video-jav.net

Bliski Wschód: pomóżcie nam tu zostać, nie uciekać

Pomóżcie nam tu zostać, nie uciekać - tymi słowami zwrócił się do chrześcijańskich organizacji charytatywnych Tawardos II, głowa Prawosławnego Kościoła Koptyjskiego. Prośbę przedstawił za pośrednictwem szefa brytyjskiego oddziału organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, z którym spotkał się 22 marca.

Polub nas na Facebooku!

Zdaniem Tawardosa II chrześcijanie są istotną społecznością i buforem na Bliskim Wschodzie pomiędzy sunnitami i szyitami. – Dlatego proszę, pomóżcie nam tam pozostać, a nie stamtąd uciekać. Każdy w tym miejscu potrzebuje stabilności, którą niesie właśnie obecność chrześcijan – mówił zwierzchnik Kościoła Koptyjskiego.

Relacjonował, że ich sytuacja w Egipcie ostatnio się poprawiła i jest teraz stabilniejsza, a liczba ataków na chrześcijan w tym miejscu zmniejszyła się.

Tawardos II podkreślił w rozmowie z Neville Kyrke-Smitem, dyrektorem brytyjskiego oddziału Pomocy Kościołowi w Potrzebie, że dla niego równie ważna jest współpraca z innymi religiami nad budowaniem swobód religijnych na Bliskim Wschodzie. Dodał, że ataki ze strony ekstremistycznej bojówki Daesh, które miały miejsce w dolinie Niniwy zmierzały właśnie do zburzenia dobrych relacji między chrześcijanami a muzułmanami.

Agencja Zenit, która relacjonuje spotkanie przypomina, że organizacja ta już wspiera różne projekty w Egipcie w tym naprawy kościołów i klasztorów – szczególnie te zniszczone przez ekstremistów w 2013 roku po upadku prezydenta Morsi. Finansuje również pracę chrześcijan z miejscową młodzieżą i stypendia  dla tamtejszych kapłanów.

PKwP pomaga również chrześcijanom pozostać w Iraku, odbudowując miasta i wsie na równinach Niniwy, zniszczonych przez ekstremistyczną grupę Daesh.

ad, Zenit/Stacja7

Indie wciąż zamknięte dla Franciszka

Pomimo starań Stolicy Apostolskiej i episkopatu Indii ewentualna wizyta papieska w tym kraju stoi pod wielkim znakiem zapytania. Kolejne rozmowy z władzami tego kraju nie przynoszą rezultatu.

Polub nas na Facebooku!

Kolejne rozmowy pomiędzy premierem Indii a kard. Oswaldem Graciasem nie przyniosły żadnych rezultatów. Premier Narendra Modi jak na razie nie zamierza zaprosić Franciszka do swojego kraju.

„Przypomniałem premierowi o wkładzie Kościoła na polu edukacji, służby zdrowia i pracy socjalnej, i że chciałby on kontynuować to zaangażowanie i brać udział we współtworzeniu narodu” – powiedział kard. Gracias. Przewodniczący Federacji Episkopatów Azji zwrócił także uwagę premiera na nasilające się prześladowania chrześcijan. Pomimo tego, że słuchał „uważnie” – jak mówi hierarcha – nie poczynił żadnych zobowiązań co do wizyty papieża.

W październiku 2016 r. w trakcie konferencji prasowej na pokładzie samolotu powrotnego z Azerbejdżanu Ojciec Święty powiedział, że wizyta w Indiach w roku 2017 jest „prawie pewna”. Do skutku doszła podróż do targanej konfliktem etnicznym Birmy i w większości muzułmańskiego Bangladeszu. Natomiast Indie, gdzie mniejszość chrześcijańska to kilkadziesiąt milionów wiernych, wciąż nie mogą się doczekać Następcy św. Piotra.

KAI/ad