video-jav.net

Biskup z Syrii: ludzkie dramaty widzę na każdej ulicy

– Pewien syryjski uczeń zapytał mnie: „Dlaczego mam się uczyć?”. Odpowiedziałem, że edukacja jest kluczem do przyszłości. Wzruszył ramionami i odrzekł, że umrze, zanim zdążyłby dorosnąć – relacjonuje bp George Abu Khazen, wikariusz apostolski w Aleppo. Codziennie spotyka się z ludźmi zmagającymi się ze skutkami wojny w Syrii.

Polub nas na Facebooku!

Biskup z Syrii: ludzkie dramaty widzę na każdej ulicy
– Pewien syryjski uczeń zapytał mnie: „Dlaczego mam się uczyć?”. Odpowiedziałem, że edukacja jest kluczem do przyszłości. Wzruszył ramionami i odrzekł, że umrze, zanim zdążyłby dorosnąć – relacjonuje bp George Abu Khazen, wikariusz apostolski w Aleppo. Codziennie spotyka się z ludźmi zmagającymi się ze skutkami wojny w Syrii.

Rozmowę z syryjskim biskupem przeprowadziła Caritas Polska, prowadząca w Syrii regularne akcje pomocowe, możliwe dzięki zaangażowaniu i hojności wielu Polaków.

Wojna przyniosła wiele zniszczeń: zabrała bliskich, domy, pracę, poczucie bezpieczeństwa… W poszukiwaniu lepszego życia wielu mieszkańców Syrii zdecydowało się na ucieczkę – emigrację. Ci, którzy zostali, często z trudem utrzymują swoje rodziny. Obecnie sytuacja chrześcijan w Syrii jest stabilna, ale zmagają się oni ze skutkami konfliktu zbrojnego – mówi bp Abu Khazen. Przytacza również historię, jaka przydarzyła mu się, gdy był jeszcze proboszczem kościoła w jednej z parafii Aleppo.

Pewnego dnia przyszła do niego roztrzęsiona dziewczyna. Na pytanie co się stało odpowiedziała: „Ojcze, moja matka jest wdową, opiekuje się mną i moim bratem. Dziś, gdy brat był poza domem, usłyszałam huk w sąsiednim pokoju. Pobiegłam tam i zobaczyłam moją matkę ranną, na ścianach plamy krwi.” – Wyobraźcie sobie stan psychiczny tej dziewczyny, której matka zginęła w tak brutalny sposób. Od razu powiedziałem jej: „Nie wracaj do tego domu” – mówi bp George Abu Khazen.

Pierwszy krok w kierunku normalności to pogodzić się ze tragicznymi skutkami wojny. Wielu mieszkańcom Syrii w tym dążeniu pomaga wiara. Matka jedynego syna, który stracił życie podczas bombardowania, nalegała na otwarcie trumny w trakcie pogrzebu. – Zaskoczyło mnie, gdy stanęła przy trumnie, przestała płakać i zaczęła się modlić – przyznaje bp George Abu Khazen – Jak silna wiara kierowała nią przez tę ogromną tragedię…

W pomoc dla mieszkańców Syrii, prowadzoną przez Caritas Polska, można się włączyć poprzez:

· program “Rodzina Rodzinie” (www.rodzinarodzinie.caritas.pl)

· wpłaty na konto Caritas Polska: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384

· SMS charytatywny o treści SYRIA na numer 72052 (koszt: 2,46 zł z VAT)

Pełny zapis rozmowy z biskupem – w filmie poniżej:

ad, Caritas Polska/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Kolejne ataki na chrześcijan w Burkina Faso

W północnej części Burkina Faso nie ustają ataki na chrześcijan. W tych dniach w jednej z wiosek dżihadyści zamordowali 4 katolików. Jednocześnie zagrozili pozostałym, że jeżeli nie przejdą na islam zostaną tak samo potraktowani.

Polub nas na Facebooku!

Kolejne ataki na chrześcijan w Burkina Faso
W północnej części Burkina Faso nie ustają ataki na chrześcijan. W tych dniach w jednej z wiosek dżihadyści zamordowali 4 katolików. Jednocześnie zagrozili pozostałym, że jeżeli nie przejdą na islam zostaną tak samo potraktowani.

W ostatnich miesiącach doszło w tym kraju do kilku podobnych ataków, w wyniku których ginęli chrześcijanie. Ludzie żyją w strachu. Szacuje się, że około 150 tys. z nich opuściło swoje domy i szuka schronienia w większych miastach, gdzie sytuacja jest spokojniejsza.

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego misjonarz pracujący w tym afrykańskim kraju (ze względów bezpieczeństwa prosił o niepodawanie nazwiska) stwierdził, że jego zdaniem nie można tutaj mówić o wojnie międzyreligijnej. Przypomniał, że od lat muzułmanie i chrześcijanie żyją tam w zgodzie. Teraz dochodzi do ataków, z powodu których cierpią także i muzułmanie atakowani przez integrystów islamskich.

“Mamy nadzieję, że nigdy nie dojdzie do wojny międzyreligijnej, a tego, co dzieje się obecnie nie można tak nazwać. Wręcz przeciwnie. Z drugiej strony jednak notuje się ataki na kościoły, wspólnoty chrześcijan czy też księży, pastorów. Moim zdaniem jest to pewna strategia, aby zrobić jak najwięcej hałasu, by być widocznym i by było o tym głośno w mediach międzynarodowych, by pokazać, że Państwo Islamskie czy Al-Kaida nadal są obecni na arenie międzynarodowej. Na Bliskim Wschodzie, w Syrii ponoszą klęskę, stąd ich wzmożona obecność w tej części Afryki. Uważam, że to jest klucz do zrozumienia tej sytuacji” – stwierdził misjonarz z Burkina Faso.

Po atakach jakie w minionych tygodniach miały miejsce na katolickie kościoły i modlących się ludzi na północy Burkina Faso znacznie zaostrzono środki bezpieczeństwa. Księża i zakonnicy nie noszą do odwołania stroju duchownego, liturgie są znacznie skrócone, nie podaje się też z wyprzedzeniem informacji o planowanych spotkaniach modlitewnych.

Od początku roku 2015 Państwo Islamskie w strefie Sahelu zamordowało w samym Burkina Faso kilkaset osób. W Burkina Faso chrześcijan jest 22 proc. a muzułmanie stanowią 60 proc. społeczeństwa. Wspólnoty chrześcijańskie są poddawane silnej islamizacji.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Share via