Trzech księży zmarło w Mediolanie w ciągu 72 godzin

W ciągu zaledwie 72 godzin w diecezji mediolańskiej zmarło z powodu koronawirusa trzech księży - donosi mediolański dodatek dziennika „Il Giorno”. Z niepełnych jeszcze danych można sądzić, że dotychczas z powodu pandemii koronawirusa zmarło we Włoszech ponad 30 kapłanów.

Polub nas na Facebooku!

Trzech księży zmarło w Mediolanie w ciągu 72 godzin
W ciągu zaledwie 72 godzin w diecezji mediolańskiej zmarło z powodu koronawirusa trzech księży - donosi mediolański dodatek dziennika „Il Giorno”. Z niepełnych jeszcze danych można sądzić, że dotychczas z powodu pandemii koronawirusa zmarło we Włoszech ponad 30 kapłanów.

We wtorek 17 marca zmarł głównie z powodu problemów z sercem zaostrzonych przez koronawirusa 82-letni ks. Marco Barbetta, który był przez szereg lat duszpasterzem akademickim na tamtejszej politechnice. Następnego dnia, w środę 18-go, zmarł 70-letni ks. Luigi Giussani, teolog i wybitny intelektualista, związany z ruchem „Komunia i Wyzwolenie”. Był duszpasterzem akademickim studentów Uniwersytetu Mediolańskiego.

Z kolei wczoraj, 19 marca zmarł 63-letni ks. prał. Ezio Fioravante Bisello, który ostatnio był zastępcą ceremoniarza i asystentem penitencjarnym (w odniesieniu do spowiedzi w szczególnych przypadkach, rozpatrywanych przez władzę biskupa).

KAI, ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Co najmniej 25 kapłanów zmarło we Włoszech wskutek koronawirusa

Kościół katolicki we Włoszech – kraju najbardziej dotkniętym w Europie pandemią koronawirusa – stracił już co najmniej 25 kapłanów, w większości powyżej 70. roku życia. Brak jest potwierdzenia, czy żyje jeszcze kilku innych księży. Najwięcej ofiar wśród duchowieństwa jest w diecezji Bergamo na północy: 10, a pięciu księży zmarło wskutek wirusa w diecezji Parma.

Polub nas na Facebooku!

Co najmniej 25 kapłanów zmarło we Włoszech wskutek koronawirusa
Kościół katolicki we Włoszech – kraju najbardziej dotkniętym w Europie pandemią koronawirusa – stracił już co najmniej 25 kapłanów, w większości powyżej 70. roku życia. Brak jest potwierdzenia, czy żyje jeszcze kilku innych księży. Najwięcej ofiar wśród duchowieństwa jest w diecezji Bergamo na północy: 10, a pięciu księży zmarło wskutek wirusa w diecezji Parma.

Przedstawiając najnowsze dane na ten temat dziennik biskupów włoskich „Avvenire” wskazał, że tak duża, jak na jedno tylko środowisko, liczba zgonów wśród duchowieństwa wynika głównie z istoty ich powołania i posłannictwa: bycia wśród ludzi i służenia im, także w najtrudniejszych chwilach. „Księża włoscy są pośród ludzi, od zawsze, ze względu na swą misję, ale jeszcze bardziej z powodu ludowej natury naszego duchowieństwa” – napisał autor artykułu Francesco Ognibene. Podkreślił, że choć dotyczy to całego Kościoła w tym kraju, to w niektórych diecezjach liczby ofiar „tej przerażającej epidemii” są szczególnie wymowne.

Najwięcej kapłanów odeszło do wieczności w diecezji Bergamo – ziemi ojczystej św. Jana XXIII: 10, prawie wszyscy powyżej 70 lat, większość nawet miała ponad 80 lat. Tylko jeden duchowny – ks. Silvano Sirtoli liczył w chwili śmierci „tylko” 59 lat. Najbardziej znanym w tym gronie jest 84-letni prałat Tarcisio Ferrari, który w latach 1963-77 był sekretarzem ówczesnego biskupa tej diecezji, abp. Clemente Gaddiego.

W diecezji parmeńskiej zmarło pięciu księży, z których najmłodszy liczył 55 lat, a najstarszy – 94. Był to prał. Franco Minardi, były dyrektor diecezjalnej Caritas.

W diecezji Piacenza-Bobbio brak jest ostatecznego potwierdzenia zgonu ciężko chorego 79-letniego ks. Giorgio Bosini, znanego za swego wielkiego zaangażowania na rzecz ludzi odrzuconych i zmrginalizowanych. Nie wiadomo ponadto, jaki jest los dwóch 87-letnich bliźniaków Mario i Giovanniego Bosellich, którzy prawdopodobnie zmarli w odstępie kilku dni. Według autora, prawie pewne jest także to, że nie żyje też 83-letni ks. Giovanni Cordani.

Po dwóch kapłanów zmarło w diecezji kremońskiej i archidiecezji mediolańskiej. W tej pierwszej jednostce kościelnej ofiarą wirusa padł 104-letni ks. Mario Cavalleri – najstarszy w tym gronie, który wcześniej przez ponad 30 lat kierował miejscowym ośrodkiem dla biednych, uzależnionych i uchodźców. W archidiecezji odszedł z tego świata w wieku 70 lat ks. Luigi Giussani – imiennik założyciela ruchu kościelnego „Comunione e Liberazione”, sam również związany z tą wspólnotą.

I wreszcie po jednym duchownym zmarło w diecezjach Lodi, Brescia, Casale Monferrato i Tortona.

W związku z wprowadzonymi we Włoszech ograniczeniami i zakazami, dotyczącymi większych zbiorowisk ludzkich, wszyscy zmarli zostali pochowani jak inni, a więc bez odpowiedniego obrzędu pogrzebowego, jedynie z odprawieniem Mszy św.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap