Ponad 6 tys. dzieci z całego świata narysowało katedrę Notre-Dame

Po pożarze Notre-Dame abp Michel Aupetit zaapelował do dzieci, aby narysowały paryską katedrę "taką jaką ją znają lub sobie wyobrażają". Rysunki przysłało ponad 6 tysięcy dzieci z całego świata.

Polub nas na Facebooku!

Ponad 6 tys. dzieci z całego świata narysowało katedrę Notre-Dame
Po pożarze Notre-Dame abp Michel Aupetit zaapelował do dzieci, aby narysowały paryską katedrę "taką jaką ją znają lub sobie wyobrażają". Rysunki przysłało ponad 6 tysięcy dzieci z całego świata.

„W przyszłości będziecie tymi dorosłymi, którzy przyjdą do odremontowanej katedry Notre Dame, a jej drzwi otworzą się dla was na oścież” – napisał w ubiegłym roku abp Aupetit do dzieci w wieku 4-16 lat. Ich dzieła nadesłane z Paryża i z całej Francji, ale także z Niemiec, Anglii, Polski i USA ukazują wielkie emocje, jakie również na najmłodszych wywołała wiadomość o pożarze znanej na całym świecie świątyni.

Od 16 czerwca około 50 rysunków zostanie umieszczonych na drewnianym ogrodzeniu odbudowywanej katedry, poinformował 8 czerwca portal internetowy cath.ch. Druga część rysunków zostanie zaprezentowana w dniach od 16 czerwca do 4 lipca na wystawie w Kolegium Bernardynów.

Po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, podjęto kontynuację prac związanych z odbudową Notre-Dame. Media francuskie poinformowały 8 czerwca, że rozpoczęto prace nad zabezpieczeniem sklepienia. W najbliższych miesiącach zostanie zdemontowane m.in. ważące 200 ton żelazne rusztowanie, które częściowo stopiło się w czasie pożaru. Konstrukcja została ustawiona jeszcze przed pożarem, do jakiego doszło w połowie maja 2019 r. i była przeznaczona dla prac rekonstrukcyjnych iglicy Notre Dame. W czasie pożaru zarówno iglica, jak i inne części dachu runęły na ziemię.

kh/KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Aktywiście pro-life apelują do prezydenta Ukrainy o zakaz handlu dziećmi

Kilkaset różnych organizacji z całego świata wezwało prezydenta Ukrainy do natychmiastowego wprowadzenia zakazu surogacji. Niedawno cały świat zbulwersował film ukraińskiej kliniki pokazujące "zamówione" dzieci nieodebrane przez nowych "rodziców" z powodu zamkniętych granic.

Polub nas na Facebooku!

Aktywiście pro-life apelują do prezydenta Ukrainy o zakaz handlu dziećmi
Kilkaset różnych organizacji z całego świata wezwało prezydenta Ukrainy do natychmiastowego wprowadzenia zakazu surogacji. Niedawno cały świat zbulwersował film ukraińskiej kliniki pokazujące "zamówione" dzieci nieodebrane przez nowych "rodziców" z powodu zamkniętych granic.

Tymczasem na Ukrainie rośnie liczba noworodków urodzonych w ramach surogacji komercyjnej i nieodebranych przez klientów z zagranicy z powodu koronawirusa. Podobna sytuacja jest w Gruzji.

W połowie maja do internetu trafiło nagranie z kijowskiego hotelu „Wenecja” zrealizowane przez jedną z klinik zajmujących się surogacją. Pokazano na nim noworodki, które z powodu zamknięcia granic nie zostały odebrane. W ten sposób właściciele wywierali nacisk na ukraińskie władze, domagając się, by te umożliwiły parom z zagranicy, które zamówiły sobie u nich dziecko, odebranie maluchów. Sprawa wywołała skandal, bo na jaw wyszło wiele patologii związanych z surogacją. Głośno zaczęto też mówić o niemoralności tego procederu, który dotąd był na Ukrainie tematem tabu.

W obronie „dzieci traktowanych jak towar” i wykorzystywanych „kobiet zamienionych w maszyny do rodzenia” wystąpiło wiele organizacji pro-life z całego świata. Specjalny apel do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego wystosowało też dwieście kobiecych organizacji, m.in. z Polski. Zauważano, że dramat nieodebranych noworodków wyciągnął na światło dzienne ogromny problem globalnego handlu dziećmi i kobietami. Prezydentowi Ukrainy przypomniano zarazem, że kraj ten zobowiązany jest do respektowania zobowiązań wynikających z podpisanych przez niego międzynarodowych konwencji na temat praw dzieci i kobiet. Wskazano jednocześnie, że dochodowy proceder surogacji jest wciąż możliwy na Ukrainie dzięki permisywnemu prawu oraz braku kontroli nad klinikami i pośrednikami w tym handlu ludźmi. Sygnatariusze apelu wyrażają nadzieję, że surogacja jak najszybciej zostanie w tym kraju zakazana.

Na Ukrainie działa ok. 50 klinik zajmujących się tym dochodowym procederem. Cieszą się one dużym powodzeniem, ponieważ oferują konkurencyjne „ceny za dziecko” w porównaniu np. ze Stanami Zjednoczonymi. Jeszcze taniej jest w Gruzji, gdzie na „odebranie” przez „zamawiające towar pary” czeka obecnie co najmniej 40 dzieci.

Radio Watykańskie/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap