Nasze projekty

Nie było podpalenia. Umorzono śledztwo ws. pożaru krzyża papieskiego

Papieski krzyż spłonął w Wielki Piątek po godz. 15.00. Prokuratura: nie znaleziono śladów substancji łatwopalnych ani dowodów celowego działania. Ogień najprawdopodobniej pojawił się od znicza ustawionego zbyt blisko palnych elementów konstrukcji

fot. Tadeusz Deszkiewicz, screen: YT/RadioMaryja

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów umorzyła śledztwo w sprawie pożaru krzyża papieskiego przy kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego w Warszawie. Postępowanie dotyczyło zniszczenia zabytku przez podpalenie. Prokuratura uznała jednak, że zdarzenie nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego.

ZOBACZ: W Warszawie płonie krzyż papieski. Mszę św. odprawiał przy nim Jan Paweł II w 1979

Badania chemiczne pogorzeliska nie wykazały śladów substancji łatwopalnych. Biegły z zakresu pożarnictwa nie znalazł również oznak awarii instalacji ani śladów typowych dla celowego podpalenia. Ustalił, że jedynym możliwym źródłem zapłonu spośród przedmiotów odnalezionych na miejscu były znicze.

Reklama

Według ekspertyzy pożar mógł rozpocząć się od bezpośredniego działania płomienia albo pęknięcia szklanego znicza i rozlania płonącej parafiny. Drugi prawdopodobny scenariusz zakłada zapalenie się sztucznych kwiatów ustawionych pod krzyżem. Ogień powstał u podstawy konstrukcji i szybko rozprzestrzenił się ku górze.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Krzyż zostanie odbudowany”. Co wiemy o przyczynach pożaru papieskiego krzyża w Warszawie

Krzyż spłonął 3 kwietnia, w Wielki Piątek. Był pamiątką pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski i Mszy św. odprawionej 2 czerwca 1979 roku na placu Zwycięstwa. Od 1999 roku stał przed kościołem przy ul. Rzymowskiego. Parafia zapowiedziała jego odbudowę. Postanowienie o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocne; pokrzywdzeni mogą wnieść zażalenie do sądu.

Reklama

mt/stacja7.pl, tvp.info

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas