„W tym mieście odbywa się prawdziwe ludobójstwo”. Abp Szewczuk o sytuacji w Mariupolu

"Dziękujemy Bogu, że przeżyliśmy tę noc, że ujrzeliśmy światło dzienne, ale tej nocy na Ukrainie znów została przelana krew, nasze miasta i wioski drżały od bombardowań, z naszej ziemi wznosił się do Boga jęk, lament i płacz" - powiedział w poniedziałek arcybiskup Światosław Szewczuk.

fot. Twitter

W swoim codziennym orędziu zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego zwrócił uwagę na heroizm szeroko pojętych służb ratunkowych, które nie tylko ratują życie, ale co dnia starają się odbudować i naprawiać zniszczoną przez wroga infrastrukturę cywilną.

Z narażeniem własnego życia, przywracają dostawy energii, gazu, ogrzewania. Codziennie widzą, jak wróg niszczy owoce ich pracy, lecz następnego dnia uparcie je odbudowują. Oby cały świat był jak ci ratownicy, którzy mimo wojny odzyskują przestrzeń życia, budują pokój i ratują życie – mówił abp Szewczuk.

Przypomniał, że w szczególnie trudnej sytuacji znajduje się Mariupol. Dziś szczególnie współczujemy miastu Mariupol, w którym odbywa się prawdziwe ludobójstwo. Ludzie umierają nie tylko od broni wroga, ale także z nienawiści. Setki ludzi umierają z głodu nie tylko w samym mieście, ale także w jego okolicach. Na tymczasowo okupowanych terytoriach dochodzi do prawdziwych zbrodni przeciwko ludzkości. Codziennie otrzymujemy wiadomości o prawdziwej katastrofie humanitarnej, o morderstwach, grabieżach, gwałtach. Lecz nawet tam, zwłaszcza na południu Ukrainy, ludność cywilna protestuje przeciwko okupacyjnej władzy. Ludzie protestują przeciwko swoim gwałcicielom i mordercom. I pokazują, że Chersoń i inne miasta Ukrainy, które są dziś pod okupacją, to Ukraina i że chcą żyć w ukraińskim, niepodległym, wolnym państwie. Proszę wszystkich o modlitwę za tych, którzy są przymusowo deportowani z Ukrainy do Rosji. Mamy świadectwa o fali przymusowych deportacji obywateli Ukrainy do obcego państwa. Nikt z nas nie wie, jaki los ich tam czeka, bo sami nie mogą o sobie decydować – powiedział.

Abp Szewczuk zakończył swe codzienne orędzie błogosławieństwem i modlitwą w intencji Ojczyzny. Niech miłosierny Pan da Ukrainie zwycięstwo nad rosyjskim agresorem! Niech Pan Bóg da zwycięstwo naszej armii ukraińskiej, za którą szczególnie się dzisiaj modlimy do Pana, naszego Boga! – mówił.

kh, Vatican News/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę