video-jav.net

Syria: w Aleppo trwa niekończąca się tragedia

„Wielu mówi o nich, ale nikt o nas – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Audo, ordynariusz tamtejszych katolików obrządku chaldejskiego. – W zachodniej części miasta mieszka 2 mln Syryjczyków i tam jest pozostała jeszcze w Aleppo mniejszość chrześcijańska”

Polub nas na Facebooku!

W Aleppo trwa niekończąca się tragedia. I to nie tylko we wschodniej części tego syryjskiego miasta, opanowanej przez rebeliantów, a obleganej i stale bombardowanej przez rosyjskie lotnictwo i syryjskie siły rządowe. Dotyczy to także dzielnic zachodnich, narażonych na ataki zbrojnych grup rebelianckich. Media i wspólnota międzynarodowa zajmują się jedynie cierpieniami mieszkańców wschodniego Aleppo.

 

Bp Antoine Audo, który równocześnie kieruje syryjską Caritas, opisał utrzymującą się tam wciąż sytuację:

„Na przykład wczoraj byłem z wizytą u dwóch chaldejskich rodzin. Jedna straciła w czasie bombardowań pod koniec września ojca i jedno z dzieci, w drugiej 16-letnia dziewczyna została poważnie zraniona bombą na balkonie domu. Takie straszne historie powtarzają się od rana do wieczora. Jesteśmy bez prądu i wody, ale nikt o tym nie mówi; wszystkie informacje skupiają się na części wschodniej, gdzie są grupy zbrojne. I gdzie tu obiektywizm? Caritas nie może udać się z pomocą do wschodniej części Aleppo. Pomagamy w całej Syrii w miejscach, do których można dotrzeć, ale tam, gdzie są grupy zbrojne, nie jest to możliwe, zwłaszcza dla nas chrześcijan, którzy jesteśmy od nich niezależni. W Aleppo wciąż jest niebezpiecznie. Atmosfera strachu powoduje, że większość chrześcijan – wszyscy, którzy mają potrzebne do tego środki – opuszcza miasto. I na tym polega nasze największe cierpienie” – powiedział bp Audo.

 

O zaprowadzenie pokoju w Syrii zaapelował dziś po raz kolejny Papież Franciszek


RV / Aleppo

Katolicka Agencja Informacyjna

 

Prof. Brague: myślimy o islamie jakby był chrześcijaństwem

Nie utożsamiajmy Boga Koranu z Bogiem chrześcijan – apeluje prof. Remi Brague, francuski filozof i religioznawca, laureat Nagrody Ratzingera. W obszernym wywiadzie dla dziennika Le Figaro zwraca on między innymi uwagę na trudności, jakie mogą mieć muzułmanie ze zrozumieniem postawy chrześcijan po zamordowaniu ks. Jacques’a Hamela w Rouen

Polub nas na Facebooku!

Odniósł się on zwłaszcza do niedawnego rytu ponownego oddania do kultu kościoła św. Szczepana, w którym islamiści obcięli głowę sędziwemu kapłanowi. Padły przy tej okazji słowa przebaczenia, a także modlitwa za zabójców.

 

Przebaczenie i miłosierdzie to akurat pojęcia, które za tymi samymi słowami, kryją całkiem inne znaczenia w chrześcijaństwie i islamie – zauważa prof. Brague. Bóg chrześcijan nienawidzi grzechu, który wynaturza Jego stworzenie, ale kocha grzesznika, którego chce wyzwolić z jego grzechów. Natomiast Bóg Koranu kocha tych, którzy są Mu poddani, a nienawidzi wszystkich, którzy w Niego nie wierzą.

 

Prof. Brague przypomina, że na Zachodzie wszyscy posługują się terminologią chrześcijańską, nawet jeśli są niewierzący. Dlatego bardzo trudno jest nam myśleć o islamie bez nakładania na tę religię kategorii chrześcijańskich. To samo z resztą czynią muzułmanie, dla których chrześcijaństwo jest wybrakowanym islamem.


RV / Paryż

Katolicka Agencja Informacyjna