Chrześcijaństwo. Najbardziej prześladowana religia świata

Thomas Heine-Geldern, dyrektor wykonawczy papieskiego dzieła Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) w rozmowie z tygodnikiem archidiecezji wiedeńskiej „Der Sonntag” podkreślił, że chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią na świecie. Ponad 250 milionów chrześcijan żyje w krajach, w których są traktowani jak „obywatele drugiej klasy”.

Polub nas na Facebooku!

Co dwa lata PKWP publikuje raport na temat wolności religijnej na świecie. Informuje on o sytuacji prześladowanych chrześcijan i innych mniejszości religijnych. – Nie chodzi tylko o wsparcie dla chrześcijan, ale także dla buddystów, hinduistów i muzułmanów w sytuacji, gdy są oni prześladowani czy dyskryminowani w danym kraju – zapewnia Heine-Geldern i wyjaśnia, że dane z liczącego ok. 800 stron raportu stanowią podstawę do rozmów z politykami i decydentami. Dodał także, że kierowane przez niego papieskie dzieło pomocy stara się ciągle przypominać, że “wolność religijna, wolność wyznawania własnej religii, czy też jej niewyznawania, jest podstawowym prawem człowieka, które należy chronić”. Jego zdaniem choć w zasadzie prawa człowieka mogą być chronione tylko przez organizacje państwowe czy międzynarodowe, to jednak dzieło kościelne może wskazywać, „że jest to dobro, które w sposób szczególny należy chronić”.

Zadaniem PKWP jest więc teraz zwracanie uwagi na trudne sytuacje związane z wolnością religijną, „nie po to, aby pogłębiać rozdźwięk i ujawniać nienawiść i niezgodę, ale żeby dać tym ludziom głos”. Aktualnym tematem, na którym skupia się obecnie papieskie dzieło jest Pakistan. Chrześcijanie stanowią tam tylko 2 procent ludności, ale biorąc pod uwagę ogólną liczbę mieszkańców kraju, jest to grupa licząca kilka milionów osób. Mimo to „w hierarchii społecznej zaliczani są do najniższej grupy i dlatego są dyskryminowani”. Ma to negatywne skutki zwłaszcza obecnie, w okresie pandemii koronawirusa, gdy chrześcijanie są wykluczani z normalnych środków pomocy państwa. Heine-Geldern poinformował, że dlatego PKWP prowadzi obecnie w Pakistanie „pomoc egzystencjalną” dla rodzin chrześcijańskich, „aby mogły one przeżyć”.

Są jednak kraje, w których taka pomoc nie jest możliwa. W tym kontekście dyrektor PKWP wymienił np. Iran. Uznane przez państwo mniejszości chrześcijańskie, jak np. Kościół ormiańsko-apostolski, mogą wprawdzie wyznawać swoją religię, ale nie wolno im prowadzić działalności misyjnej. Dlatego niemożliwe są projekty duszpasterskie.

Obecnie bodaj największe pogorszenie sytuacji chrześcijan Heine-Geldern dostrzega w afrykańskich krajach Sahelu. W takich krajach, jak Burkina Faso, Mali, Niger czy Nigeria obcy kaznodzieje islamscy podsycają nienawiść wobec mniejszości. „Coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których rośnie też liczba przypadków, w których chrześcijanie są mocno poszkodowani, gdy niszczone są instytucje państwowe, szkoły i ośrodki opieki zdrowotnej. A ponadto żyjący tam chrześcijanie coraz częściej padają ofiarą różnorakich band” – powiedział.

Austriak Thomas Heine-Gelder jest z wykształcenia prawnikiem. Po wielu latach pracy w zarządach zakładów papierniczych, jest od kwietnia 2018 dyrektorem wykonawczym dzieła Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Wcześniej, od 2003, był dyrektorem austriackiego oddziału PKWP.

 

os, KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Dziś wirtualna pielgrzymka do Lourdes. Wierni tęsknią za tym miejscem

Eucharystia, świadectwa, a także tradycyjna procesja ze świecami. W ramach wirtualnej pielgrzymki przygotowano całodniowy program transmisji z groty objawień. Inicjatywa to wyjście naprzeciw potrzebom tysiącom wiernym z całego świata, którzy co roku w rocznicę ostatniego objawienia Maryi przyjeżdżali do Lourdes. O godz. 13:30 zaplanowano różaniec w języku polskim.

Polub nas na Facebooku!

Wirtualna pielgrzymka – jak mówi rektor sanktuarium – okazała się konieczna, ponieważ wielu wiernych, a zwłaszcza chorych odczuwa silna tęsknotę za tym miejscem, a pandemia i sanitarne obostrzenia sprawiają, że w tym roku nie mogą tu być osobiście. To właśnie dla nich przygotowano całodniowy program transmitowany w internecie: modlitwy w grocie objawień, Eucharystie, tradycyjną procesje ze świecami oraz liczne świadectwa. Ks. Olivier Ribadeau Dumas jest przekonany, że tego dnia Lourdes ponownie ukaże się światu w całej swej wspaniałości.

– Trzeba być świadomym, że Lourdes jest tak wspaniałe, bo jest to miejsce pobożności ludowej. Jest to miejsce, w którym ludziom często brakuje słów, by wyrazić swą wiarę – zaznaczył w wywiadzie dla Radia Watykańskiego rektor sanktuarium w Lourdes. – Ich serce jest przepełnione tą wiarą, bo mogą dotknąć skały w grocie objawień, bo woda jest dla nich znakiem tego, czego w Lourdes doświadczyli i co wraz z tą wodą zabiorą ze sobą do domu, bo niosąc w procesji zapaloną świecę widzą w niej symbol swego chrztu, ale i zmartwychwstania. Są to znaki bardzo proste, ale to właśnie w nich wyraża się to przepełnione serce wiernych, którzy pokładają ufność w Panu. I ja osobiście muszę powiedzieć, że jestem tym zachwycony. Tak każdego dnia tu w Lourdes dzieją się wspaniałe, cudowne rzeczy – podkreślił.

kh/KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap