Żołnierze Centrum Operacji Powietrznych przekazali na Jasną Górę odznakę swojej jednostki

Żołnierze Centrum Operacji Powietrznych Dowództwa Komponentu Powietrznego przekazali odznakę pamiątkową swojej jednostki na płaszcz Matki Bożej Hetmanki Żołnierza Polskiego, której figura znajduje się na Jasnej Górze. Przekazanie odbyło się podczas pielgrzymki żołnierzy Centrum Operacji Powietrznych (COP), na której czele stanął gen. bryg. pil Sławomir Żakowski, zastępca dowódcy jednostki

Pielgrzymka rozpoczęła się modlitwą w Kaplicy Cudownego Obrazu, którą poprowadził ks. ppor. Marcin Janocha, kapelan COP. Uczestniczący w pielgrzymce żołnierze wzięli udział we Mszy św., po której nastąpiło uroczyste przekazanie odznaki pamiątkowej COP-DKP wraz z legitymacją oraz listem intencyjnym na ręce o. płk. Jana Golonki, kustosza zbiorów sztuki wotywnej jasnogórskiego klasztoru.

Odczytany został także list intencyjny, w którym żołnierze Centrum dziękują za opiekę i proszę o dalsze łaski w służbie Ojczyźnie. – Przychodzimy do Ciebie, Matko Boża Hetmanko Żołnierza Polskiego, aby podziękować za to, że otaczasz płaszczem Swej opieki nas i naszą służbę dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Wypraszaj nam łaskę odwagi i hartu ducha byśmy zawsze pozostali wierni przysiędze złożonej na sztandar wojskowy opatrzony dewizą „Bóg, Honor, Ojczyzna” – napisali żołnierze COP. Ich zdaniem odznaka będzie symbolem „trwałej obecności i więzi a Jasną Górą”. Odznakę pamiątkową na płaszczu Matki Bożej Hetmanki Żołnierza Polskiego umieścił gen. Żakowski. Pielgrzymujący na Jasną Górę żołnierze zwiedzili klasztor jasnogórski, udali się m. in. do Sali Rycerskiej, biblioteki oraz Bastionu św. Rocha, gdzie dzięki dyrektorowi biura Jasnogórskiej Fundacji Pro Patria, Markowi Soczykowi, żołnierze mieli możliwość zapoznania się z działalnością Fundacji Pro Patria oraz bogatą historią klasztoru.

Pomysłodawcą ozdabiania figury Madonny jest o. płk Jan Golonka, paulin, kurator jasnogórskich zbiorów wotywnych i przez 15 lat kapelan ordynariatu polowego. W 2012 roku podczas pielgrzymki żołnierzy na Jasną Górę bp Guzdek poświęcił płaszcz Matki Bożej Hetmanki Żołnierza Polskiego, na którym umieszczonych było już ponad 110 odznak pamiątkowych przekazanych jako wota na Jasną Górę. Wiele z tych jednostek w wyniku przemian zachodzących w Wojsku Polskim już nie istnieje, dlatego odznaki nabrały wartości historycznej. Wraz z odznaką do archiwum jasnogórskiego trafia towarzysząca im dokumentacja m. in. listy intencyjne i legitymacje.

Na maryjnym płaszczu, przechowywanym w Bastionie św. Rocha widnieją już odznaki Ministerstwa Obrony Narodowej, kilku rodzajów sił zbrojnych, dowództw, korpusów, brygad, wojewódzkich sztabów wojskowych i innych jednostek wojskowych.


kos / Jasna Góra

Abp Hoser o konwencji ws. przemocy: niepotrzebna i szkodliwa

Posłowie, którzy mają głosować nad konwencją o przeciwdziałaniu przemocy, powinni zapoznać się dobrze z treścią tego dokumentu, będącego "opakowaniem idei, jaką jest przemoc ze względu na płeć". - Dopiero dobrze przygotowanie i głosowanie w zgodzie z własnym, dobrze ukształtowanym sumieniem, może dać dobry wynik - uważa abp Henryk Hoser

Abp Hoser komentował dla internetowej telewizji Razem.tv sejmowe prace nad ratyfikacją konwencji Rady Europy. Posłowie będą prawdopodobnie głosować nad nią w piątek.

Zdaniem abp. Henryka Hosera, tzw. konwencja antyprzemocowa dość wyraźnie została ukazana przez instancje kościelne jako niepotrzebna i szkodliwa. Jak przypomniał, jest ona częścią wielkiego projektu politycznego, który rozpoczął się w połowie lat 90. konferencjami ONZ w Kairze i Pekinie. Założenia tego programu wymagały, by wszystkie aspekty społeczno-ekonomiczno-polityczne życia danej społeczności brały pod uwagę aspekt gender.

"Ideologia gender domaga się uwzględnienia w tych aspektach pojęcia płci kulturowej, która jest płcią uznaniową, a nie zdeterminowaną przez sam fakt urodzenia się mężczyzną czy kobietą. Chodzi też o to, by prawo legitymizacji miały wszelkie możliwe odrębności i orientacje płciowe" – przypomniał abp Hoser.

Jak stwierdził, Kościół wyraża wobec tego swoje "non possumus" i swój sprzeciw, ponieważ uważa, że ludzka natura wyraża się w dwóch wymiarach – męskim i żeńskim. Ta komplementarność mężczyzny i kobiety jest motorem głównym rozwoju społecznego, duchowego i kulturowego człowieka.

Konwencja ukazuje źródła przemocy nie w ich istotnym istnieniu, ale w tzw. strukturach tradycyjnych, wśród których znajduje się m.in. rodzina i inne struktury społeczne, wynikające z wielowiekowego doświadczenia człowieka i będące wyrazem ludzkiej natury. – Za instytucję zdefiniowaną jako przeszkoda do nowego rozwoju z perspektywy genderowej jest uważany także Kościół katolicki, który rzeczywiście tej ideologii się przeciwstawia – powiedział hierarcha.

Zaznaczył, że prawdziwą intencją legislatorów [konwencji] jest to, by "po okresie implementacji oenzetowskiej, teraz na szczeblu Unii Europejskiej wprowadzić do obiegu prawnego i obiegu kultury pojęcie płci kulturowej".

Jednak "prawdziwym źródłem nierówności mężczyzn i kobiet nie jest brak prawodawstwa – wszystkie kraje europejskiej mają ku temu dostateczne prawo – ale brak stałych odniesień i perspektyw, opartych właśnie na tych tradycyjnych, ponadczasowych strukturach". To ludzie zagubieni mający swoje problemy i uzależnienia są najczęstszymi sprawcami przemocy.

Polska jest z kolei krajem, gdzie zjawisko przemocy jest najmniej zaznaczone, w porównaniu z innym krajami europejskimi, zwłaszcza tymi, które już wcześniej wprowadziły tego typu idee. Dlatego, zdaniem abp. Hosera, "posłowie, którzy mają głosować w tej sprawie, powinni przede wszystkim zapoznać się dobrze z treścią tej konwencji, która jest swego rodzaju opakowaniem idei, jaką jest przemoc ze względu na płeć". – Dopiero dobre przygotowanie i głosowanie w zgodzie z własnym dobrze ukształtowanym sumieniem może dać dobry wynik – podkreślił biskup warszawsko-praski.


lk, razem.tv / Warszawa