video-jav.net

Były więzień Auschwitz najstarszym mężczyzną świata

Prawdopodobnie najstarszym mężczyzną na świecie jest obecnie 112-letni Yisrael Kristal, który przeżył niemiecki obóz zagłady Auschwitz. Po śmierci starszego o kilka miesięcy Japończyka Yasutaro Koine, wnuk Kristala otrzymał zawiadomienie z „Gerontology Research Group”, że teraz najstarszym mężczyzną jest jego dziadek, poinformował 20 stycznia izraelski dziennik „Haaretz”.

Polub nas na Facebooku!

Senior skwitował tę wiadomość słowami: „To radość moich starych dni”. Aby jednak tytuł najstarszego żyjącego człowieka został przyznany, należy przedstawić urzędowy dokument zawierający datę urodzenia. Dokument ten musi pochodzić z pierwszych 20 lat życia. Najstarszy dokument, jakim legitymuje się 112-letni Kristal, to jego akt małżeństwa wystawiony przed 87 laty w Polsce. Kristal miał wówczas 25 lat.

 

Urodzony 15 września 1903 r. w Żarnowie kolo Łodzi, jako młody chłopak rozpoczął pracę w cukierni prowadzonej przez ojca. Jako cukiernik pracował w Łodzi jeszcze w 1940 r., gdy hitlerowcy założyli w mieście żydowskie getto. W sierpniu 1944 r. Kristal został wywieziony do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Tam została zamordowana jego żona, on przeżył i w 1950 r. wyjechał do Hajfy, gdzie również zajął się cukiernictwem.

 

Najstarszą kobietą na świecie jest 116-letnia dziś Susannah Mushatt Jones, mieszkająca na Brooklynie w Nowym Jorku w USA.


ts / Hajfa

PE zaniepokojony prześladowaniami chrześcijan

Dyskusja o systematycznej i masowej eksterminacji chrześcijan i innych mniejszości religijnych przez tzw. Państwo Islamskie na terenie Iraku i Syrii odbyła się 20 stycznia w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.

Polub nas na Facebooku!

Skala okrucieństw, rozmiary zniszczeń i liczba pomordowanych są obecnie tak wielkie, że istnieje poważne ryzyko całkowitego zniknięcia chrześcijan i innych mniejszości z tego terenu. W debacie wzięła udział Federica Mogherini – wysoka przedstawicielka Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.

Europosłowie wszystkich partii politycznych wezwali Komisję Europejską do podjęcia stosownych kroków, podkreślając, że zmianę sytuacji trzeba zacząć od nazywania jej zgodnie ze stanem rzeczywistym, to znaczy należy mówić o ludobójstwie i zbrodniach przeciwko ludzkości, a nie tylko o terroryzmie. Chodzi tu zatem nie o zmianę słownictwa, ale o konkretne podjęcie rozwiązań prawnych. Parlament Europejski nie wykluczył uchwalenia rezolucji w tej sprawie.

Eurodeputowani obawiają się, że zwłoka ze strony instytucji unijnych może doprowadzić do katastrofy. Postulowano też interwencję zbrojną, określając dotychczasową akcję humanitarną jako niewystarczającą. Zaznaczono ponadto, że reakcja Unii Europejskiej w sprawie ludobójstwa chrześcijan i innych mniejszości w Syrii i Iraku leży w dobrze pojętym interesie samych państw członkowskich, nie tylko ze względu na możliwość ograniczenia napływu migrantów i uchodźców, ale przede wszystkim dlatego, że przestępczość musi być ścigana, a jej sprawcy nie powinni czuć się bezkarni, tym bardziej że problemy z Bliskiego Wschodu przenoszą się do Europy.


(KAI/RV) / Strsburg