Tylko w 2024 roku w województwie mazowieckim zabito 279 nienarodzonych dzieci – wynika z danych, które pokazują dramatyczną skalę aborcji w największym regionie kraju.

Z najnowszych informacji dotyczących praktyki „przerywania ciąży” w Polsce wyłania się obraz głęboko niepokojący i wymagający poważnej refleksji moralnej oraz społecznej. Skala zjawiska oraz okoliczności, w jakich dochodzi do pozbawiania życia dzieci nienarodzonych, budzą sprzeciw i rodzą pytania o rzeczywiste respektowanie konstytucyjnej ochrony życia.
Mazowsze i Dolny Śląsk na czele aborcyjnych statystyk
Jak ustalił „Nasz Dziennik”, w 2024 r. w Polsce przeprowadzono łącznie 885 procedur „przerwania ciąży”. Aż 882 z nich dokonano na podstawie przesłanki mówiącej o zagrożeniu życia lub zdrowia kobiety ciężarnej. Według informacji podanych przez gazetę, w wielu przypadkach kluczową rolę odgrywały opinie lekarzy psychiatrów, które, jak wskazuje autor publikacji, mogą budzić poważne wątpliwości co do swojej rzetelności.
ZOBACZ TEŻ: Nierozerwalny związek kobiety i mężczyzny, przyjęcie życia – priorytety Papieża w przemówieniu do dyplomatów
Jedynie trzy przypadki dotyczyły sytuacji, w których istniało uzasadnione podejrzenie, że ciąża była następstwem czynu zabronionego. Dodatkowo przedstawione dane regionalne ukazują dramatyczną skalę zjawiska. Najwięcej dzieci nienarodzonych pozbawiono życia w województwie mazowieckim – 279 przypadków. Kolejne miejsca zajmują województwa: dolnośląskie, gdzie odnotowano 182 takie sytuacje, małopolskie – 76 oraz pomorskie – 71.
W innych województwach odnotowano mniejszą liczbę aborcji, choć i tak dane te potęgują niepokój i pokazują, że proceder „przerywania ciąży” przybiera charakter masowy, szczególnie w największych ośrodkach kraju.
Przeczytaj również
W województwie opolskim przeprowadzono 16 aborcji, w lubelskim 12, podkarpackim 22, podlaskim 11, zachodniopomorskim 23, warmińsko-mazurskim 14, a w podlaskim 11. Jedynym województwem, w którym nie przeprowadzono aborcji to świętokrzyskie.
Dwukrotny wzrost liczby aborcji
Dane pokazują, że z roku na rok liczba aborcji wzrasta nawet dwukrotnie. Tylko w 2023 roku zabito ponad 400 nienarodzonych dzieci, a w 2024 roku 885.
ZOBACZ TEŻ: Prof. Andrzej Zoll: Aborcja nie jest prawem człowieka
Jak podaje „Nasz Dziennik”, przyczyną tak zatrważających danych jest prowadzona polityka rządu, a zwłaszcza ideologia propagowana przez Ministerstwo Zdrowia.
Nasz Dziennik, js/Stacja7










