video-jav.net

Rzymski kościół stał się schroniskiem dla bezdomnych

Rzymsko-watykański kościół św. Kaliksta na Zatybrzu przekazano bezdomnym koczującym na ulicach miasta jako tymczasowe schronisko na czas trwających obecnie niskich temperatur. Poinformował o tym 13 stycznia urząd Jałmużnika Apostolskiego, dodając, że nastąpiło to z inicjatywy rzymskiej Wspólnoty św. Idziego, a obiekt udostępniono potrzebującym 7 bm.

Polub nas na Facebooku!

Świątynia i jej pomieszczenia znajdują się na obszarze eksterytorialnym, stanowiąc własność Stolicy Apostolskiej. Jest to starożytny obiekt, wzniesiony na dawnej studni, w której został zamęczony w 222 papież Kalikst I. Obecny budynek pochodzi z XVII wieku. Ma status rektoratu przy parafii Matki Bożej na Zatybrzu (w przeszłości bazylika ta była kościołem tytularnym kardynałów Stefana Wyszyńskiego i Józefa Glempa, a ostatnio – nieżyjącego już kard. Lorisa Capovilli. Kościół św. Kaliksta został powierzony Wspólnocie św. Idziego. I to ona tam właśnie prowadzi swą działalność katechetyczną i religijną, zwłaszcza na rzecz osób starszych i niepełnosprawnych.

W odpowiednio przystosowanych i ogrzewanych salach kościelnych przebywa obecnie ok. 30 osób, zarówno Włochów, jak i cudzoziemców, dla których przygotowano łóżka z pościelą i zaplecze sanitarne. Od godz. 19 bezdomni otrzymują kolację w pobliskiej stołówce na Via Dandolo, a następnie między godz. 20 a 22 przychodzą do kościoła. Rano muszą go opuścić do godz. 8. Opiekę nad bezdomnymi zapewniają wolontariusze ze Wspólnoty, urzędujący tam przez cały czas otwarcia obiektu i w nocy. Starają się oni nie tylko czuwać nad swymi podopiecznymi w kościele-schronisku, ale też pomagać im w rozwiązywaniu ich problemów materialnych i zdrowotnych.


kg (KAI/ilsismografo) / Rzym

 

Meksyk: znaleziono ciało kapłana zaginionego 10 dni temu

Zwłoki ks. Joaquina Hernandeza Sifuentesa, o którym od 3 stycznia nie było żadnych wiadomości, znaleziono 12 bm. w jego macierzystym stanie Coahuila na północy Meksyku. Oznajmił to w rozmowie z dziennikarzami biskup diecezji Saltillo, do której należał zmarły kapłana - José Raúl Vera López OP. Również władze państwowe potwierdziły, że jednym z trzech martwych ciał znalezionych wczoraj w tym stanie był trup księdza.

Polub nas na Facebooku!

Podczas spotkania z mediami biskup podziękował miejscowym władzom za wykonaną przez nie pracę w celu znalezienia duchownego, zaznaczając jednocześnie, że nie może podać żadnych szczegółów tego, co się wydarzyło, a więc ani miejsca, ani czasu, ani powodów zamordowania kapłana.

Watykańska agencja misyjna Fides podała, powołując się na własne źródła, że jako podejrzanych sprawców zatrzymano na razie dwie osoby, dodając zarazem, że trwa dochodzenie w tej sprawie. Biskup ze swej strony zapewnił, że “Kościół może wybaczyć domniemanym zabójcom księdza, ale będzie musiał domagać się ukarania ich przez wymiar sprawiedliwości”.

Ponadto 71-letni hierarcha, który tą diecezją kieruje od końca 1999, oświadczył, że jest to pierwszy taki przypadek od czasu, gdy został miejscowym biskupem. Wezwał miejscowych obywateli do uświadomienia sobie, że także duchowni mogą padać ofiarami wszelkich zbrodni, jak i reszta społeczeństwa. “Żyjemy w środowisku pokiereszowanym, upadłym i księża nie żyją w szklanej kuli” – przypomniał biskup dominikanin.

Kondolencje na jego ręce i rodzinie złożyła Meksykańska Konferencja Biskupia.

Ks. Joaquín Hernández Sifuentes został uznany za zaginionego 3 stycznia, gdy stracono z nim wszelki kontakt. W jego mieszkaniu znaleziono porozrzucane jego ubranie oraz brak sprzętu elektronicznego, jak komórka, tablet i komputer. 7 bm. kuria diecezjalna w Saltillo przypomniała, że „po odprawieniu noworocznych Mszy świętych – ostatniej o godz. 22 – ksiądz szykował się do wyjazdu na urlop, który (…) rozpoczął we wtorek 3 bm. a w sobotę 7 stycznia miał wrócić do pracy duszpasterskiej”.


kg (KAI/FIDES) / Saltillo