video-jav.net

Prymas Glemp

Po raz ostatni widziałam prymasa Glempa pod koniec listopada, na promocji niemieckiego przekładu książki Anny Morawskiej. Mówił niezdawkowo, a i dźwięczny głos wydawał się wskazywać, że jest nie tylko w dobrej kondycji psychicznej, ale i fizycznej. Zgodził się wtedy udzielić mi wywiadu, do którego, niestety, już nie doszło.
...

Ewa K. Czaczkowska
Ewa K.
Czaczkowska
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Prymas Glemp
Po raz ostatni widziałam prymasa Glempa pod koniec listopada, na promocji niemieckiego przekładu książki Anny Morawskiej. Mówił niezdawkowo, a i dźwięczny głos wydawał się wskazywać, że jest nie tylko w dobrej kondycji psychicznej, ale i fizycznej. Zgodził się wtedy udzielić mi wywiadu, do którego, niestety, już nie doszło.
...

Od kilkudziesięciu minut jestem pytana, i sama siebie o to pytam, jakiego prymasa Józefa Glempa zapamiętam? Jakiego?


Skromnego, bezpośredniego i pokornego. To przede wszystkim. Życie w cieniu wielkiego poprzednika prymasa Stefana Wyszyńskiego, do którego przez wiele lat (mniej w ostatnich czasie) go porównywano – nie mogło być łatwe. Znosił to z pokorą, dzięki – jak sądzę – dystansowi, który miał do siebie. I dzięki poczuciu humoru. Kiedyś na spotkaniu z dziennikarzami, wspominając prymasa Wyszyńskiego powiedział: „Co mogło wyrosnąć pod tak wielkim dębem? Muchomor.”

Kiedy przestał być prymasem, miałam wrażenie, że jakby ciężar spadł mu z ramion. Podczas oficjalnych wystąpień mówił mniej skomplikowanie, jaśniej, prościej.

Chyba największe wrażenie zrobił na mnie w roku jubileuszowym, gdy na placu Teatralnym w Warszawie w czasie rachunku sumienia Kościoła w Polsce przepraszał za lęk, jaki odczuwał w stanie wojennym i za to, że nie zdołał ocalić życia ks. Jerzego Popiełuszki. To było tak szczere i proste. I widać, że ciążyło mu do tamtego momentu, może dłużej…

I jeszcze obrazek z pielgrzymki narodowej do Ziemi Świętej w marcu 2000 roku. Widzę prymasa jak  wraz ze wszystkimi pielgrzymami pokonuje piesze trasy, uczestniczy w całodniowym napiętym programie, czasem tylko narzekając na obolałe nogi.

Przeprowadziłam z kard. Glempem co najmniej kilka wywiadów. Dziennikarze wiedzą, że autoryzacja tekstu czasem jest trudniejsza niż rozmowa. Z prymasem takich kłopotów nie było. Nie poprawiał swoich wypowiedzi w ogóle albo minimalnie.

Takiego prymasa Glempa zapamiętam. Czas na podsumowanie urzędu jeszcze pewnie przyjdzie.

Za Aeropag21.pl

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Ewa K. Czaczkowska

Ewa K. Czaczkowska

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ewa K. Czaczkowska
Ewa K.
Czaczkowska
zobacz artykuly tego autora >

Kard. Nycz prosi o modlitwę za kard.-seniora J. Glempa

Kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, prosi o modlitwę w intencji kard.-seniora Józefa Glempa. Stan zdrowia Prymasa-seniora znacznie się pogorszył po przebytej operacji.

Polub nas na Facebooku!

Kard. Nycz prosi o modlitwę za kard.-seniora J. Glempa
Kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, prosi o modlitwę w intencji kard.-seniora Józefa Glempa. Stan zdrowia Prymasa-seniora znacznie się pogorszył po przebytej operacji.
Kard. Nycz prosi o modlitwę za kard.-seniora J. Glempa

Fot. Wojciech Łączyński – fotoKAI

Publikujemy treść komunikatu Kurii Warszawskiej:

Rok temu Prymas Senior Kardynał Józef Glemp, informując o przebytej operacji prosił nas wszystkich o modlitwę. Dziś, kiedy stan zdrowia Księdza Prymasa znacznie się pogorszył, prośbę tę ponawiam w jego i moim imieniu.

W trudnych dla Niego chwilach walki z chorobą polecajmy Księdza Prymasa Seniora Miłosiernemu Bogu w naszych osobistych i wspólnotowych modlitwach, w rodzinach i parafiach.

Wołajmy „Ojcze Przedwieczny, dla bolesnej męki Jezusa miej miłosierdzie nad Księdzem Kardynałem Józefem”.

Kazimierz Kardynał Nycz

Arcybiskup Metropolita Warszawski

za KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Share via