Dzięki wspólnocie Żywego Różańca powstanie gimnazjum na Madagaskarze

W Befasy na Madagaskarze za miesiąc rozpocznie się budowa gimnazjum dla dzieci i młodzieży w wieku 13-17 lat. Będzie to dar wspólnoty Żywego Różańca archidiecezji poznańskiej.

Polub nas na Facebooku!

Polscy misjonarze oblaci Maryi Niepokalanej, którzy prowadzą placówkę misyjną w Befasy, chcą zachować ciągłość w edukacji, dlatego prosili o wsparcie dla budowy gimnazjum.

Szkoła będzie budowana w dwóch etapach. W 2019 r. powstaną dwie klasy, docelowo zostanie dobudowano jeszcze jedna sala lekcyjna, pokój nauczycielski i toalety. W szkole będą uczyć się dzieci w wieku od 13 do 17 lat. Prace budowlane determinuje w dużym względzie pogoda, bo podczas pory deszczowej osada odcięta jest od świata.

Jest to już drugi dar Żywego Różańca Archidiecezji Poznańskiej dla Befasy. Wspólnota wsparła wcześniej budowę kościoła kwotą 25 tys. zł, obecnie przekazano taką samą kwotę na gimnazjum.

Wspólnota Żywego Różańca w Archidiecezji Poznańskiej liczy około 80 tys. członków, którzy codziennie modlą się na różańcu oraz wspierają misję w ramach akcji „Żywy Różaniec dla misji”.

KAI
fot. YouTube/Żywy Różaniec dla Misji

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Coraz więcej pielgrzymów na Via Francigena

Via Francigena - starożytny szlak pielgrzymkowy wiodący z Anglii do Rzymu i Ziemi Świętej od kilku lat przeżywa renesans jako pomysł na kilkudniową wyprawę pieszą. W ubiegłym roku włoskie miasta znajdujące się na tej trasie zaczęły się starać o wpisanie go na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Polub nas na Facebooku!

W ubiegłym roku szlakiem szło aż 45 tys. pielgrzymów. Połowę z nich nich stanowili Włosi, ale nie brakowało też Francuzów, Niemców, Brytyjczyków, Amerykanów czy… Koreańczyków.

Właśnie dlatego kraje, przez które przebiega Via Francigena starają się już o wpisanie szlaku na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Procedurę rozpoczęły włoskie miasta znajdujące się na Via Francigena, ale szybko dołączyli przedstawiciele z innych państw.

– Od stycznia ubiegłego roku grupa robocza prowadziła historyczno-naukową analizę europejskiego studium tematycznego dotyczącego czterech krajów i 2000 kilometrów obejmujących tę trasę – mówi w rozmowie z serwisem Vatican News Luca Bruschi, dyrektor Europejskiego Stowarzyszenia Via Francigena. Dodaje, że szlak ten pomaga współczesnym europejczykom w odnajdywaniu własnej tożsamości. – Na Via Francigena natura i historia Europy są naprawdę rozpoznawalne – mówi Luca Bruschi.

O popularności tej trasy mówi również ks. Radosław Warenda SCJ, który właśnie przeszedł tym szlakiem 140-kilometrowy odcinek z Bolseny do Rzymu. – Na Via Francigena jest coraz więcej pielgrzymów. Trasa jest dobrze oznakowana, a parafie i klasztory włączają się w przyjmowanie pątników – powiedział w Radiu Watykańskim. Jego zdaniem to “nowa rzecz do odkrycia, która na pewno przeżyje na nowo swój wielki rozkwit, podobnie jak to było już kiedyś w historii. Przypomniał, że trasa przeżywała największy rozkwit w 1600 r., kiedy trwał Rok Jubileuszowy. że pierwsze wzmianki o tej trasie pochodzą z VIII-IX wieku. Potem przeżywała ona ogromny boom, kiedy w 1600 r. ogłoszono Rok Jubileuszowy i tłumy pielgrzymów zdążały wówczas tą drogą do Rzymu – zaznaczył ks. Warenda. Jego zdaniem “trzeba mówić o tych początkach dlatego, że do Rzymu kiedyś przychodziło się nie po to, żeby zobaczyć Koloseum, zjeść dobre lody i pizzę czy – w wersji bardziej religijnej – zobaczyć papieża Pielgrzymowano tędy do grobów Apostołów.

Pierwsze wzmianki o Via Francigena pochodzą z  Itinerarium świętego Wilibalda z 725 r. Trasa zawdzięcza swą nazwę włoskiemu określeniu “Droga Franków”, bowiem tak mieszkańcy Italii odnotowywali pielgrzymów z terenów dzisiejszej Francji. Dokładny przebieg drogi  znamy dzięki odkrytemu w 1985 r. zapisowi Sigerika, arcybiskupa Canterbury z 990 r. Sigeric udał się w tym roku w podróż do Rzymu w celu odbioru z rąk papieża Jana XV swego paliusza metropolity angielskiego. W drodze notował nazwy mijanych miejscowości, dzięki czemu wiemy, jaką szedł trasą. Znajdywały się na niej m.in. Arras, Reims, Lozanna, Wielka Przełęcz Św. Bernarda, Pawia i Siena. Do dziś na trasie zachowały się średniowieczne kościoły i ślady po dawnym szlaku pielgrzymim.

 

W serwisie YouTube nie brakuje filmów dokumentujących wyprawy współczesnych pielgrzymów idących trasą Via Francigena. Część z nich przechodzi tylko krótkie, kilkudniowe odcinki, ale część decyduje się na przykład na pokonanie całej włoskiej części trasy. Tak było z włoskim vlogerem Iwano Tavaglione, który w 2015 r. przeszedł 1000 km. szlaku w 34 dni.

 

ad, Vatican News, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap