Nasze projekty
Reklama
fot. Wikimedia Commons

Kazik Staszewski nawrócił się po niezwykłym wydarzeniu w szpitalu! „Wróciłem z dalekiej podróży”

Kazik Staszewski zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które ostatecznie doprowadziły go do pobytu na oddziale intensywnej terapii. Jak sam wspomina, właśnie w tym trudnym czasie miał doświadczyć niezwykłego spotkania, które - jak twierdzi - całkowicie zmieniło jego podejście do wiary.

Kazik Staszewski, lider zespołu Kult, wielokrotnie dzielił się swoimi przemyśleniami na temat Boga i wiary, ukazując ewolucję swojego światopoglądu na przestrzeni lat. Pod koniec 2025 roku artysta zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W grudniu do fanów dotarła informacja, że Kazik Staszewski przebywa na oddziale intensywnej terapii w szpitalu na Teneryfie. Jego stan był bardzo poważny.

W jednej z ostatnich rozmów z Bogdanem Rymanowskim artysta opowiedział o tamtych dniach. Wróciłem z dalekiej podróży, ale to było w stanie nieświadomości. Byłem świadomy, ale kompletnie nie zdawałem sobie sprawy, co się ze mną dzieje – powiedział.

Kazik Staszewski o niezwykłym spotkaniu: „Nigdy go wcześniej ani później nie widziałem”

Był to dla niego zdecydowanie jeden z trudniejszych okresów w życiu, ale – jak przyznaje – to, czego doświadczył w szpitalu, zmieniło jego podejście do życia i wiary. W trakcie wywiadu podzielił się niezwykle osobistym świadectwem.

Reklama

Jak opowiedział Kazik Staszewski, pewnego dnia odwiedził go w szpitalu pewien gość. Przychodzi człowiek, ja jestem cały czas świadom. Przychodzi ubrany w strój kolarski, z plecakiem na plecach. Nigdy go wcześniej ani później nie widziałem. On przyszedł, stanął nade mną, dotknął mnie przy klatce piersiowej, potem tam, gdzie mnie bolało. Nic nie powiedział i poszedł – relacjonował. Muzyk dodał, że nie ma wątpliwości, że był to albo Jezus albo sam Bóg.

Podkreślił również, że przez cały czas zachowywał świadomość i nie postrzega tego przeżycia jako halucynacji. Zwrócił uwagę, że widziana postać miała około 33 lat, była białej rasy i przypominała osobę pochodzącą z południa Europy.

Kazik Staszewski przyznał, że te doświadczenia zmieniły jego stosunek do wiary i otwarcie stwierdził, że nie uważa się już za ateistę.

Reklama

Posłuchaj całej rozmowy:

Rymanowski Live, viva.pl/Stacja7

Reklama

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas