Porwany przez dżihadystów ks. Luigi Maccalli wrócił do domu

Po dwóch latach niewoli do swej rodzinnej miejscowości Madignano powrócił wczoraj ks. Luigi Maccalli. 59-letni włoski misjonarz został porwany przez dżihadystów 17 września 2018 r. w Nigrze. W ubiegły czwartek został uwolniony w Mali dzięki staraniom miejscowych władz i włoskiej dyplomacji.

Polub nas na Facebooku!

Rodacy ks. Maccalliego zgotowali mu wzruszające powitanie. Misjonarz podziękował im za modlitewne wsparcie w czasie niewoli i gościnę. To właśnie w Madignano w północnych Włoszech, wśród swoich bliskich postanowił on spędzić czas rekonwalescencji i kwarantanny.

 

ZOBACZ film z powitania ks. Luigi przez najbliższych:

 

Opowiadając o swym uwięzieniu, ujawnił, że dżihadyści ukrywali go w Mali na pustyni. Traktowali go jednak dobrze. Mógł się modlić, a od maja pozwalali mu nawet słuchać radia. Włoski misjonarz słuchał papieskiej rozgłośni. Co ciekawe, dziwnym zbiegiem okoliczności, pierwsza radiowa wiadomość, którą usłyszał w niewoli, dotyczyła papieskiego dekretu o uznaniu heroiczności cnót ks. Melchiora de Marion-Brésilac. Był on założycielem Stowarzyszenia Misji Afrykańskich, do którego należy ks. Maccalli.

 

CZYTAJ TEŻ: Porwany 2 lata temu ks. Maccali został uwolniony z rąk dżihadystów

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Izba Lekarska we Francji ostro o próbie zniesienia klauzuli sumienia ws. aborcji

Izba Lekarska we Francji stanowczo sprzeciwia się propozycji nowego prawa, która przesuwa próg aborcji na życzenie z 12. na 14. tydzień ciąży, a personel medyczny pozbawia prawa do sprzeciwu sumienia. Jest to pozarządowa inicjatywa parlamentarna, która 8 października została przyjęta w Izbie Deputowanych.

Polub nas na Facebooku!

W wydanym w ubiegłą sobotę oświadczeniu Izba Lekarska zauważa, że wbrew intencjom parlamentarzystów, nowe prawo nie sprawi, że aborcja stanie się we Francji łatwiej dostępna. Zniesienie natomiast klauzuli sumienia jest nieuzasadnione i stanowi bardzo niepokojący sygnał.

Zdaniem przewodniczącego Krajowej Rady Izby Lekarskiej, nowe prawo jest przejawem niezrozumienia roli lekarza. Skoro zmusza się go do wykonywania niektórych czynności, to jego rola została sprowadzona do świadczenia usług. Lekarz tymczasem – podkreśla Patrick Bouet – ma prawo oświadczyć, że w niektórych okolicznościach staje wobec konfliktu wartości.

 

ZOBACZ: Francja: Legalizacja aborcji do 14. tygodnia ciąży. Parlament przyjął projekt ustawy

 

– Wyobraźmy sobie, że podczas kryzysu COVID pojawiłoby się prawo, które zakazywałoby przyjmowania pacjentów powyżej 80. roku życia. Czy w takiej sytuacji też mielibyśmy się zastosować do takiego nakazu? – pyta retorycznie przedstawiciel francuskich lekarzy.

Jego zdaniem, zniesienie klauzuli negatywnie wpłynie też na poczucie bezpieczeństwa u samych kobiet, które odtąd nie będą wiedzieć, czy lekarz dokonujący aborcji nie czyni tego wbrew swym najgłębszym przekonaniom.

Izba Lekarska w ostrych słowach krytykuje też postawę rządu, który nie zajął jasnego stanowiska w sprawie projektu nowego prawa i nie przygotował się na parlamentarną debatę w tej sprawie, choć była ona od dawna zaplanowana.

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap