Można jeszcze dołączyć do grupy wsparcia dla osób zranionych w Kościele

Trwa nabór do pierwszej w Polsce grupy wsparcia dla osób zranionych przemocą seksualną w Kościele. Jest jeszcze kilka wolnych miejsc na konsultacje kwalifikujące do grupy. Spotkania prowadzone przez profesjonalnych terapeutów będą odbywać się co miesiąc, a udział w nich jest bezpłatny.

Polub nas na Facebooku!

Grupę wsparcia otwierają organizatorzy inicjatywy “Zranieni w Kościele”. Inicjatywa ta powstała w marcu ubiegłego roku i początkowo działała jako telefon zaufania i katolickie środowisko wsparcia dla osób dotkniętych przemocą seksualną w Kościele.

Autorzy inicjatywy „Zranieni w Kościele” są przekonani, że funkcjonowanie grupy wsparcia może pomóc uporać się z traumą wykorzystania seksualnego większej liczbie osób i przyczynić się do zmniejszenia cierpienia członków wspólnoty Kościoła. – Czując się odpowiedzialnymi za osoby zranione we wspólnocie wiary i za nasz Kościół, będziemy mogli w znacznie szerszej niż do tej pory skali zrobić co w naszej mocy, aby pomóc pokrzywdzonym. Będzie to pierwsza grupa wsparcia dla osób pokrzywdzonych przemocą seksualną w Kościele w Polsce – mówi Katarzyna Bartosik, członek zespołu inicjatywnego. Wyjaśnia też że “uczestnictwo w grupie wsparcia pomaga osobom zranionym w osobistym rozwoju oraz w radzeniu sobie z codziennymi trudnościami wynikającymi z bycia wykorzystanym seksualnie przez duchownych”.

W ramach inicjatywy “Zranieni w Kościele” w każdy wtorek w godzinach 19.00–22.00 działa już telefon zaufania. Dyżury telefoniczne pełnione są regularnie przez profesjonalnych terapeutów. – Zależy nam, żeby kontakt telefoniczny był wsparciem do dalszego działania. Na przestrzeni ponad roku naszej działalności niejednokrotnie spotkaliśmy się z pytaniem o możliwość utworzenia grupy, w której osoby mające za sobą tragiczne doświadczenie wykorzystania seksualnego ze strony osób duchownych mogłyby spotkać się ze sobą i wspólnie, w towarzystwie terapeuty, przejść proces radzenia sobie z tą traumą. Widzimy, że istnieje ogromna potrzeba wysłuchania i wsparcia osób zranionych oraz umożliwienia im tego, aby mogły wypowiedzieć swój ból. Pragniemy wyjść na przeciw tej potrzebie i umożliwić osobom dotkniętym przemocą seksualną w Kościele udział w comiesięcznych, bezpłatnych spotkaniach grupy wsparcia – mówi Katarzyna Bartosik.

Jak wyjaśnia, uczestnicy grupy wsparcia spotkają inne, podobnie tragicznie doświadczone osoby, z którymi będą mogli podzielić się swoimi przeżyciami i przemyśleniami. – Podczas comiesięcznych spotkań w bezpiecznej przestrzeni, w zaufanym gronie, te osoby przechodzą wspólnie przez proces radzenia sobie z traumą i wracają stopniowo do lepszego zdrowia psychicznego. Poprzez rozmowy, wzajemne słuchanie, dzielenie się doświadczeniem, w towarzystwie doświadczonych psychoterapeutów, udzielają sobie wzajemnie wsparcia emocjonalnego – wyjaśnia Katarzyna Bartosik.

Grupa wsparcia, powstająca w ramach Inicjatywy „Zranieni w Kościele” we współpracy ze Specjalistyczną Poradnią Psychologiczną, „Pracownia Dialogu”, będzie formą pomocy psychologicznej dla osób dorosłych z całej Polski, dotkniętych przemocą seksualną w Kościele. Spotkania grupy odbywać się będą w Pracowni Dialogu w Warszawie, przy ulicy Freta 20/24 A, w jedną, wybraną sobotę miesiąca, w godzinach 15-18. Pierwsze spotkanie odbędzie się we wrześniu tego roku. Przystąpienie do Grupy Wsparcia poprzedzą indywidualne konsultacje, na które jeszcze można się zapisywać. Pozostało jeszcze parę wolnych miejsc na konsultacje sierpniowe oraz wrześniowe. Można się na nie umówić mailowo, pisząc na adres: [email protected], lub telefonicznie, pod numerem 800 280 900 (telefon czynny we wtorki w godzinach 19.00–22.00).

 

os, KAI, zranieni.pl/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Motocykliści na Górze św. Anny

Tradycyjna pielgrzymka motocyklistów na Górę św. Anny odbyła się w pierwszą niedzielę sierpnia. Przybyło ich tak wielu, że sporo motocykli stało poza grodzą lurdzką, w której sprawowana była Msza święta.

Polub nas na Facebooku!

Motocykliści jak co roku kwestowali również na szczytny cel – pomoc dzieciom z Aleppo w Syrii. Tradycja pielgrzymowania do św. Anny na motorach ma już blisko 20 lat. Jak wspomina ją o. Jozafat Gohly, franciszkanin, gwardian klasztoru na Górze św. Anny, początkowo Msza św. była celebrowana skromnie, w bazylice. – Motocykliści w skórach wybijanych ćwiekami, w bandankach, z kaskami w ręku szli, śląskim zwyczajem, dookoła ołtarza „na ofiarę” – mówi o. Gohly.

10 lat po pierwszej pielgrzymce Mszę św. przeniesiono do groty lurdzkiej. Tu celebrowano ją i w tym roku. Mszy św. przewodniczył 81-letni bp Gerard Kusz, emerytowany biskup pomocniczy z Gliwic. – Dziękuję za wasze świadectwo wiary, za to, że podnieśliście oczy ku górze, zaufaliście Bogu. To jest skarb w czasach, gdy także wielu katolików ufa już tylko sobie. Człowiek potrzebuje dobrego dotyku Boga i dobrego dotyku człowieka. Wy tu przychodzicie, jak nasi przodkowie, uczyć się wzajemnej społecznej więzi – mówił bp Kusz.

Na Przeistoczenie tradycyjnie odezwały się klaksony wszystkich motocykli. Liturgię zakończyła natomiast modlitwa aktem oddania się świętej Annie, w której kierowcy prosili o bezpieczeństwo dla siebie i swoich bliskich oraz o życie wieczne dla zmarłych kolegów. Przepraszali też za tych, którzy stali się dla innych zagrożeniem na drodze.

Anna i Marek Polańscy przyjechali na Górę św. Anny trzykołowym motocyklem z Lasowic Wielkich. Małżeństwo chętnie jeździ razem. – Bardzo fajnie jest być żoną motocyklisty – przyznaje pani Anna. – Lęku nie mam. Ale jak mąż wyjeżdża sam, potrzebna jest cierpliwość oczekiwania na powrót. Dziś u św. Anny modlimy się o zdrowie. Takie czasy. Pamiętamy też o kolegach motocyklistach, którzy zginęli na drodze lub zmarli śmiercią naturalną – dodaje pątniczka.

Jan Wawrzynek przybył do św. Anny hondą spod Katowic. – Modlę się dziś, jak każdy motocyklista, o równowagę. Tę na drodze i tę w życiu, którą zapewniają przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij – powiedział.

Zwyczajowo podczas pielgrzymki motocyklistów prowadzona kwesta na dobry cel. Tym razem zbierano na pomoc dla dzieci z Aleppo. Andrzej Złoczowski, inicjator i organizator pielgrzymki, odczytał list pracującej tam Opolanki, siostry Brygidy Maniurki. – Po 10 latach wojny jesteśmy doświadczani nowymi przeszkodami nie do pokonania. Chodzi nie tylko o pandemię. Jeszcze większym problemem jest kryzys gospodarczy i niebezpieczeństwo głodu. Ludzie są wyczerpani psychicznie. Wzrasta liczba samobójstw, zwłaszcza młodych ojców, którzy nie potrafią wyżywić rodzin – napisała franciszkanka.

 

os, KAI/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap