Warszawa: święcenia biskupie ks. prał. Michała Janochy

- Bycie biskupem to nie zaszczyt, ale święty obowiązek. Będąc z ludu, jeszcze bardziej mamy być dla ludzi, do których nas posyła Chrystus - powiedział kard. Kazimierz Nycz, główny konsekrator nowego biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej

Uroczystość sakry biskupiej ks. prałata Michała Janochy odbyła się w niedzielę w stołecznej archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Współkonsekratorami byli nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore i metropolita przemyski abp Józef Michalik.

Na uroczystość sakry przybyli licznie biskupi, obecni byli przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, rektorzy wyższych uczelni warszawskich oraz członkowie rodziny biskupa-nominata. Do archikatedry warszawskiej przybyła także delegacja duchowieństwa Kościoła prawosławnego oraz Kościoła ewangelicko-augsburskiego.

We wstępie do Mszy św. kard. Nycz przypomniał, że Kościół warszawski trzeci raz w ciągu ostatniego miesiąca przystępuje do udzielenia sakramentu święceń. Najpierw byli to diakoni, następnie prezbiterzy, a dziś będą to święcenia nowego biskupa pomocniczego. – Wyrażamy swą radość i wdzięczność, najpierw Bogu, a także Ojcu Świętemu Franciszkowi, że dał nam nowego biskupa – powiedział metropolita warszawski, dodając, że sakra biskupa to ważna i piękna uroczystość w Kościele partykularnym.

W homilii kard. Nycz przypomniał, że do najważniejszych powołań, a jednocześnie zadań biskupa należy głoszenie Słowa Bożego, uświęcanie i prowadzenie ludu Bożego oraz budowanie Kościoła wraz z innymi kapłanami.

Dalej kard. Nycz zaznaczył, że biskupstwo oznacza nierzadko, że kapłan „musi umieć zostawić swoje misterne plany i programy, które sobie przygotował” i rozpocząć służbę gdzie indziej. – To jest przypomnienie nam wszystkim tej gotowości oddania siebie i oddania całego życia Panu Bogu w takim miejscu, w którym widzi Kościół – mówił kardynał.

Pokreślił, że wszystkie dotychczasowe nurty życia nowego biskupa pomocniczego – 28 lat kapłaństwa, działania w duszpasterstwie, funkcja ojca duchownego w seminarium, nauka i badania nad historią sztuki – od dziś staną się „dopływami tej wielkiej rzeki, którą będzie posługa biskupia”. – Tu nie chodzi o to, żeby cokolwiek zaniedbać, zostawić, ale by podporządkować temu nowemu wyzwaniu, które przyszło do księdza Michała przez decyzję i wolę Ojca Świętego, by mógł w ten sposób jeszcze pełniej swoim bogactwem osobowości, wiedzy i życia służyć Kościołowi powszechnemu i warszawskiemu – powiedział kard. Nycz.

Podkreślił, że „bycie biskupem to nie zaszczyt, ale święty obowiązek”. – Bycie biskupem sprawia, że będąc z ludu, jeszcze bardziej mamy być dla ludzi; dla tych ludzi, do których nas posyła Chrystus – wyjaśnił.

Kard. Nycz zapowiedział, że z racji wykształcenia i dotychczasowego doświadczenia ważna w posłudze biskupiej bp. Michała Janochy będzie „ewangelizacja kultury i przez kulturę”. – Nie może być ewangelizacji obok kultury. Św. Jan Paweł II często powtarzał, że Ewangelia, która nie staje się ważnym elementem kultury, jest Ewangelią płytko przyjętą – powiedział.

Jak wytłumaczył, istnieje czasem pokusa, by „w sytuacji braku owoców spotkania z kulturą współczesną zamknąć się w swoistym getcie, czy stworzyć kulturę alternatywną”. Tymczasem nie ma ewangelizacji bez kultury lub obok kultury. I właśnie w tej dziedzinie bp Janocha, m.in. w odniesieniu do zadań we Konferencji Episkopatu Polski, będzie miał wiele do powiedzenia – zaznaczył kard. Nycz.

Na zakończenie życzył nowemu biskupowi, by jego posługa oznaczała wielkie bogactwo tak dla Kościoła archidiecezji warszawskiej, jak i samej stolicy oraz wszystkich, którzy bp. Janochę znają, cenią i szanują.

Po Eucharystii, której częścią był obrzęd święceń biskupich, bp Rafał Markowski odczytał list gratulacyjny przewodniczącego Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego. Witając w gronie biskupów bp. Michała Janochę, abp Gądecki zaprosił go do pracy w różnych gremiach KEP. Zaznaczył, że biskupia posługa "bez krzyża, bez ofiarowania swego życia za owce, bez codziennego umierania, bez trudu i poświęcenia byłaby zwykłym oszustwem". Życzył nowemu biskupowi, by ten zawsze czuł się napełniony Bożą mocą do głoszenia Ewangelii tym, którzy jej potrzebują.

Na zakończenie głos zabrał bp Michał Janocha. Zwrócił się do trzech konsekratorów, nazywając kard. Kazimierza Nycza "sternikiem warszawskiej łodzi", abp. Celestino Migliore – "zwiastunem gorzko-radosnych nowin od papieża Franciszka", a abp. Józefa Michalika – "metropolitą grodu, gdzie Zachód spotyka Wschód".

Swoje słowa skierował także do warszawskich biskupów pomocniczych, zaznaczając, że chce się od nich uczyć "trudnej sztuki sterowania okrętem w czasach nadciągających burz". – Od dziś zasiadam przy sterze łodzi archidiecezji warszawskiej, aby z biskupami pomocniczymi wspomagać jej kapitana, kard. Kazimierza – powiedział bp Janocha.

Papież Franciszek mianował ks. prof. Michała Janochę 9 maja, w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Łaskawej – głównej patronki Warszawy, biskupem pomocniczym warszawskim, przydzielając mu stolicę tytularną Barica.


Michał Janocha urodził się 27 października 1959 r. w Warszawie. Ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Batorego. W latach 1978-1982 studiował historię sztuki na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie i tam uzyskał tytuł magistra teologii. Po ukończeniu studiów, w 1983 r. wstąpił do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

Święcenia kapłańskie przyjął w 28 maja 1987 r. w archikatedrze warszawskiej, z rąk kard. Józefa Glempa. Pracował najpierw jako wikariusz w parafii podwarszawskiej w Izabelinie. Następnie podjął pracę w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, a w 1990 r. został kapelanem w Zakładzie dla Niewidomych w Laskach.

W 1994 r. obronił pracę doktorską w zakresie historii sztuki, a w 2002 r. uzyskał habilitację. W latach 1994-2010 pracował w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (wcześniej ATK) jako adiunkt, a następnie profesor, kierownik Katedry Historii Kultury Chrześcijańskiego Wschodu. Od 2010 r. pracuje na Uniwersytecie Warszawskim, na Wydziale Artes Liberales, w komisji Speculum Byzantinum.

Jego zainteresowania naukowe koncentrują się wokół historii sztuki i tradycji bizantyjskiej w perspektywie porównawczej Wschodu i Zachodu, a także teologii kultury. Przez wiele lat organizował wyjazdy naukowo-dydaktyczne śladami Wschodu i Zachodu. Jego uczestnikami byli studenci oraz klerycy.

W latach 2009-2013 był ojcem duchownym w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. W 2013 r. kard. Kazimierz Nycz mianował go dyrektorem biblioteki tegoż Seminarium.

Opublikował szereg artykułów i pięć książek, w tym "Missa in arte polona. Ikonografia mszy świętej w średniowiecznej i nowożytnej sztuce polskiej" (Warszawa 1998), "Polonika artystyczne w zbiorach watykańskich (współautor: Janusz St. Pasierb, Warszawa 2000) oraz "Ikony w Polsce. Od średniowiecza do współczesności" (Warszawa 2008). Za tę ostatnią otrzymał m.in. nagrodę główną XVII Wrocławskich Promocji Dobrych Książek „Pióro Fredry 2008” oraz Nagrodę Stowarzyszenia Wydawców katolickich Feniks.

Lubi turystykę, muzykę klasyczną i poezję Norwida.


lk, tk / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Naczelna Izba Lekarska: prof. Chazan nie popełnił przewinienia zawodowego

Nie ma podstaw do postawienia zarzutu popełnienia przewinienia zawodowego prof. Bogdanowi Chazanowi i lekarzom uczestniczącym w leczeniu pacjentki, której w warszawskim szpitalu im. Świętej Rodziny odmówiono zabiegu aborcji - uznał Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej - wynika z Oświadczenia, opublikowanego na stronach Naczelnej Izby Lekarskiej

W ub.r. dyrektor szpitala im. Świętej Rodziny prof. Bogdan Chazan – powołując się na klauzulę sumienia – odmówił skierowania na wykonanie aborcji 38-letniej pacjentce po procedurze in vitro, choć były wskazania prawne ze względu na wady płodu. Nie podał też kontaktu do innego lekarza lub placówki, gdzie mogłaby wykonać aborcję.

W Oświadczenie NROZ z dnia 11 czerwca 2015 roku w sprawie przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego dot. odmowy przeprowadzenia aborcji Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Grzegorz Wrona stwierdza, że "na podstawie analizy zgromadzonych materiałów i uwzględniając aktualny stan prawny (…) brak jest podstaw do przedstawienia lekarzom uczestniczącym w leczeniu Pacjentki w Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny, zarzutu popełnienia przewinienia zawodowego".

Postępowanie wyjaśniające zostało wobec tego umorzone postanowieniem z dnia 30 maja 2015 roku.

Postępowanie wyjaśniające w sprawie odmowy przeprowadzenia aborcji zostało wszczęte przez NROZ 9 czerwca 2014 r. Prowadzone było w sprawie możliwości popełnienia przez lekarzy przewinienia zawodowego.

W Oświadczeniu czytamy, że w czasie postępowania zgromadzono obszerny (blisko 1000 stron) materiał dowodowy, obejmujący w szczególności przesłuchania kilkunastu świadków i stron postępowania, opinie ekspertów, szczegółowe analizy dokumentacji medycznej oraz materiały z innych postępowań dotyczących tej sprawy, m.in. Rzecznika Praw Pacjenta, Ministra Zdrowia, Prezydenta m. st. Warszawy, Konsultanta Krajowego ds. Ginekologii i Położnictwa.

Postanowienie nie jest prawomocne, strony postępowania mogą złożyć zażalenia na postanowienie rzecznika do Naczelnego Sądu Lekarskiego w terminie 14 dni od dnia jego otrzymania.

Dyrektor szpitala, prof. Bogdan Chazan powołał się na klauzulę sumienia, odmawiając pacjentce skierowania na wykonanie zabiegu aborcji, choć były do tego wskazania ze względu na wady płodu; nie wskazał też – choć zobowiązywały go do tego przepisy – innego lekarza lub placówki, gdzie można zabieg wykonać. Dziecko, z powodu licznych wad, zmarło niedługo po porodzie.

Po przeprowadzeniu kontroli w szpitalu prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz odwołała prof. Chazana ze stanowiska dyrektora placówki. Obecnie w Sądzie Pracy toczy się sprawa o przywrócenie go na stanowisko dyrektora szpitala.

Odrębne postępowanie prowadziła mokotowska prokuratura, która na początku maja poinformowała, że umorzyła śledztwo ws. prof. Chazana. Decyzję uzasadniła tym, że w związku z odmową przerwania ciąży nie było zagrożenia życia lub zdrowia matki, a tym samym nie doszło do przestępstwa. Reprezentujący pacjentkę mec. Marcin Dubieniecki już zapowiedział zażalenie na decyzję prokuratury.


NIL, aw / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas