video-jav.net

W zielonych strojach Mikołajów pomagają bezdomnym

Przez trzy dni na ulicach Gorzowa Wielkopolskiego, wolontariusze w zielonych strojach Mikołajów prowadzą kwestę na rzecz schroniska dla bezdomnych mężczyzn, działającego przy Gorzowskim Kole Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta.

Polub nas na Facebooku!

Zbiórka, do której w tym roku przystąpiło ok. 80. wolontariuszy prowadzona jest w sklepach i na ulicach miasta. Udział biorą uczniowie Medycznego Studium Zawodowego, szkół średnich, studenci oraz uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej i środowiskowych domów samopomocy.

 

Akcja prowadzona jest w okresie przedświątecznym od kilkunastu lat. “Środki budżetowe potrzebne do prowadzenia placówki pomocowej, pochodzące ze wsparcia finansowego Urzędu Miasta pokrywają potrzeby tylko w 60. proc., dlatego niezbędne są dodatkowe działania wspierające, takie jak kwesty, czy realizacja projektów” – wyjaśnił w rozmowie z KAI, Mieczysław Zawałka – kierownik schroniska. Podkreśla, że pieniądze ze zbiórki wykorzystane zostaną na bieżącą działalność, czyli m.in. zakup opału czy opłaty za energię elektryczną.

 

Obecnie w budynku Towarzystwa trwa remont zużytej sieci elektrycznej, niedawno udało się zakończyć remont centralnego ogrzewania, do wymiany pozostają jeszcze nieszczelne drzwi wejściowe. Stroje zielonych Mikołajów przed laty uszyli uczniowie z gorzowskiego Zespołu Szkół Odzieżowych.

 

Bieżący rok jest Rokiem św. Brata Alberta. W związku z tym Koło Gorzowskie organizowało spotkania, wykłady, rekolekcje, wycieczki. Natomiast podczas tegorocznych Dni Kultury z Bratem Albertem, uczestnicy spotkań mogli usłyszeć o życiu, duchowości i przesłaniu Patrona. O św. Bracie Albercie opowiadali m.in bp senior Paweł Socha, ks. Artur Nebelski i dr Piotr Kuśmider – wiceprezes Towarzystwa i opiekun terapeuta.

 

Gorzowskie Towarzystwo pomaga bezdomnym od ponad 30. lat. Działa przy nim schronisko, noclegownia, mieszkania wspierane, ośrodek pomocy osobom nietrzeźwym. Od kwietnia ubiegłego roku schroniskiem kieruje Mieczysław Zawałka, który wygrał konkurs na to stanowisko. Przez 17 lat kierował Domem Pomocy Społecznej w Kamieniu Wielkim.

 


wm / Gorzów Wlkp.
KAI
 
 

Kościół na Wschodzie potrzebuje naszej pomocy

Adwent jest okazją do pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie. Katolicy, którzy mieszkają za wschodnią granicą Polski często są w potrzebie i potrzebują naszego wsparcia – podkreśla przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Pomocy Kościołowi na Wschodzie bp Antoni Pacyfik Dydycz. W parafiach w całej Polsce prowadzona będzie zbiórka do puszek przeznaczona na pomoc materialną dla Kościoła na Wschodzie - poinformowało KAI biuro prasowe KEP.

Polub nas na Facebooku!

Biskup senior drohiczyński przypomina, że w najbliższą niedzielę, 10 grudnia, obchodzony będzie XVIII Dzień Modlitwy i Pomocy Materialnej Kościołowi na Wschodzie. W parafiach w całej Polsce prowadzona będzie zbiórka do puszek przeznaczona na ten cel.

 

„Chcemy wesprzeć osoby świeckie i duszpasterzy posługujących w krajach Europy Wschodniej, Rosji i Azji Środkowej. Żyjący tam katolicy przez długie lata byli pozbawieni możliwości wyrażania swojej wiary i praktyk religijnych. Adwent to czas, kiedy przygotowujemy drogę Panu, możemy robić to także poprzez pomoc naszym braciom i siostrom mieszkającym za wschodnią granicą Polski, aby również oni mogli doświadczać wspólnoty Kościoła” – powiedział bp Dydycz.

 

Dodał, że katolicy na Wschodzie funkcjonują często w trudnych warunkach, jak np. w Donbasie na Ukrainie lub na Syberii.

 

„Katolicy ze Wschodu są potomkami licznych męczenników, wśród których było wielu naszych krewnych, rodaków. Każdego roku staramy się o nich pamiętać i śpieszymy z pomocą przynajmniej dla kilku setek parafii, wspólnot parafialnych i osób indywidualnych. To właśnie w intencji darczyńców modlimy się również w drugą niedzielę Adwentu” – podkreślił przewodniczący Zespołu KEP ds. Pomocy Kościołowi na Wschodzie.

 

Bp Dydycz wskazał, że do tej inicjatywy nawiązał w minioną środę papież Franciszek podczas Audiencji Generalnej. „Ojciec Święty polecił Bogu to dzieło, jako znak gotowości wspierania wiernych i pasterzy” – powiedział.


BP KEP (KAI) / Warszawa