Nasze projekty

Zamiast mroku – blask świętości. Rodzinne przygotowanie do Wszystkich Świętych

Pajęczyny i plastikowe maski są zastępowane przez aureole, skrzydła i uśmiechy dzieci. Podczas gdy w wielu miejscach końcówka października upływa pod znakiem strachów, w parafiach dominuje zupełnie inny duch - duch świętości, radości i wspólnoty.

Fot. Archidiecezja Warszawska

Zamiast kościotrupów i upiorów – dzieci przebrane za świętych i aniołów. Zamiast strachu – śmiech, muzyka i modlitwa. Zamiast zabawy w ciemności – radosne świętowanie.

Rodzinny Bal ze Świętymi w Warszawie – alternatywa dla Halloween

Jedną z takich inicjatyw był Rodzinny Bal ze Świętymi w parafii Opatrzności Bożej w Warszawie, który już od lat stanowi świetną alternatywę dla komercyjnego Halloween. Organizujemy ten bal parafialny już od ponad dziesięciu lat. Chcemy, żeby nasze dzieci mogły przeżywać ten czas przed uroczystością Wszystkich Świętych w zgodzie z wartościami, które wyznajemy – mówiła Katarzyna Lickiewicz, współorganizatorka wydarzenia. Wszyscy kroczymy drogą do Nieba, a święci już tam są i czekają na nas. Każde dziecko ma swojego patrona, dlatego przebierają się za świętych lub aniołów, poznają ich atrybuty, uczą się, jak żyli, co osiągnęli i jak przyciągali ludzi do Boga. To nie tylko zabawa, to także inspiracja, by samemu iść tą samą drogą i pociągać za sobą innych – dodała.

ZOBACZ TEŻ: Jutro Święto – Uroczystość Wszystkich Świętych

Reklama

Rodziny wracają co roku – świętość zamiast strachu

Bal rozpoczął się korowodem ze świętymi, po którym uczestnicy przeszli do budynku Instytutu Jana Pawła II, gdzie czekała ich wspólna zabawa animowana przez wodzireja. W wydarzeniu wzięło udział ponad 140 dzieci wraz z rodzicami.

Wśród uczestników nie brakowało rodzin, które wracają na bal co roku. Przychodzimy tutaj niemal co roku, bo wiemy, że to będzie wyjątkowy czas – mówiła Magda, mama dwójki dzieci. Jest radość, muzyka, wspólna modlitwa, a to wszystko trochę w kontrze do strasznego Halloween. My chcemy, żeby nasze dzieci wiedziały, kim są ich patroni, żeby potrafiły modlić się za ich wstawiennictwem. 

Dla niektórych był to pierwszy Bal Świętych, ale jak podkreślają, takie inicjatywy są dzisiaj bardzo potrzebne. W świecie, w którym tak wiele treści pomija Pana Boga, warto przychodzić w miejsca, gdzie można pokazać dzieciom pozytywny przekaz – podkreślił Paweł, który przyszedł z żoną i trzema córkami. Tu nie ma miejsca na strach czy śmierć, tylko na dobro, światło i nadzieję. Dzieci uczą się o swoich patronach, o tym, że świętość to radość, a nie smutek. To są cenne inicjatywy, które pokazują jasną stronę życia.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Leon XIV w ważnych słowach o edukacji. „Mniej etykiet, więcej historii”

Podczas balu nie zabrakło wspólnych tańców, konkursów i śpiewu. W przygotowanie poczęstunku zaangażowali się rodzice, przynosząc domowe ciasta, owoce i przekąski.

Rodzinny Bal ze Świętymi pokazuje, że można spędzić ten czas inaczej – bez strachu, za to z radością i w duchu wspólnoty. W świecie, który coraz częściej sięga po mroczne motywy, takie inicjatywy przypominają, że świętować można także w świetle – zwyczajnie, z uśmiechem i z ludźmi, którzy myślą podobnie.

Reklama

js/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas