Nasze projekty

Czego politycy mogą się nauczyć od kibiców? Kapelan prezydenta: „To jest fenomen w skali świata”

Ks. Jarosław Wąsowicz w rozmowie z PAP podkreślił, że choć zdaje sobie sprawę, że w środowisku kibicowskim panuje i dobro i zło, to są pewne wartości, z których "wiele mogliby się nauczyć chociażby politycy".

fot. Civitas Christiana TV, youtube.com (print screen)/domena publiczna, wikipedia.org

Prezydent Karol Nawrocki na początku sierpnia poinformował, że salezjanin, ks. Jarosław Wąsowicz będzie pełnił funkcję kapelana prezydenta. „Człowiek odważny, oddany panu Bogu patriota” – pisał wówczas prezydent, wymieniając dokonania duchownego.

Ks. Jarosław Wąsowicz to nie tylko oddany kapłan, ale także historyk i kibic piłkarski, wielokrotnie współorganizował pielgrzymki środowiska kibiców na Jasną Górę. W niedawnej rozmowie z PAP przyznał, że będąc kibicem, posługa w tym właśnie środowisku była dla niego naturalna.

Początkowo pielgrzymki gromadziły 200-300 kibiców, teraz co roku przyjeżdżają ich tysiące. To jest fenomen w skali świata, ponieważ środowisko kibiców jest kojarzone z różnymi sprawami, ale na pewno nie z religijnością – przyznał w rozmowie z PAP.

Reklama

CZYTAJ>>> Prezydent Nawrocki: „Będę głosem Polaków, którzy chcą Polski przywiązanej do swoich wartości”

Środowisko kibicowskie inspiracją dla polityków?

Jak zauważył dalej, zdaje sobie sprawę, że w środowisku kibicowskim – tak jak i w innych – jest i dobro i zło. Jednak uważa, że największym problemem jest to, „że nikt nie dostrzega dobrej strony tego środowiska”. Jego zdaniem, jeśli mówi się w mediach o kibicach „to tylko w kontekście bójek, nigdy w kontekście akcji patriotycznych i charytatywnych, w które się kibice angażują”.

Przeczytaj również

Osobiście uważam, że zło można zwyciężać dobrem i staram się to robić poprzez propagowanie w środowisku kibicowskim pozytywnych inicjatyw. Jedną z nich jest właśnie pielgrzymka na Jasną Górę, która gromadzi kibiców wokół wspólnych wartości. To jest niezwykłe doświadczenie, z którego wiele mogliby się nauczyć chociażby politycy. Bo można się nie zgadzać, ale powinny być pewne wartości i wyzwania ważne dla wszystkich Polaków, obojętnie po której stronie sporu politycznego stoją – zauważył w wywiadzie udzielonym PAP.

Reklama

Ks. Jarosław Wąsowicz podkreślił, że pierwszym momentem, w którym kibice wrogich na co dzień klubów, podali sobie ręce była śmierć papieża Jana Pawła II. Jak zauważył, to wtedy okazało się, że są wydarzenia, które są w stanie zjednoczyć nawet największych wrogów. Dodał, że prawdopodobnie gdyby nie tamto wydarzenie, wspólne pielgrzymowanie kibiców na Jasną Górę byłoby niemożliwe.

Ksiądz powiedział również, że środowisko kibicowskie na przestrzeni lat mocno się zmieniło. Lata 90. były okresem frustracji i biedy, co często prowadziło do zachowań chuligańskich, natomiast od początku XXI wieku widać wyraźny zwrot ku postawom patriotycznym.

ZOBACZ>>> Prezydent Karol Nawrocki wraz z rodziną u papieża [ZOBACZ]

Reklama

Jakie obowiązki ma kapelan prezydenta?

W dalszej części rozmowy ks. Jarosław Wąsowicz został zapytany o swoje nowe obowiązki, związane z przyjęciem posługi kapelana prezydenta. Jako kapelan odprawiam codziennie mszę świętą dla pracowników Kancelarii Prezydenta RP i staram się uczestniczyć we wszystkich ważniejszych wydarzeniach religijnych, w których bierze udział prezydent i pierwsza dama – powiedział.

Jak dodał, za zgodą prezydenta Karola Nawrockiego, kontynuuje też swoje zaangażowanie związane z pracą z młodzieżą i z pracą naukową. Kontynuuje także swoje zaangażowanie w akcje patriotyczne, między innymi w akcję „Serce dla Inki”, upamiętniającą Danutę Siedzikównę.

Te wszystkie inicjatywy związane z upamiętnianiem polskich bohaterów są dla mnie szczególnie ważne. Uważam, że historia uczy życia. Te wszystkie trudne doświadczenia, które się w naszej polskiej historii wydarzyły, pokazują, że zawsze wtedy, kiedy byliśmy wierni wartościom wypływającym z Ewangelii, potrafiliśmy się zjednoczyć – powiedział, dodając, że nie zgadza się ze stwierdzeniem, że młodzież nie interesuje się historią, czego dowodem jest popularność wspomnianej akcji „Serce dla Inki”.

pap.pl, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas