za zadanie modlić się nią codziennie. Druga połowa badanych będzie stanowić grupę kontrolną, której nie zalecono szczególnie modlitwy. Wszyscy będą poddawani takiej samej, standardowej opiece medycznej, zależnie od rozwoju choroby. Dr Lakkireddy zbada później, czy proces chorobowy u modlących się przebiegał inaczej niż u nie-modlących. Weźmie te pod uwagę ewentualne zgony wśród chorych poddanych eksperymentowi. 

Wszyscy wierzymy w naukę, a także wierzymy w istnienie wiary. Nasze pytanie badawcze brzmi: jeśli istnieje nadprzyrodzona moc, w którą wielu z nas wierzy, to czy ta moc modlitwy i boskiej interwencji zmieniłaby rezultaty w sposób znaczący?

mówi doktor Dhanunjaya Lakkireddy.

Nie będą to pierwsze badania poświęcone tematowi wpływu religijności na naukę. W powtarzających się tego typu eksperymentach wiele razy dochodzono do wniosku, że sama religijność pozytywnie wpływa na zdrowie ludzi, głównie z powodów psychologicznych ale też m.in. zdrowszego stylu życia. Warto zwrócić jednak uwagę, że ich pomysłodawcy nie badają nadprzyrodzonego charakteru różnych sytuacji zdrowotnych w życiu ludzi, ale wpływ samej religijności, niezależnie od wyznawanej religii. Takie podejście nie musi mieć wiele wspólnego z wiarą chrześcijan w uzdrawiającą moc samego Boga.

 

ad, capradio/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap