video-jav.net

Prawie 2 tys. uwolnionych z rąk terrorystów Boko Haram

Wojsko nigeryjskie uwolniło 1 890 zakładników przetrzymywanych przez terrorystyczne ugrupowanie Boko Haram. Akcję ich uwalniania prowadzono w ciągu minionych dwóch tygodni w północno-wschodnim regionie kraju oraz w regionie granicznym z Kamerunem - poinformował rzecznik armii nigeryjskiej

Polub nas na Facebooku!

W dalszym ciągu nie wiadomo, gdzie mogą przebywać dziewczęta z Chibok porwane przez Boko Haram w kwietniu 2014 roku. Wprawdzie niektórym z nich udało się uciec, ale nadal w rękach terrorystów przebywa 219 z nich. Przed kilkoma dniami pojawiły się wiadomości, że dziewczęta żyją i być może wkrótce uda się je uwolnić. Fakt, że w tym najgęściej zaludnionym kraju Afryki zakładnikami są całe wioski lub rodziny, nie jest zjawiskiem nowym. Znawcy regionu przypominają, że w również przeszłości znane były częste przypadki, że armia nakładała areszt domowy na kobiety i dzieci domniemanych terrorystów aby w ten sposób wywierać naciski.

 

Tymczasem – według informacji armii – 26 lutego do Nigerii powróciło z Kamerunu ok. trzech tysięcy uchodźców. Na razie nie mogą oni jeszcze wrócić do swoich rodzinnych wiosek i przebywają w obozowisku dla uchodźców we własnym kraju.


ts (KAI) / Abudża

 

WKLEJKAULAMELA

Chińczycy chcą porozumienia z Kościołem

Należący do Chińskiej Partii Komunistycznej dziennik "Global Times" zamieścił artykuł zatytułowany "Za rządów Franciszka i prezydenta Xi rośnie nadzieja na ocieplenie stosunków wzajemnych"

Polub nas na Facebooku!

Nawiązuje on do niedawnego, bezprecedensowego wywiadu, jakiego papież udzielił wychodzącemu w Hongkongu czasopismu “Asia Times”.
Autor artykułu – Jiang Jie zwraca uwagę na coraz większą współpracę Chin i Stolicy Apostolskiej oraz na dobrą wolę uregulowania stosunków między nimi. Podkreśla też zbieżność poglądów Franciszka i chińskich przywódców w takich sprawach jak: ekologia, troska o ubogich, dzieci i ludzi starszych. Za najważniejszy problem do rozwiązania uważa się kwestię mianowania biskupów, aby byli oni akceptowani zarówno przez papieża, jak przez władze komunistyczne.

 

Autor powołuje się w swym materiale wielokrotnie na emerytowanego kardynała amerykańskiego Theodora McCarricka, który w ostatnich latach kilka razy odwiedzał Chiny, a w najbliższy poniedziałek 29 lutego przyjmie go Ojciec Święty na prywatnej audiencji.

 

Wielu obserwatorów, w tym były premier Włoch i przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi, uważa, że artykuł w “Global Times”, jak i podobne reakcje w innych chińskich mediach, są bardzo ważnym znakiem, że chińscy komuniści chcą uregulować sytuację Kościoła katolickiego w swoim kraju. Wielu uważa też, że przywódcy Państwa Środka zdali sobie sprawę ze znaczenia Kościoła katolickiego na świecie – gdy w tym samym czasie w USA przebywali papież i prezydent Xi Jinping: Franciszka witały radośnie miliony Amerykanów, a chińskiego przywódcę tysiące protestujących demonstrantów.


(KAI/RV) / Pekin

 

PtakidrapieznePolecamy książkę “Ptaki drapieżne. Historia Lucjana „Sępa” Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK”

 

W niezwykle szczerej rozmowie „Sęp” opowiada o swoich wojennych przeżyciach i o tym, jak on i jego nastoletni koledzy z “patrolu Ptaków” – pseudonimy brali z atlasu ornitologicznego – zmieniali się z piskląt, bezbronnych chłopców, w drapieżne ptaki, bezwzględnych żołnierzy.

Niebezpieczne pościgi, uliczne strzelaniny, konspiracyjne „wsypy” i tragiczne pomyłki – akcje które opisuje Lucjan „Sęp” Wiśniewski wyglądają niczym sceny wyjęte z brutalnego filmu sensacyjnego, różnica polega na tym, że to działo się naprawdę.

>>> Kup teraz <<<