Jak czytamy na stronie archidiecezji krakowskiej, kard. Grzegorz Ryś "nigdy nie brał udziału w reklamach". "Ostrzegamy wszystkich przed manipulacją, dezinformacją i oszustwem" - podkreśla ks. Łukasz Michalczewski, rzecznik archidiecezji krakowskiej.

We wtorek archidiecezja krakowska opublikowała oświadczenie w sprawie pojawiających się w przestrzeni internetowej fałszywych nagrań, wykorzystujących wizerunek Metropolity Krakowskiego.
„Archidiecezja Krakowska informuje, że nagrania jakichkolwiek reklam z udziałem Księdza Kardynała Grzegorza Rysia, szczególnie promujące suplementy diety, lekarstwa i fundusze inwestycyjne, pojawiające się w przestrzeni internetowej to tzw. deepfake, czyli materiały fałszywe” – zaznacza rzecznik archidiecezji, ks. Łukasz Michalczewski.
Deepfake to nagranie wykonane przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Gdy AI ma odpowiednio dużo dobrej jakości treści potrafi perfekcyjnie nauczyć się i odwzorować mimikę, gestykulację, ton, barwę głosu itp.
Jak tłumaczy dalej rzecznik archidiecezji krakowskiej, kard. Ryś „nigdy nie brał udziału w reklamach, a wykorzystanie wizerunku Metropolity Krakowskiego narusza Jego dobra osobiste”. „Ostrzegamy wszystkich przed manipulacją, dezinformacją i oszustwem” – dodaje.
Ks. Michalczewski podkreśla, że „autentyczne nagrania prawdziwych słów” metropolity krakowskiego można znaleźć na stronie internetowej i w mediach społecznościowych archidiecezji krakowskiej.
Przeczytaj również
ZOBACZ TEŻ>>> „Bez zgody i wiedzy”. Dominikanie ostrzegają. Ktoś się pod nich podszywa
To nie pierwszy przypadek wykorzystania wizerunku duchownych
Tuż po ogłoszeniu nominacji kard. Grzegorza Rysia na arcybiskupa metropolitę krakowskiego informowaliśmy o koncie na platformie X pod nazwą “Grzegorz Rys”, jak się okazało było ono fałszywe.
Podobne sytuacje miały miejsce też w innych diecezjach. We wrześniu archidiecezja warszawska poinformowała, że na Facebooku pojawiły się fałszywe konta podszywające się pod metropolitę warszawskiego abp. Adriana Galbasa. Niektóre z nich wykorzystywały wizerunek abp. Galbasa, aby wyłudzić pieniądze i dane osobowe.
Jak ostrzegała wtedy archidiecezja warszawska, każda wiadomość, kierowana rzekomo ze strony abp. Galbasa, jest oszustwem. „Prosimy nie odpowiadać na podejrzanie wiadomości, nie klikać w przesłane linki i nie przekazywać żadnych środków pieniężnych. Warto zgłaszać fałszywe profile bezpośrednio do Facebooka poprzez funkcję 'Zgłoś’” – można przeczytać na stronie archidiecezji.
W listopadzie o fałszywych reklamach wykorzystujących wizerunek i autorytet o. Leona Knabita informowali benedyktyni z Tyńca.
diecezja.pl, pa/Stacja7









