Bejrut. Cud narodzin w czasie eksplozji

O niezwykłym wydarzeniu w stolicy Libanu napisał portal borakdaily.com. W szpitalu, tuż po eksplozji, narodziła się dziewczynka. Jej rodzice dali jej na imię "Bejrut". W tym samym szpitalu na świat przyszedł także mały George, a jego tata uwiecznił na pamiątkowym filmie falę uderzeniową, która w wyniku eksplozji dotarła do szpitala.

Polub nas na Facebooku!

Jak pisze borakdaily.com szpital znalazł się w polu rażenia podmuchu, wywołanego eksplozją w porcie. Wybuch spowodował niemal zawalenie budynku, rannych zostało kilku pracowników szpitala. Obecny w szpitalu lekarz dyżurny przyjmował poród małej dziewczynki. Na zdjęciach widać, że także i on odniósł obrażenia, ale dbał, by nowo narodzona dziewczynka przyszła na świat bezpiecznie.

Zdjęcia, jakie opublikowano na stronie Viral Media Johor widać także mamę dziewczynki pośród odłamków szkła z szyby, która upadła na nią po eksplozji. Rodzice postanowili dać małej dziewczynce na imię Bejrut.

 

Ketika letupan berlaku di Beirut hujung minggu lalu… Seorang wanita secara kebetulan sedang dalam proses melahirkan…

Opublikowany przez Virala Medię Johor Niedziela, 9 sierpnia 2020

 

Podobnie jak dziewczynka, tuż po eksplozji przyszedł na świat mały George. Wybuch i jego konsekwencje uwiecznił na filmie tata rodzącego się w szpitalu chłopca, Edmound Khneisser. W drugiej części filmu widać, jak sam próbuje zgarniać z łóżka, na którym leżała jego żona, potłuczoną szybę. Mimo, że nagranie wygląda bardzo groźnie, wszyscy wyszli z tej sytuacji bez szwanku, a mały Geogre Khnaisser urodził się bezpiecznie. W imieniu syna napisał później w mediach społecznościowych “Dziękuję za sprowadzenie mnie bezpiecznie na ten świat”. Jego film opublikowała na swoim koncie na Instagramie agencja Reutersa.

 

 

os/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Benedykt XVI wraca do zdrowia

Abp Georg Gänswein, osobisty sekretarz Benedykta XVI poinformował portal "Südkurier", że papież senior czuje się coraz lepiej. "Bolesna infekcja trądzika różowatego, która dotknęła papieża-seniora Benedykta XVI powoli ustępuje i można zredukować stosowanie niezbędnych leków, które osłabiły 93-letniego".

Polub nas na Facebooku!

Tydzień temu, 3 sierpnia, niemieckie media poinformowały, powołując się na doniesienia Petera Seewalda, że Benedykt XVI jest “ekstremalnie osłabiony”. Jak podał dziennik „Passauer Neue Presse”, od powrotu z Niemiec Benedykt XVI zmaga się z wirusem, który wywołuje wysypkę na twarzy i silny ból.

Tego samego dnia po południu Biuro Prasowe Watykanu zdementowało informację o złym stanie zdrowia papieża seniora. Biuro powołało się na oświadczenie, które wydał abp Georg Gänswein, osobisty sekretarz Benedykta XVI. Abp Gänswein poinformował w nim, że papież emeryt “przechodzi przez najbardziej ostrą fazę bolesnej, ale nie poważnej choroby”.

W czerwcu papież senior odwiedził w Niemczech chorego brata. Ks. Georg Ratzinger zmarł kilkanaście dni później, w wieku 96 lat. Po powrocie do Watykany papież Benedykt XVI zachorował na półpasiec. Jak podaje agencja KNA abp Gänswein skomentował tę sytuację stwierdzeniem, iż “po śmierci brata przyszedł ból”.

 

os, KAI, KNA/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap