59 krajów pozwala na tzw. aborcję na życzenie

Holandia, Kanada i Stany Zjednoczone - to kraje z zasadami skrajnego permisywizmu aborcyjnego (permisywizm - wg sjp.pwn.pl - to tendencja do zbytniej tolerancji dla odbiegających od normy zachowań społecznych). Wynika tak z raportu amerykańskiego Instytutu imienia Charlotte Denman Lozier.

Alicja Samolewicz - Jeglicka
Alicja
Samolewicz - Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >

Jak informuje Katolicka Agencja Informacyjna, "autorka raportu Angelina Baglini przyjrzała się przepisom aborcyjnym obowiązującym w 198 państwach, niezależnych stanach czy półautonomicznych regionach z liczbą mieszkańców powyżej miliona ludzi. W dwóch trzecich (139 krajów) kobiety, które chcą dokonać aborcji, muszą przedstawić powód do jej wykonania. Niektóre z tych przyczyn odwołują się do czynników społecznych, inne mówią o ratowaniu życia lub zdrowia matki".

Jendak w aż 59 z badanych krajów istnieje pozwolenie na tzw. aborcję na życzenie. 36 z nich zawęża swe przepisy aborcyjne do pierwszego trymestru ciąży – czyli do 12. tygodnia życia płodowego dziecka. W raporcie cytowanym przez KAI zaznaczono, że siedem krajów na świecie zezwala na dokonywanie aborcji na życzenie po 20. tygodniu ciąży. Są to: USA, Kanada, Chiny, Korea Północna, Holandia, Singapur i Wietnam.

Instytut badań naukowych im. Charlotte Denman Lozier został nazwany na cześć słynnej lekarki amerykańskiej. Pracują w nim m.in. lekarze, etycy oraz socjologowie.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Alicja Samolewicz - Jeglicka

Alicja Samolewicz - Jeglicka

Dziennikarz ZWWZ - z Zawodu, Wyboru, Wykształcenia i Zamiłowania. Udowadnia, że jest możliwe wstawać o świcie z uśmiechem co dnia i łączyć pracę z pasją. Reporter, z-ca szefa informacji Radia Plus w Gdańsku. Wieloletni korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej. Prowadzi warsztaty dla młodzieży i studentów z zakresu dziennikarstwa radiowego. Publikuje w prasie i internecie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Alicja Samolewicz - Jeglicka
Alicja
Samolewicz - Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >

Abp Gänswein: nie ma konfliktu między Benedyktem XVI a Franciszkiem

Benedykt XVI pilnie śledzi życie Kościoła, którym kieruje papież Franciszek, a z którym jego relacje są jak najlepsze - powiedział w wywiadzie dla włoskiego dziennika katolickiego "Avvenire" abp Georg Gänswein. Prefekt Domu Papieskiego a zarazem osobisty sekretarz papieża-seniora podkreślił, że życie Benedykta XVI jest bardzo regularne i wypełnione modlitwą, lekturą oraz odpowiedziami na korespondencję.

Abp Gänswein wyjaśnia, że w dawnym klasztorze Mater Ecclesiae z papieżem-seniorem mieszka on, cztery osoby konsekrowane z instytutu Memores Domini, a dochodzi każdego dnia sekretarka, siostra Birgit Wansing, która jednak wieczorem powraca do swojego domu w Instytucie Szensztackim. Dzień papieża-seniora zaczyna się od Mszy Świętej w prostej i pięknej kaplicy. Następnie odmawiany jest brewiarz, po czym spożywa on wraz ze swoimi współpracownikami śniadanie. Poranek poświęcony jest modlitwie, lekturze, odpowiedzi na korespondencję prywatną. Benedykt XVI przyjmuje też gości. Następnie nadchodzi pora obiadu i siesty. Druga połowa dnia rozpoczyna się około godziny 16.00 przechadzką po ogrodach watykańskich i odmówieniem różańca. Papieżowi-seniorowi towarzyszy abp Gänswein. Także po południu Benedykt XVI oddaje się modlitwie, lekturze, odpowiedzi na korespondencję prywatną, przyjmuje gości.

Pytany przez Gianniego Cardinale o rodzaj książek, jakie czyta papież-senior jego sekretarz osobisty wyjaśnia, że są to przede wszystkim dzieła teologiczne, ale także historyczne oraz biografie wybitnych osobistości. Czyta także dzienniki włoskie i niemieckie oraz przegląd prasy przygotowywany przez Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej. Natomiast nie pisze nowych książek, ani też autobiografii. Benedykt XVI chętnie też słucha muzyki klasycznej: dzieł Mozarta, Brucknera, Liszta, Bacha, Schuberta, Beethovena, Brahmsa oraz muzyki sakralnej: chorału gregoriańskiego i muzyki polifonicznej. Oczywiście chętnie słucha także nagrań dyrygowanego przez brata, Georga chóru katedralnego z Ratyzbony "Regensburger Domspatzen". Co jakiś czas papież-senior siada po kolacji do pianina, wykonując dzieła swoich ulubionych kompozytorów. W telewizji ogląda jedynie serwisy informacyjne. Z rzadka ogląda na DVD stare filmy Don Camillo z Fernandelem, seriale "Komisarz Rex", z owczarkiem alzackim w roli głównej i niektóre odcinki "Księdza Mateusza" a poza tym filmy dokumentalne. Jeśli chodzi o śledzenie wydarzeń politycznych Benedykta XVI interesują wielkie kwestie międzynarodowe, ale także wydarzenia na scenie włoskiej i niemieckiej. Bardzo pilnie śledzi życie Kościoła.

Dziennikarz "Avvenire" zadał też szereg pytań na temat relacji między papieżem-seniorem, a jego następcą, papieżem Franciszkiem. Abp Gänswein podkreślił, że ta relacja jest świetna, a obydwaj kontaktują się na różne sposoby: telefonicznie, pisząc do siebie, spotykając się, czy wspólnie spożywając posiłek. Kilka razy papież Franciszek był gościem na obiedzie w klasztorze. Raz, po Świętach Bożego Narodzenia papież-senior był także w Domu Świętej Marty. Sekretarz Benedykta XVI zdecydowanie krytykuje próby przeciwstawiania obydwu papieży, których zna osobiście, z życia powszedniego i pracy. "Nie postrzegam ich jako przeciwnych sobie, ale jako uzupełniających się nawzajem. Oczywiste styl, gesty, a nawet sposób rządzenia papieża Franciszka różni się od papieża Benedykta. Ale jedynie na tej podstawie nie można tworzyć opozycji. Czynienie czegoś inaczej, nie oznacza, że jest to sprzeczne jedno z drugim" – podkreślił abp Gänswein. Dodał, że papieża Benedykta z papieżem Franciszkiem łączy tożsamość poglądów i serdeczna przyjaźń.

Gianni Cardinale zapytał także o dyskusję na temat wyzwań duszpasterstwa rodzin, jaka miała ostatnio miejsce w Kolegium Kardynalskim podczas konsystorza. Abp Gänswein wyjaśnił, że Benedykt XVI śledzi to, co się na ten temat pisze i mówi, jednak nie wypowiada się na ten temat – zewnętrznie pozostaje bierny, natomiast wewnętrznie – na modlitwie – bardzo aktywny. Nikomu nie daje rad, ponieważ wycofał się, nie uczestniczy już w rządach Kościołem. Raz to oświadczył i nie zapomina o wypowiedzianych słowach. Nigdy z powodu rezygnacji nie odczuwał wyrzutów sumienia. Jest pogodzony z sobą i z Bogiem.

Ostatnie pytanie dotyczy tego, czy Benedykt XVI miał kiedykolwiek myśl, aby czas odpoczynku po ustąpieniu ze Stolicy Piotrowej spędzać w Niemczech. "O ile mi wiadomo, nigdy. W moich rozmowach z nim nigdy nie odczułem tego pragnienia, tej tęsknoty, tej myśli" – powiedział w wywiadzie dla dziennika "Avvenire" abp Georg Gänswein.


st (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas