video-jav.net

Obchody 1050. rocznicy Chrztu Polski w Petersburgu

Dwa cenne dzieła sztuki znalazły się w centrum dzisiejszego dnia centralnych uroczystości jubileuszowych 1050. rocznicy Chrztu Polski w Federacji Rosyjskiej, odbywających się w Petersburgu. Ich uczestnicy mogli zobaczyć ołtarz z kaplicy Zamku Królewskiego w Warszawie, wywieziony do Rosji niemal 200 lat temu, oraz obraz Franciszka Smuglewicza „Św. Stanisław napomina króla Bolesława Śmiałego”, pokazywany publicznie po raz pierwszy od 80 lat

Polub nas na Facebooku!

Brązowy, pozłacany ołtarz z warszawskiego zamku był głównym eksponatem otwartej dziś w Muzeum Historii Religii wystawy „Katolicka Polska w Sankt-Petersburgu”. Widnieje na nim scena ścięcia św. Jana Chrzciciela oraz herb króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Był to dar nuncjusza apostolskiego dla ostatniego władcy Polski. Do Rosji trafił za sprawą Joanny Grudzińskiej, żony wielkiego księcia Konstantego, z którym w kaplicy zamku warszawskiego brała ślub. Zmarła i została pochowana w Carskim Siole koło Petersburga. Przed śmiercią poprosiła, żeby ołtarz, przed którym brała ślub został przewieziony do tamtejszego katolickiego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela, w którym została pochowana. Po zamknięciu świątyni przez władze sowieckie ołtarz trafił w 1938 r. do Muzeum Historii Religii, gdzie przeleżał nierozpoznany aż do początku XXI w., kiedy jego tożsamość odkryła pracująca w petersburskim muzeum Raisa Raszkowa, która przedstawiła to – jak się wyraziła – arcydzieło podczas wernisażu wystawy. Pomogły jej polskie historyczki sztuki: Anna Saratowicz-Dudyńska i Danuta Szewczyk-Prokurat.

 

Następnie w Muzeum odbyła się konferencja naukowa „Sankt Petersburg w życiu Kościoła katolickiego w zachodnich guberniach imperium rosyjskiego (XVIII – początek XX wieku)”.

 

Część uczestników konferencji pojechała do nowoczesnego Ośrodka Renowacyjnego słynnego petersburskiego muzeum Ermitaż. Odbyła się tam pierwsza od 80 lat ekspozycja obrazu Franciszka Smuglewicza „Św. Stanisław napomina króla Bolesława Śmiałego”. Płótno powstało w 1785 r. dla katedry wileńskiej, jednak w 1825 r. – według pracowników Ermitażu – car Aleksander I podarował go petersburskiemu kościołowi św. Stanisława. Jednak – według informacji obecnego proboszcza tej parafii, ks. Krzysztofa Pożarskiego – obraz trafił do tej świątyni za sprawą jej budowniczego, abp. Stanisława Bohusza Siestrzeńcewicza, metropolity mohylewskiego. Gdy bolszewicy zamknęli kościół św. Stanisława w 1935 r., obraz trafił do zbiorów Ermitażu i „być może dzięki temu ocalał”, twierdzi dyrekcja słynnego muzeum.

 

Maksim Łapszyn, jeden z restauratorów dzieła powiedział KAI, że obraz był w kiepskim stanie. Na razie dokonano jedynie wzmocnienia warstwy farby. To jak długo potrwa renowacja płótna zależy od znalezienia środków finansowych.

 

Późnym wieczorem w bazylice św. Katarzyny przy Prospekcie Newskim, głównej ulicy Petersburga, odbył się uroczysty koncert upamiętniający 1050. rocznicę Chrztu Polski. Utwory Krzysztofa Pendereckiego, Mikołaja Gomółki i Wolfganga Amadeusza Mozarta śpiewał Chór Koncertowy Sankt Petersburga pod dyrekcją Władimira Biegliecowa. Grigorij Warszawski grał na organach utwory Mikołaja z Krakowa, Franza Tundera i Dietricha Buxtehude. Koncert zakończył się odśpiewaniem pieśni „Gaude Mater Polonia”. Obecny w świątyni konsul generalny RP w Petersburgu Andrzej Chodkiewicz zauważył, że obchody 1050. Chrztu Polski to „urodziny” naszego narodu.

 

59-letni Chodkiewicz, z wykształcenia historyk, był wcześniej m.in. dziennikarzem miesięcznika „Chrześcijanin w Świecie” i działu zagranicznego Katolickiego Tygodnika Społecznego „Ład”, przez 20 lat dyrektorem Biura Zarządu Krajowego Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” (1990-2010), a w latach 2010-2015 konsulem generalnym RP w Grodnie.


pb (KAI Petersburg) / Petersburg

 

Ideologia gender może prowadzić do totalitaryzmu

Kardynał Francisco Robles Ortega uważa, że próby wprowadzenia do życia publicznego w Meksyku ideologii gender mogą zaprowadzić ten kraj do ustroju totalitarnego. Arcybiskup Guadalajary wskazał, że naciski takie widoczne są szczególnie w sferze edukacji i wychowania dzieci. - Administracja państwowa, zamiast być neutralną i promować różnorodność światopoglądową, próbuje narzucać jedną ideologię: gender – powiedział kardynał Robles Ortega.

Polub nas na Facebooku!

Hierarcha zaznaczył, że zorganizowane 10 września w 122 miastach Meksyku protesty przeciw legalizacji tzw. “małżeństw homoseksualnych” nie były skierowane przeciwko żadnej mniejszości. Zaznaczył, że obecność wielu biskupów w czasie tych manifestacji była ich osobistym wyborem, a oni nie uczestniczyli w protestach jako przedstawiciele Kościoła. Dodał, że stanowisko Kościoła katolickiego w sprawie ideologii gender nie ulegnie zmianie.

– Kiedy państwo zmusza dzieci do przyjęcia światopoglądu gender, bez poszanowania opinii rodziców, zmierza nieuchronnie w kierunku totalitaryzmu. Państwo świeckie nie powinno narzucać jednej ideologii, ale powinno zachować neutralność. Dziś mamy do czynienia z tzw. kolonializmem światopoglądowym, którego przejawem jest właśnie gender. Siły o dużym znaczeniu narzucają tą ideologię w zamian za środki ekonomiczne – powiedział kardynał Robles Ortega.

W minioną sobotę na ulice meksykańskich miast w proteście przeciwko planowanej przez administrację prezydenta Enrique Neto legalizacji tzw. “małżeństw homoseksualnych” wyszło ponad milion Meksykanów. Organizatorem manifestacji był Narodowy Front na Rzecz Rodziny.


mz (KAI/ReL) / Miasto Meksyk