Nasze projekty

Sprawa ks. Chmielewskiego. Jest decyzja prokuratury

Sprawa ks. Dominika Chmielewskiego została umorzona z powodu braku znamion przestępstwa - poinformował w poniedziałek PAP prok. Piotr Wrzesiński. Pod koniec sierpnia media opisały intymną relację salezjanina z jedną z uczestniczek jego rekolekcji.

fot. print screen Parafia Piotra Jana - Krosno/YouTube

Prokuratura Rejonowa w Słupcy prowadziła śledztwo w kierunku art. 199 Kodeksu karnego, który mówi o doprowadzeniu innej osoby do obcowania płciowego, poddania się albo wykonania innej czynności seksualnej przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia.

Jak przekazał we wrześniu PAP prok. Piotr Wrzesiński, w śledztwie pojawiło się nazwisko ks. Dominika Chmielewskiego.

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie ks. Chmielewskiego

W poniedziałek prokurator Piotr Wrzesiński poinformował PAP, że Prokuratura Rejonowa w Słupcy umorzyła śledztwo w sprawie ks. Dominika Chmielewskiego, założyciela męskiej katolickiej wspólnoty Wojownicy Maryi.

Reklama

Powodem był brak znamion przestępstwa – poinformował prokurator.

Jak przekazał, strony zostały poinformowane o decyzji prokuratury i mogą wnieść na nią zażalenie. Takie zażalenie do prokuratury jeszcze nie wpłynęło – przekazał prok. Wrzesiński.

Sprawa ks. Chmielewskiego

Ks. Dominik Chmielewski jest założycielem męskiej katolickiej wspólnoty „Wojownicy Maryi”. W 2023 roku został odwołany z funkcji moderatora tej wspólnoty. Powierzona została mu misja utworzenia ośrodka rekolekcyjnego w Lądzie.

Reklama

Pod koniec sierpnia „Gazeta Wyborcza” opisała intymną relację, w którą miał wejść ks. Chmielewski z jedną z uczestniczek prowadzonych przez niego rekolekcji. Kobieta, nazwana w reportażu „Agatą” (imię zmienione), twierdziła, że w ciągu około pół roku między nią a księdzem doszło do „kilkunastu kontaktów” seksualnych. Według jej relacji ks. Chmielewski wykorzystał jej wiarę oraz trudną sytuację życiową m.in. rozstanie z mężem i problemy rodzinne.

ZOBACZ: Ks. Chmielewski odwołany z funkcji moderatora „Wojowników Maryi”. „Otrzymał nowe obowiązki”

Inspektoria Pilska Towarzystwa Salezjańskiego wydała oświadczenie, w którym potwierdziła, że relacja miała miejsce, ale ustalono, że była dobrowolna „bez elementów przymusu, zależności czy przewagi”.

Reklama

„Zgłoszenie nie wykazało istnienia relacji podległości, w tym także w zakresie kierownictwa duchowego, którego ksiądz Chmielewski wobec zgłaszającej się nie podejmował. Tym samym, brak jest podstaw do stwierdzenia naruszenia obowiązującego prawa powszechnego” – podkreślono.

„Jednocześnie należy podkreślić, że relacja, do której doszło między księdzem Dominikiem Chmielewskim a bohaterką publikacji, bez wątpienia naruszyła normy moralne oraz zasady życia zakonnego obowiązujące w Zgromadzeniu Salezjańskim. Fakt ten został jednoznacznie oceniony jako naganny. Ksiądz Dominik Chmielewski przyznał się do błędu, wyraził skruchę i podjął ustaloną z przełożonymi pokutę. W najbliższym czasie przełożeni podejmą dalsze decyzje dotyczące jego sytuacji zakonnej” – podkreślili salezjanie.

PAP, pila.salezjaniel.pl, RMF24,kh/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas