Zofia Świerczyńska: Adwent jest czasem zastanowienia się czy my jeszcze potrafimy czekać

O znaczeniu Adwentu w przygotowaniach do świąt oraz Bożym Narodzeniu w czasie pandemii opowiedziała Zofia Świerczyńska ze Stacji7 w rozmowie z red. Michałem Kłosowskim w Poranku Siódma9. "Tegoroczne Boże Narodzenie będzie zupełnie inne, tym bardziej, że są to święta bardzo rodzinne. Przez pandemię kontakt z drugim człowiekiem będzie bardzo utrudniony" - mówiła.

Polub nas na Facebooku!

W czasie rozmowy został poruszony temat przeżywania Adwentu, który ma nas przygotować na spotkanie z Jezusem. Adwent jest czasem zastanowienia się czy my jeszcze potrafimy czekać, zgodzić się na to, że czegoś nie możemy mieć, czegoś zrobić po swojemu. To jest konfrontacja z własnymi myślami i lękami, które pokazały się podczas pandemii. Ten Adwent bardzo nam o tym przypomina. Czy my potrafimy czekać i na co my czekamy? Gdzie w całym świątecznym zamieszaniu jest Pan Bóg? Na jakim etapie jest nasza wiara? To jest dobry czas na zrobienie sobie rachunku sumienia. Także ucieszenia się, że mamy bliskie osoby wokół siebie mimo że z wieloma się nie spotkamy – zaznaczyła Zofia Świerczyńska.

Sekretarz redakcji portalu Stacja7.pl mówiła, że rekolekcje on-line oraz to jak przeżyjemy Adwent w dużej mierze zależy od nas samych. Jeśli będziemy chcieli coś zmienić, coś posłuchać, zrobić coś więcej czy nad czymś się zastanowić to rekolekcje w Internecie będą dla nas dużą szansą. Tych propozycji jest bardzo wiele – powiedziała.

ZOBACZ TEŻ: Adwent. Daj sobie czas i szansę

Wiele osób – jak podkreśliła – zastanawia się czy wychodzenie z pandemii już nastąpiło czy dopiero przyjdzie. Papież podkreśla, że wszyscy jesteśmy Kościołem. Dużo zależy od księży i hierarchów, ale także od każdego z nas. Papież pięknie mówił o modlitwie wstawienniczej, że trzeba pamiętać o ludziach, którzy może nie mają już siły by się modlić. Nie mają siły by na coś czekać, podnieść się. Papież daje wskazówki by ta modlitwa była u nas na pierwszym miejscu ale także by nie oceniać drugiego – mówiła.

Zofia Świerczyńska zwróciła uwagę, że tegoroczne święta będą zupełnie inne niż dotychczas. Tegoroczne Boże Narodzenie będzie zupełnie inne, tym bardziej, że są to święta bardzo rodzinne. Przez pandemię kontakt z drugim człowiekiem będzie bardzo utrudniony. Na całym świecie pasterka jest w dużej mierze ograniczona. Wielu osób stanie przed dylematem czy wybrać się na mszę świętą czy zostać w domu, przeżyć mszę świętą poprzez transmisję on-line – mówiła redaktor Stacji7.

PRZECZYTAJ: W tym roku mamy szansę wejść głębiej w oczekiwanie na przyjście Pana

 

Siódma9/kh/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

20. edycja Szlachetnej Paczki. Łączna wartość pomocy przekroczyła 50 mln

Wsobotę i niedzielę odbył się Weekend Cudów, podczas którego Szlachetne Paczki przygotowane przez ludzi dobrej woli trafiły do potrzebujących z całej Polski. W tym roku łączna wartość pomocy w ramach akcji przekroczyła 51 mln zł.

Polub nas na Facebooku!

Oznacza to, że łączna wartość pomocy, w porównaniu z poprzednim rokiem, wzrosła o ponad 5 mln złotych. Zliczaliśmy te wyniki kilka razy, bo wydawało nam się to niemożliwe. To dużo więcej niż w zeszłym roku i to jest niesamowite, gdyż przecież trwa rok, w którym większość osób oszczędza – opisuje Joanna Sadzik, prezes Stowarzyszenia WIOSNA, organizatora Szlachetnej Paczki.

 

Rekordowa paczka zajmowała 103 pudła

W tegoroczną edycję Szlachetnej Paczki zaangażowało się ponad 330 tysięcy darczyńców. Nie było wśród nich tak wielu przedstawicieli instytucji, jak w zeszłych latach, ponieważ odnotowano spadek z 44% wszystkich darczyńców na 34%. Na potrzeby jednej rodziny zgłoszonej do akcji odpowiedziały średnio 24 osoby. Rekordowa Szlachetna Paczka z Ostródy zajmowała w tym roku aż 103 pudła.

Wartość „pojedynczej” Szlachetnej Paczki wzrosła aż o 491 zł w stosunku do ubiegłego roku i wyniosła 3 640 zł. To najwyższa średnia wartość pomocy przekazanej jednej rodzinie w 20-letniej historii działania programu – informuje Sadzik.

Paczka, mimo że w tym roku wyjątkowo hojna, to nie tylko pomoc materialna. Dzięki niej potrzebujący znów czują się zauważeni i ważni. Odzyskują nadzieję nie tylko dlatego, że otrzymali pomoc materialną, ale przede wszystkim dlatego, że ktoś ich dostrzegł i dał wsparcie. Tak jak samotna pani Ela, której na co dzień brakuje właściwie wszystkiego, a największą radość i tak sprawiła jej kartka z życzeniami od darczyńców i laurka od ich dzieci – opowiada Sadzik.

 

Pomoc otrzymało ponad 20 tys. rodzin

W ramach tegorocznej akcji w wolontariat zaangażowanych było ponad 11 tysięcy osób. Udało się odwiedzić ponad 21 tysięcy rodzin, z czego obdarowanych zostało łącznie 36 686 osób. Łącznie w tym roku mądra pomoc połączyła 421 390 osób z całej Polski.

 


 

Szlachetna Paczka dostosowała się do nowej rzeczywistości i choć w trosce o bezpieczeństwo kontaktów bezpośrednich jest mniej, to program nadal zbliża i jest pretekstem do mądrego spotkania, rozmowy i refleksji – nie tyko twarzą w twarz. Setki tysięcy Polaków udowodniło, że mimo fizycznego dystansu, wciąż możemy być razem – podsumowuje Sadzik.

W tym roku Szlachetna Paczka objęła pomocą nie tylko samotne osoby starsze, chorych, niepełnosprawnych czy rodziny wielodzietne, ale także osoby szczególnie dotknięte skutkami pandemii. Blisko 20% wszystkich obdarowanych walczyło lub nadal walczy z jej konsekwencjami.

Szlachetna Paczka działa przez cały rok i każdy może pomóc osobom potrzebującym. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie www.szlachetnapaczka.pl.

PRZECZYTAJ: Iga Świątek z zespołem wzięła udział w „Szlachetnej Paczce”

 

kh/KAI

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap