Sportowcy w charytatywnym kalendarzu Fundacji Brata Alberta

Plejada polskich sportowców pojawiła się w charytatywnym kalendarzu. Wśród nich między innymi - Agnieszka Radwańska, Marcin Gortat, Anita Włodarczyk, Adam Małysz, Krzysztof Hołowczyc, Mariusz Czerkawski

Dochód ma zasilić konto Fundacji imienia Brata Alberta. Fundacja prowadzi 32 domy i warsztaty terapii zajęciowej dla osób niepełnosprawnych intelektualnie.

 

To było wspólne dzieło – ważne dla sportowców i naszych podopiecznych – mówi Arkadiusz Tomasik z Rady Fundacji imienia Brata Alberta. Staraliśmy się pokazać sportowców w naturalny sposób – dodaje Mirosław Mróz – atysta-fotografik, który od lat współpracuje z Fundacją imienia Brata Alberta. Dlatego zdjęcia przedstawiają ich nie w pozach artystycznych, ale w środowisku, w którym funkcjonują na co dzień. Jak dodaje praca z nimi była przyjemnością.

 

Kalendarz ukazał się także w wersji limitowanej – 500 egzemplarzy. Będzie ona licytowana w internecie. Informacje o kalendarzu znajdują się także na prywatnych stronach sportowców.

 

Wszyscy uczestniczący w projekcie, swoją pracę wykonali bezpłatnie. Dochód ze sprzedaży kalendarza zostanie przekazany na rozbudowę placówek dla niepełnosprawnych w Lubinie na Dolnym Śląsku, Nieszawie na Kujawach i Brzeszczach-Jawiszowicach w Małopolsce.


IAR/Anna Łoś- Kluz/Radio Kraków/buch

Show comments

Program finansowania in vitro tylko do połowy 2016

Minister zdrowia w rządzie Beaty Szydło Konstanty Radziwiłł zapowiedział podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej komisji zdrowia, że program leczenia niepłodności metodą in vitro będzie kontynuowany tylko do połowy przyszłego roku

O kontynuację programu zapytał min. Radziwiłła podczas obrad Bartosz Arłukowicz, który jako szef resortu zdrowia wprowadzał finansowanie in vitro. Obecny minister zdrowia poinformował, że program będzie trwał do połowy przyszłego roku, później już nie.

 

Jego zdaniem, decydująca w zatrzymaniu finansowania in vitro z budżetu jest konieczność szukania oszczędności w niektórych obszarach służby zdrowia.

“Mówimy o programie finansowanym w setkach milionów złotych – powiedział Radziwiłł dziennikarzom po posiedzeniu komisji. – Problem leczenia niepłodności nie może być sprowadzany tylko do tej procedury” – dodał.

Finansowanie zabiegów in vitro ze środków publicznych rozpoczęło się 1 lipca 2013 r. i miało potrwać trzy lata. Programem “leczenia niepłodności” miało zostać objętych około 15 tys. par, a każda z nich może skorzystać z dofinansowania trzech cykli leczniczych. Ostatecznie w ciągu dwóch lat swojego działania program objął 17023 pary. Urodziło się 3644 dzieci (dane na 3 listopada). Funkcjonowanie programu pochłonęło 150 mln zł.

 

Tłumacząc przedłużenie działania programu finansowania in vitro, poprzedni minister zdrowia prof. Marian Zembala stwierdził, że kierował się “odpowiedzialnością wobec potrzebujących”.

“Proszę pamiętać, że w naszym społeczeństwie jest spora grupa rodziców pragnących mieć dziecko, u których naturalne metody okazują się nieskuteczne. Kontynuacja tej metody pozaustrojowego zapłodnienia daje tę możliwość, zwłaszcza, że we wszystkich krajach UE tego typu działania są prowadzone i kontynuowane, także w krajach tak bardzo katolickich” – mówił prof. Zembala.

 

Na realizację programu finansowania in vitro z budżetu państwa od 1 lipca 2016 r. do 31 grudnia 2019 r. przeznaczono ok. 304 mln zł.


lk / Warszawa

Show comments