Nasze projekty

Papież napisał telegram po śmierci kard. Jaworskiego

„Zapisał się jako człowiek niezwykle prawy, szczery, odważny, a przede wszystkim miłujący Kościół. Pozostawił po sobie godne świadectwo gorliwości kapłańskiej, erudycji, wierności Ewangelii i odpowiedzialności za wspólnotę wierzących” - napisał Ojciec Święty w telegramie kondolencyjnym wystosowanym po śmierci kard. Mariana Jaworskiego na ręce obecnego metropolity krakowskiego, abp. Marka Jędraszewskiego.

Kardynał Marian Jaworski zmarł w ostatnią sobotę w krakowskim szpitalu. Miał 94 lata. Był metropolitą lwowskim i przewodniczącym Konferencji Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy. Jako serdeczny przyjaciel św. Jana Pawła II udzielił mu przed śmiercią sakramentu namaszczenia chorych.

Oto tekst papieskiego telegramu:

Jego Ekscelencja

Reklama
Reklama

Ks. Arcybiskup Marek Jędraszewski

Metropolita krakowski

Z żalem przyjąłem wiadomość o śmierci księdza kardynała Mariana Jaworskiego. Jednoczę się w modlitwie żałobnej z Księdzem Arcybiskupem i wszystkimi wiernymi Kościoła w Polsce i na Ukrainie, zwłaszcza w Archidiecezji Krakowskiej, Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej i Archidiecezji Lwowskiej. Dziękuję Bogu za życie i apostolską posługę tego wiernego świadka Ewangelii.

Reklama
Reklama

Z dużym uznaniem postrzegam jego zaangażowanie akademickie, jako cenionego profesora teologii i filozofii religii na katolickich uczelniach w Warszawie, Krakowie i we Lwowie; jako dziekana Wydziału Teologicznego i pierwszego rektora Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Św. Jan Paweł II podkreślał przy różnych okazjach owocną posługę kapłańską i cenny wkład śp. Zmarłego w rozwój nauki katolickiej.

„Mihi vivere Christus est” („Dla mnie żyć to Chrystus”) – to biskupie zawołanie towarzyszyło mu przez całe życie i wyznaczało jego sposób myślenia, wartościowania, dokonywania wyborów, podejmowania decyzji i kierunków poszukiwań w wielu dziedzinach.

Był bliskim przyjacielem Św. Jana Pawła II. Wspierał go w trudach biskupiej i papieskiej posługi. On także udzielił umierającemu papieżowi sakramentu namaszczenia chorych. Jako filozof i teolog blisko współpracował z papieżem Benedyktem XVI. Mnie osobiście łączy z nim data konsystorza roku 2001, podczas którego obydwaj zostaliśmy kreowani kardynałami.

Reklama

W sercach tych, którzy go znali, zapisał się jako człowiek niezwykle prawy, szczery, odważny, a przede wszystkim miłujący Kościół. Pozostawił po sobie godne świadectwo gorliwości kapłańskiej, erudycji, wierności Ewangelii i odpowiedzialności za wspólnotę wierzących. Niech Chrystus miłosierny, któremu śp. kardynał Marian poświęcił swe życie, przyjmie go do swojej chwały.

Księdzu Arcybiskupowi, uczestniczącym w ceremonii pogrzebowej księżom kardynałom, biskupom, rodzinie Zmarłego, ludowi Bożemu Kościoła w Polsce i na Ukrainie, oraz wszystkim uczestnikom tego pożegnania z serca błogosławię: w imię Ojca i Syna, i Ducha świętego.

Franciszek

Watykan, 7 września 2020 r.

ah, KAI/Stacja7

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite