video-jav.net

Świetny pomysł Felicjanek. Możesz pomóc bezdomnym poprzez…

Specjalne talony na ciepłe posiłki przygotowały siostry Felicjanki, które prowadzą Społeczną Kuchnię im. s. Samueli przy ul. Smoleńsk 4 w Krakowie. Można nimi obdarować potrzebujących, zamiast wręczać im pieniądze. Do inicjatywy włączyło się już kilkanaście krakowskich parafii i zakonów.

Polub nas na Facebooku!

Siostry Felicjanki przygotowały dwa rodzaje talonów – na zupę i drugie danie. Kosztują odpowiednio 1,50 zł i 6,50. Od stycznia, kiedy zapoczątkowano inicjatywę, sprzedano już ponad tysiąc bloczków, ale jeszcze nie wszystkie zostały zrealizowane w kuchni. S. Bernadetta Słowik kierująca Społeczną Kuchnię im. s. Samueli wylicza, że dziennie średnio dziesięć osób przychodzi z takimi talonami.

 

Informowaniem o inicjatywie sióstr a także dostarczaniem samych bloczków do parafii na terenie Krakowa zajmuje się jeden mężczyzna. „Doświadczył bezdomności. Dużo zawdzięcza naszemu zgromadzeniu i w ten sposób chciał poświęcić swój czas, żeby nam pomóc” – mówi s. Alina Płoszczyca. Przełożona prowincjalna krakowskiej prowincji sióstr Felicjanek podkreśla, że Rok Miłosierdzia to nie tylko zachęta dla sióstr, które prowadzą dzieła charytatywne, ale także dla tych wszystkich, którzy korzystają z tej pomocy, aby sobie nawzajem świadczyli miłosierdzie. „Jeśli oni z tego korzystają, to myślę, że też uczą się tego, żeby czynić podobnie drugim” – mówi s. Alina.

 

Do sióstr zgłaszają się m.in. prywatne osoby, które dowiedziały się o takiej możliwości i chętnie wykupują talony, bo – jak podkreślają – pomagając w ten sposób mają pewność, na co ich pieniądze są przeznaczane.

 

Talony można kupić bezpośrednio w Kuchni s. Samueli albo w parafiach, które zdecydowały się włączyć w akcję. Jedną z nich jest parafia św. Floriana. „Coraz więcej żebrzących codziennie staje przy wejściu do bazyliki, często nietrzeźwi, zaczepiają wchodzących na modlitwę. Jest to widok smutny…” – napisali duszpasterze kolegiaty św. Floriana w jednym z niedzielnych ogłoszeń apelując do parafian o roztropną pomoc. „Pomagać trzeba, ale lepiej, gdy wspieramy instytucje Caritas, klasztory, które udzielają pomocy biednym i bezdomnym. Wtedy mamy pewność, że nasza ofiara została spożytkowana na rzeczywistą pomoc” – dodają i podkreślają, że w Krakowie sieć pomocy biednym jest bardzo duża.

 

Duszpasterze parafii św. Floriana wprost zaproponowali swoim parafianom żeby włączyli się w pomoc biednym i bezdomnym, którą zainicjowały siostry Felicjanki. Talony na ciepłe posiłki można wykupić w zakrystii lub kancelarii parafialnej. „To jest rzeczywista pomoc, bo bezdomni nie muszą chodzić głodni. Dając im pieniądze, więcej im szkodzimy, niż pomagamy. Wszystkim parafianom i modlącym się w naszym kościele, dziękujemy za wrażliwe serce… Bóg zapłać” – napisali duszpasterze kolegiaty św. Floriana.

 

Pracujący w parafii św. Floriana ks. Piotr Studnicki podkreśla, że pomysł jest trafiony, a świadczy o tym chociażby fakt, że wszystkie talony, które były w zakrystii zostały przez wiernych już wykupione. „Zwłaszcza w Roku Miłosierdzia ta propozycja jest bardzo konkretna – zamiast dawać pieniądze, można wykupować potrzebującym talony na posiłki. Miłosierdzie trzeba przekuć w konkret, konkret życia” – mówi ks. Studnicki zwracając uwagę, że w ten sposób wierni realizują uczynki miłosierdzia względem ciała „głodnych nakarmić”, „spragnionych napoić”. „Jest to też sposób myślenia o miłosierdziu, który nie wyklucza inteligencji. To nie jest tylko poryw serca, w którym często jest wiele naiwności, bo przecież często nie znamy osób, które proszą nas o pieniądze, trudno im zaufać” – dodaje ks. Studnicki.

 

Siostrzane menu jest różnorodne. Na ogół codziennie do wyboru jest kilka zup, kilka rodzajów mięs i surówek oraz kompot lub herbata w gratisie. W piątki są dania jarskie. Kucharze myślą też o osobach, którą są na diecie. Cena dwudaniowego obiadu w kuchni sióstr Felicjanek to 8 zł, ale osoby, które mają niskie emerytury, albo utrzymują się tylko z zasiłków socjalnych dostają jeszcze dodatkowe rabaty.

 

Tak niskie ceny za posiłki nie pozwalają zrównoważyć kosztów prowadzania kuchni, dlatego s. Bernadetta podkreśla z wdzięcznością rolę sponsorów, którzy wspierają finansowo albo ofiarują do kuchni żywność i wolontariuszy, którzy pomagają w kuchni między innymi przy zmywaniu naczyń.

 

Kuchnia Społeczna im. s. Samueli działa nieprzerwanie od 1872 r. i pomaga także niezamożnym emerytom, rencistom a także studentom. Codziennie wydawanych jest tu od 150 do 200 ciepłych posiłków. Dodatkowo każdego dnia rano siostry bezpłatnie przygotowują kanapki, które są rozdawane około stu potrzebującym osobom, które przychodzą do kuchni przy ulicy Smoleńsk w Krakowie.


pra / Kraków

Marek Piekarczyk w roli Jezusa w „Jesus Christ Superstar”

„Po 30 latach wracam do Poznania, wracam do roli Chrystusa” – tak znany wokalista Marek Piekarczyk zapowiada swoją rolę w musicalu Andrew Lloyda Webbera i Tima Rice’a „Jesus Christ Superstar”

Polub nas na Facebooku!

Widowisko, przygotowywane przez Teatr Muzyczny w Poznaniu, zostanie zaprezentowane na INEA Stadionie w stolicy Wielkopolski 16 kwietnia, z okazji obchodów 1050-lecia Chrztu Polski.
Marek Piekarczyk zgodził się ponownie wystąpić w roli tytułowej musicalu. Jego legendarna kreacja Jezusa w kultowej produkcji tej rock-opery w reżyserii Jerzego Gruzy w Gdyni z 1987 roku przeszła do historii. „Przez lata byłem zaszufladkowany jako rockendrolowiec, hippis. Nie ukrywam, że ta rola odmieniła moje życie. Stałem się wtedy spełnionym artystą, gwiazdą. Czy po zagraniu Jezusa można jeszcze zagrać kogoś „lepszego”?” − wspomina Piekarczyk.

„Cała ta ponadtysiącletnia wędrówka naszego narodu, i moja własna, zamyka się symbolicznie w tej roli, w musicalu „Jesus Christ Superstar”. Roli, która pozwala mi wrócić do korzeni, wspólnie z innymi radować się i świętować rocznicę Chrztu Polski” − podkreśla artysta, który urodził się w Poznaniu.

 

W musicalu wystawianym na INEA Stadionie w postać Judasza wcieli się Janusz Kruciński, odtwórca roli Jezusa w spektaklu w Chorzowie, dla którego, jak mówi, jest ona spełnieniem artystycznych marzeń. Marię Magdalenę zagra Anna Lasota, solistka Teatru Muzycznego w Poznaniu. Artystom będzie towarzyszyć zespół wokalno-taneczny oraz orkiestra Teatru.

Całością dyrygować będzie Piotr Deptuch, inscenizację przygotuje Sebastian Gonciarz, choreografię stworzy Paulina Andrzejewska, a kostiumy i koncepcję scenograficzną Mariusz Napierała.

 

„Jesus Christ Superstar” Andrew Lloyda Webbera przedstawia ostatni tydzień z życia Jezusa Chrystusa. Wydarzenia ukazane są z perspektywy zarówno Jego zwolenników, jak i przeciwników. Głównymi postaciami są Jezus Chrystus, Judasz Iskariota, Maria Magdalena oraz Poncjusz Piłat.

Musical znany jest z takich przebojów, jak: „I Don’t Know How To Love Him”, „Everything’s Alright”, „Superstar”, „Could We Start Again, Please” czy “Gethsemane”.

Broadwayowska premiera musicalu w1971 roku okazała się przełomowa dla rozwoju gatunku, wprowadzając nową formę muzyczną – rock-operę.

 

Spektakl Teatru Muzycznego w Poznaniu jest nową produkcją, przygotowywaną specjalnie na tegoroczne obchody.

Wydarzenie odbędzie się 16 kwietnia o godz. 19.00 na poznańskim INEA Stadionie, zwieńczy centralne obchody rocznicy Chrztu Polski. Musical będzie wystawiony w całości w języku polskim i potrwa 110 minut (bez przerwy).

 

Wejściówki w cenie 5 PLN dostępne są na stronie www.Stadion2016.pl.


msz / Poznań

 

WKLEJKAULAMELA