video-jav.net

187 chrześcijan więzionych za bluźnierstwo

Tylko w Pakistanie przebywa obecnie w więzieniach aż 187 chrześcijan oskarżonych o bluźnierstwo przeciwko Mahometowi - poinformował w Niemczech dyrektor Centrum Pokoju w Lahore, dominikanin o. James Channan.

Polub nas na Facebooku!

Wśród więzionych jest katolickie małżeństwo, któremu podobnie jak pakistańskiej chrześcijance Asi Bibi grozi kara śmierci. Małżonkowie to Safqat i Shagufta Bibi, którzy nie są spokrewnieni z Asią Bibi. – Przebywają oni w celi śmierci w dwóch różnych więzieniach – powiedział o. Channan. Zostali oni oskarżeni o przesyłanie krótkich wiadomości SMS-owych z uznawanymi za bluźniercze tekstami. Ich zdaniem zarzuty są fałszywe.

– Potrzebują oni pomocy, aby wydostać się z więzienia – powiedział o. Channan, który wziął udział w prezentacji we Frankfurcie nad Menem 14. raportu na temat wolności religijnej, przedstawionego przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Według raportu PKWP, który został przedstawiony w zeszłym tygodniu na konferencji prasowej w Rzymie, 61 proc. wszystkich ludzi na świecie żyje w krajach, które nie szanują wolności religijnej. Dotyczy to nie tylko chrześcijan. – Tam, gdzie chrześcijanie są uciskani i prześladowani, inne wspólnoty religijne prawie zawsze są szykanowane i prześladowane – powiedział Berthold Pelster, ekspert ds. praw człowieka w niemieckiej sekcji PKWP. Dotyczy to na przykład Chin, Indii i Pakistanu, gdzie “nadużycie prawa dotyczącego bluźnierstwa dotyka nie tylko chrześcijan, ale także muzułmanów”.

W Pakistanie, gdzie 96 proc. populacji stanowią muzułmanie, jest 1,8 proc. chrześcijan. Chociaż Pakistan jest państwem islamskim, konstytucja gwarantuje wolność religijną – przypomniał o. Channan. Pomimo sytuacji mniejszościowej, chrześcijanie mają równe prawa z innymi. Mogą wydawać Biblię lub Katechizm, budować kościoły i prowadzić swoje stacje telewizyjne i radiowe. Od 50 lat podejmowane są różne inicjatywy dialogu między chrześcijanami i muzułmanami w celu przeciwdziałania islamskiemu ekstremizmowi. Przykładem jest Centrum Pokojowe założone w Lahore w 2010 r.

KAI/ad

Konstantynopol zatwierdził statut przyszłego Kościoła autokefalicznego Ukrainy

Obradujący w swej siedzibie w dzielnicy Stambułu - Fanarze Święty Synod Patriarchatu Konstantynopola zatwierdził 29 listopada statut nowego autokefalicznego Kościoła prawosławnego na Ukrainie. Poinformowały o tym rosyjskie i ukraińskie religijne środki przekazu, powołując się na grecką agencję kościelną Romfea, która z kolei oparła się na własnych źródłach.

Polub nas na Facebooku!

Wspomniany statut ma zostać przyjęty na soborze zjednoczeniowym przyszłego Kościoła, który w grudniu winien się zebrać w Kijowie. Gdy to nastąpi, Konstantynopol oficjalnie udzieli autokefalii, czyli pełnej niezależności, Kościołowi prawosławnemu na Ukrainie.

Patriarchat Ekumeniczny zażądał, aby we wspomnianym soborze wzięli udział biskupi wszystkich trzech głównych “gałęzi” prawosławia w tym kraju, którzy następnie wybiorą ze swego grona zwierzchnika nowego Kościoła. Będzie to bardzo trudne do wykonania, gdyż kierownictwo promoskiewskiego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego już zapowiedziało ukaranie każdego ze swych biskupów, którzy odważą się uczestniczyć w soborze zjednoczeniowym.

KAI/ad