video-jav.net

Kamerun: porwano trzech księży

Trzech księży zostało porwanych w anglojęzycznej, południowo-zachodniej części Kamerunu. Jak informuje biskup diecezji Buéa Immanuel Bushu kapłani należący do zgromadzenia klaretynów zostali porwani wraz z kierowcą, kiedy jechali do jednej z tamtejszych parafii. Do tej pory nie ma żadnych informacji na ich temat, nie zostały przedstawione żadne żądania.

Polub nas na Facebooku!

Do zdarzenia doszło w trzy dni po zabójstwie innego duchownego, pochodzenia kenijskiego, który został zamordowany przez uzbrojonych, nieznanych sprawców.

Tymczasem, jak podaje tamtejszy minister obrony, przed kilku dniami w północno-zachodnim regionie Kamerunu doszło do masakry, w której zamordowano 30 osób. Zarówno wojsko, jak i aktywiści anglojęzyczni oskarżają się nawzajem o dokonanie tej zbrodni.

Do zamieszek między anglojęzyczną a frankofońską częścią Kamerunu dochodzi od 2016 r., kiedy to aktywiści anglojęzyczni oskarżyli Kameruńczyków mówiących po francusku o marginalizowanie ich i nierówne traktowanie. Ich protesty najpierw doprowadziły do wielkich strajków, a następnie do krwawych starć między wojskiem a secesjonistami z zachodniej części tego afrykańskiego kraju.

KAI/awo

Włoski biskup udostępnił swój dom bezdomnym

Biskup Douglas Regattieri z diecezji Cesena-Sarsina w północno-wschodnich Włoszech otworzył swój dom dla bezdomnych. Przygotowano dormitorium, w którym znajduje się czternaście łóżek dla najbardziej potrzebujących.

Polub nas na Facebooku!

Pobyt w domu w przeciwieństwie do wielu innych instytucji tego typu jest nielimitowany. Już od pewnego czasu mieszka w nim kobieta z dwójką dzieci i jedna osoba z Mali.

Potrzebną pomoc zapewniają wolontariusze ze wspólnoty św. Jana XXIII. Jak mówi jej prezes Giovanni Paolo Ramonda, wszyscy są bardzo wdzięczni biskupowi za ten konkretny przykład Kościoła, który wychodzi i wyciąga rękę do potrzebujących. Ubodzy w domu, gdzie naprawdę mieszka biskup – dodaje – to niezwykły widok, który pomaga nam, chrześcijanom, odkryć na nowo piękno Kościoła-matki, który w komunii z ruchami i wspólnotami niesie nadzieję. Ludzkość, która nie ma serca dla ostatnich jest skazana na zatracenie się w egoizmie i lęku przed drugim.

KAI/ad