video-jav.net

Franciszek: Rzym potrzebuje odrodzenia moralnego i duchowego

O konieczności duchowego odrodzenia Wiecznego Miasta, poszanowania różnicy między mężczyzną a kobietą a także świadectwie miłości małżeńskiej, jakiego dzieci oczekują od swoich rodziców mówił Ojciec Święty otwierając trzydniowy Kongres Diecezji Rzymskiej poświęcony rodzicom, jako świadkom piękna życia

Polub nas na Facebooku!

„Nasze miasto musi odrodzić się duchowo i moralnie, bo wydaje się, że wszystko jest takie samo, wszystko jest względne; że Ewangelia choć jest naprawdę piękną historią pięknych rzeczy, miło ją się czyta, ale pozostaje jedynie ideą” – zauważył papież. Zaznaczył, że młodzież podlega „kolonizacji ideologicznej zatruwającej duszę i rodziny” i dlatego konieczne jest prawdziwe odrodzenie moralne i duchowe. Dodał, że obowiązkiem rodziców jest ponowna katechizacja dzieci po powrocie ze szkoły.

Franciszek przypomniał, że rodzicielstwo jest Bożym powołaniem, aby kochać się całkowicie i bez zastrzeżeń, współpracując z Bogiem w tej miłości i w przekazywaniu życia dzieciom. „Pan was wybrał, byście się nawzajem miłowali i przekazywali życie. Te dwie rzeczy są powołaniem rodziców. Jest powołaniem niezwykle pięknym, ponieważ czyni nas w sposób zupełnie wyjątkowy na obraz i podobieństwo Boga. Stawanie się ojcem i matką oznacza zrealizowanie siebie naprawdę, aby stawać się podobnymi do Boga” – powiedział papież. Zachęcił małżonków do wzajemnej miłości i wiary w piękno miłości. Na to bowiem patrzą dzieci.

„Dla dzieci nie ma wspanialszej nauki i świadectwa, niż kiedy widzą, że ich rodzice czule kochają się nawzajem, szanują siebie, są dla siebie uprzejmi, wzajemnie sobie przebaczają: właśnie to napełnia prawdziwą radością i szczęściem serca dzieci. Dzieci, zanim zamieszkują w domu zbudowanym z cegieł zamieszkują w innym domu, jeszcze bardziej istotnym: wzajemnej miłości rodziców” – stwierdził Ojciec Święty.

Następnie papież podkreślił, że życie rodzinne opiera się zgodnie z biblijnym opisem stworzenia na różnorodności płci mężczyzny i kobiety. Zaznaczył, że jest to pierwsza i konstytutywna różnica istoty ludzkiej. Jest ona bogactwem. Ta różnorodność, która staje się komplementarnością i wzajemnością sprawia rozwój małżonków, ale przede wszystkim powoduje dojrzewanie dzieci. Dzieci dojrzewają widząc takimi mamę, dojrzewają w swojej tożsamości konfrontując ją z miłością mamy i taty, konfrontując z tą różnicą” – podkreślił Franciszek.

Ojciec Święty zachęcił małżonków, aby w przypadku pojawienia się trudności poszukiwali Bożej pomocy. Gdyby natomiast separacja wydawała się nieunikniona, mieli świadomość, że Kościół o nich pamięta, a ich zadanie wychowawcze się nie zakończyło. Przestrzegł, aby w takich sytuacjach nigdy nie używać dzieci jako zakładników.

„Nigdy, przenigdy nie mówcie dzieciom źle o drugiej osobie! Nigdy! Bo one są pierwszymi ofiarami tej walki i – wybaczcie mi to słowo – wiele razy nawet nienawiści między rodzicami. Dzieci są święte. Nie rańcie ich!” – zaapelował papież.

Franciszek zaznaczył, że do zadania małżonków należy również misja. „Bądźcie współpracownikami Ducha Świętego, który podpowiada słowa Jezusa, bądźcie też nimi dla dzieci”- zaapelował. „Niech nauczą się one z waszych ust, z waszego życia, że naśladowanie Pana obdarza entuzjazmem, chęcią poświęcania się dla innych, zawsze daje nadzieję w obliczu trudności i bólu, bo nigdy nie jesteśmy sami, ale zawsze z Panem i z braćmi” – podkreślił Ojciec Święty.

Na zakończenie papież wskazał na znaczenie osób starszych w rodzinie. Przypomniał, że w wielu krajach ocali oni wiarę, tam gdzie zabraniano praktykowania religii uczyli dzieci modlitwy. Podkreślił ich mądrość dodając, że kiedy mamy ich w domu, to są dla nas skarbem.


st (KAI) / Rzym

Franciszek: Francja – niewierna córka Kościoła

Mówi się, że Francja jest pierworodną córką Kościoła. Ale jest to córka niewierna - powiedział Ojciec Święty według relacji jednego z uczestników trwającej 45 minut rozmowy. Jak zauważa dziennik „Le Parisien”, podobne słowa papież wypowiedział już wcześniej do francuskich biskupów.

Polub nas na Facebooku!

Papież Franciszek przyjął wczoraj wieczorem w Domu św. Marty grupę młodych Francuzów: dwóch licealistów i członków dwóch katolickich grup rockowych: Glorious i Hopen.

Według wspomnianej relacji, Franciszek mówił o tym z pewnym smutkiem. Po czym wezwał swych młodych gości, by dzielili się wokół siebie „radością Ewangelii”. – Są żywi ludzie, którzy są jak martwi, trzeba ich obudzić – wezwał papież. Młodzi Francuzi zrezygnowali z krzeseł i siedzieli wokół papieża na podłodze.

Przy okazji francuski dziennik przypomina, że między Paryżem i Watykanem trwa spór o nominację ambasadora Francji przy Stolicy Apostolskiej. Został nim dyplomata Laurent Stefanini, praktykujący katolik, a zarazem homoseksualista. Mimo upływu kilku miesięcy nie uzyskał on dotychczas akredytacji Stolicy Apostolskiej.

Kilka dni temu w rozmowie z dziennikarzami na pokładzie samolotu, którym wracał z Sarajewa do Rzymu, papież potwierdził, że zamierza odwiedzić Francję. Przy okazji kilkugodzinnego pobytu Franciszka w Strasburgu w instytucjach europejskich ogłoszono, że miałby on złożyć wizytę apostolską w tym kraju w 2015 r. Jednak z powodu napiętego kalendarza przeniesiono ją na rok 2016.


pb (KAI/leparisien.fr) / Watykan