"Nie pozwolimy, by w naszej przestrzeni powietrznej latały rosyjskie drony" - powiedział Karol Nawrocki w rozmowie z telewizją Newsmax.

W rozmowie z amerykańską dziennikarką Ritą Cosby prezydent Karol Nawrocki zapowiedział zdecydowaną reakcję na ewentualne naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez Rosję.
Prezydent zapytany o to, czy jeśli rosyjski samolot lub dron świadomie wkroczy w polską strefę i nie opuści jej natychmiast po wezwaniu, zostanie zestrzelony.
Tak, oczywiście. Jeśli dojdzie do takiej prowokacji, jeśli rosyjskie drony będą stanowić zagrożenie dla Polaków, wtedy oczywiście polskie siły zbrojne w kontakcie z naszymi sojusznikami, oraz ja jako zwierzchnik sił zbrojnych, będziemy walczyć z takimi dronami. Nie chcemy, by nasze granice były naruszane – odpowiedział Nawrocki w wyemitowanej w czwartek rozmowie.
Prezydent Nawrocki podkreślił, że Polska jest gotowa, by odpowiadać na rosyjskie prowokacje „siłą polskich żołnierzy”. I zaznaczył, że „mamy „silną armię i silne wsparcie sojusznicze, również ze strony USA”. Jesteśmy członkiem NATO i nie pozwolimy, by w naszej przestrzeni powietrznej latały rosyjskie drony – powiedział.
PRZECZYTAJ TEŻ: Ta grupa wiekowa najbardziej popiera edukację zdrowotną. Zaskakujący sondaż
Przeczytaj również
W rozmowie z amerykańską telewizją Nawrocki ocenił, że wtargnięcie rosyjskich dronów było „zaplanowanym działaniem Federacji Rosyjskiej”, aby przetestować system obrony Polski oraz zdolności w ramach NATO.
Prezydent przypomniał, że podobne incydenty dotyczą nie tylko Polski, ale również innych państw NATO, takich jak Estonia i Rumunia. To powinno zwiększyć nasze głębokie przekonanie, że powinniśmy stać ramię w ramię w obliczu Federacji Rosyjskiej i robimy to – dodał.
Prezydent przypomniał, że po jego sugestii uruchomiono artykuł 4 Traktatu Północnoatlantyckiego i wyraził przekonanie, że w razie eskalacji NATO jest gotowe do dalszych kroków, włącznie z artykułem 5.
ZOBACZ TEŻ: Prezydent Nawrocki wypisał syna z edukacji zdrowotnej. “Próbuje się przemycać ideologię”
Nawrocki powiedział, że przekazał prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, że to nie był błąd, ale celowe działanie Rosji. Prezydent uznał za „przełomową” deklarację Trumpa, że samoloty naruszające przestrzeń powietrzną krajów NATO powinny być strącane.
Dla mnie jako dla zwierzchnika sił zbrojnych granice są świętością – oświadczył.
PAP, kh/Stacja7









