Jak informuje Onet, sprawa ks. Krzysztofa Dukielskiego trafiła również do prokuratury, która po przeprowadzeniu postępowania odmówiła wszczęcia śledztwa.

Ks. Krzysztof Dukielski został mianowany biskupem pomocniczym diecezji radomskiej. Decyzję Ojca Świętego Leona XIV ogłosiła 12 lipca w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce. Jednak na początku sierpnia biskup radomski Marek Solarczyk poinformował, że ksiądz zrezygnował z pełnienia tej funkcji. „Ojciec Święty przyjął prośbę ks. Krzysztofa Dukielskiego, zwalniając go z urzędu biskupa pomocniczego” – poinformował bp Solarczyk.
W kolejnym komunikacie bp Solarczyk wyjaśnił powody rezygnacji nowego biskupa. Jak przekazał, „dopiero po ogłoszeniu nominacji biskupiej ks. Krzysztofa Dukielskiego został zgłoszony fakt niewłaściwego zachowania kapłana wobec osoby małoletniej, które miało miejsce w przeszłości„.
Biskup radomski dodał również, że „zgodnie z obowiązującym prawem kanonicznym, po otrzymaniu wiarygodnej informacji, bezzwłocznie wszczęto przewidziane normami postępowanie”.
„W trosce o dobro osoby pokrzywdzonej oraz porządek publiczny Kościoła, na ks. Krzysztofa Dukielskiego zostały nałożone odpowiednie środki zapobiegawcze”. „Dalsze decyzje w jego sprawie będą podejmowane zgodnie z właściwymi przepisami prawa kościelnego” – przekazał.
Dalsza część artykułu poniżej.
Przeczytaj również
Kościelne postępowanie
Jak poinformował w piątek 19 grudnia Onet, po czterech miesiącach od ujawnienia tej sprawy, dziennikarze zwrócili się do kurii radomskiej z pytaniem, jak na dzień dzisiejszy wygląda sprawa ks. Dukielskiego.
W odpowiedzi rzecznik kurii ks. Damian Fołtyn, „w związku z otrzymanym zgłoszeniem zostały podjęte i dopełnione wszystkie przewidziane prawem państwowym i kanonicznym czynności”, jednak ze względu „na dobro i charakter sprawy nie jest możliwe przekazanie bardziej szczegółowych informacji”.
Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa wobec księdza
Jednak jak podaje dalej Onet, kuria miała zgłosić tę sprawę do prokuratury. I faktycznie Prokuratura Rejonowa Radom-Wschód prowadziła postępowanie sprawdzające dotyczące doprowadzenia „małoletniej, a następnie pełnoletniej pokrzywdzonej przez ks. Krzysztofa D. do poddania się innym czynnościom seksualnym w postaci dotykania części ciała uznanych za intymne i całowania, przy wykorzystaniu nadużycia stosunku zależności pokrzywdzonej”.
25 listopada tego roku prokuratura wydała decyzję w tej sprawie, odmawiając wszczęcia śledztwa. W rozmowie z Onetem prok. Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu podkreśliła, że decyzja zapadła „na podstawie przeprowadzonych czynności sprawdzających, które nie dostarczyły podstaw do stwierdzenia, że czyn będący przedmiotem postępowania nosił znamiona czynu zabronionego”.
Jak dodaje prokurator, „wykluczono, aby pomiędzy księdzem i pokrzywdzoną zaistniał stosunek zależności, a pokrzywdzona została wykorzystana w celach seksualnych”. Śledczy wykluczyli również możliwość zgwałcenia lub wymuszenia czynności seksualnej, ponieważ tego rodzaju przestępstwo wymaga użycia przemocy, groźby lub podstępu.
onet.pl/Stacja7









