video-jav.net

Różaniec do granic w Wielkiej Brytanii

Brytyjscy katolicy zainspirowali się przykładem Polski i Irlandii - również będą modlić się na Różańcu stojąc wzdłuż brytyjskiej linii brzegowej. Akcja odbędzie się w 50. rocznicę legalizacji aborcji w tym kraju a intencją modlących się będzie odnowa wiary i poszanowanie życia w ich ojczyźnie.

Polub nas na Facebooku!

Udział w modlitwie już zadeklarowało ponad 10 tys. osób i zdaniem organizatorów ta liczba stale rośnie. W niedzielę 29 kwietnia uczestnicy ustawią się wzdłuż linii brzegowej Anglii, Szkocji i Walii, jak i na rozlicznych mniejszych wyspach. Już wyznaczono 247 miejsc zbiórki wiernych. Pomysłodawcy nawiązują do “Różańca do granic”, który odbył się m.in. w Polsce.

“Niedawno wierni z Polski i Irlandii odpowiedzieli na to, co odczuwają jako poruszenie Ducha Świętego, aby zgromadzić się na granicach swoich państw i modlić do Jezusa o odnowę wiary i poszanowanie dla ludzkiego życia, przez potężne wstawiennictwo Matki Bożej Różańcowej” – piszą organizatorzy na stronie poświęconej akcji.

Swoje błogosławieństwo dla akcji przesłał papież Franciszek. Przedsięwzięcie otrzymało także ogromną aprobatę ze strony brytyjskiej hierarchii. Poparł je prymas Anglii i Walii, kard. Vincent Nichols, a co najmniej dziewięciu biskupów weźmie w nim bezpośredni udział. Wydarzenie to zostało zaplanowane w 50. rocznicę legalizacji aborcji w tym kraju. Tzw. “Abortion Act”, przegłosowany w brytyjskim parlamencie w październiku 1967 r. wszedł w życie dokładnie 27 kwietnia 1968 r.

KAI, ad

Sprawa Pakistanki Asi Bibi wkrótce będzie rozstrzygnięta

Prezes Pakistańskiego Sądu Najwyższego będzie sędzią w sprawie skazanej na śmierć chrześcijanki Asi Bibi. To najlepsze z możliwych rozwiązań - uważa jej adwokat.

Polub nas na Facebooku!

Prezes Pakistańskiego Sądu Najwyższego Mian Saquib Nisar ogłosił, że w przyszłym tygodniu zostanie podana data rozprawy apelacyjnej Asi Bibi, chrześcijanki przebywającej w więzieniu od 2009 r. i skazanej na śmierć za rzekome bluźnierstwo przeciw Mahometowi. Sprawę poprowadzi osobiście prezes sądu.

„Jesteśmy szczęśliwi, że to właśnie on się tym zajmie” – skomentował tę informację adwokat Asi Bibi. Saiful Malook dodał, że jest to gwarancja przejrzystości, sprawiedliwości i praworządności.

Dyrektor fundacji, która pomaga rodzinie Asi Bibi na wieść o tym stwierdził, że jest ona w najlepszych rękach. Prosił jednocześnie wierzących na całym świecie o modlitwę w tej intencji. „Kalwaria Asi powinna się więc powoli kończyć, o ile taka będzie wola Boga” – dodał Joseph Nadeem.

Tymczasem w Pakistanie nie ustają ataki przemocy wymierzone w chrześcijan. Dominikanin James Channan, odpowiedzialny za Peace Center (Ośrodek Pokoju) w Lahaurze powiedział, że chrześcijanie żyją tam w bardzo ciężkiej atmosferze, w strachu potęgowanym przez terrorystów niszczących pokój. „Domagamy się sprawiedliwości dla ofiar oraz bezpieczeństwa dla biednych i bezbronnych chrześcijan, a także rekompensat dla rodzin dotkniętych prześladowaniami” – powiedział o. Channan.

Asia Bibi jest Pakistanką, katoliczką, żoną Ašiqa Masiha i matką pięciorga dzieci. Od 8 lat żyje w więzieniu z wyrokiem sądu skazującym ją na śmierć za bluźnierstwo przeciw islamowi.
W czerwcu 2009 r. podczas pracy w polu napiła się wody ze znajdującej się na polu studni, przez co towarzyszące jej muzułmanki uznały tę wodę za nieczystą. Miały namawiać ją do przejścia na islam, by znów mogły korzystać ze studni, na co Asia miała im wówczas odpowiedzieć: “Jezus Chrystus umarł za moje grzechy i za grzechy świata. A co zrobił Mahomet dla ludzi?”. Za te słowa spotkał ją lincz, została poturbowana, a po kilku dniach islamscy mieszkańcy wioski wymusili na policji jej aresztowanie pod zarzutem bluźnierstwa zgodnie z prawem zawartym w rozdziale 295 C Pakistańskiego Kodeksu Karnego. Pomimo próśb chrześcijan o rezygnację z oskarżenia, urzędnicy podtrzymali swą decyzję, tłumacząc się naciskami ze strony lokalnych przywódców islamskich. Asia Bibi trafiła przed sąd i 7 listopada 2010 roku, po trwającym ponad 16 miesięcy procesie, została jako pierwsza kobieta w Pakistanie skazana na karę śmierci przez powieszenie „za bluźnierstwo przeciw Mahometowi”. Jej rodzina zgłosiła wyrok do kasacji w Sądzie Najwyższym.

KAI/ad